Trochę o stali. Wiadomości podstawowe i bardzo ogólne

Zaczęty przez Topek, 29 Wrzesień 2019, 08:34:34

Przeczytano 2 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Topek

@Maciek_T
Stale o które pytasz to stale ktore kiepsko nadaja się na brzytwę czy nóż.
Zapytasz czemu? Przecież te 55 herców mają. Taka AEBL która jest chwalona jako dobra stal nierdzewna na ostrze brzytwy, uzyskuje raptem 56-58. Ten jeden czy 3 stopnie zrobi różnicę?
Zrobi różnicę bo skala HRC nie rośnie liniowo.
Poza tym , hardoxy są trudnościeralne w warunkach budowlanych. Najczęściej spotykamy hardox w zębach koparek. Geometria takiego zęba  ma się do geometrii brzytwy jak młotek do szpilki.

Allleeee! Mówi się że wynalazca to człowiek który nie wiedział że danej rzeczy nie da się zrobić.
Zatem kto wie, może z hardoxu da się zrobić brzytwę która będzie pięknie goliła
  •  

miklo

Bardzo ciekawy wątek. Dużo wyjaśnia w przystępny sposób :)
  •  

zami

@Topek rewelacyjne przekazanie tematu stali. Uszanowanie Panu.
Dodam jedną bardzo obrazową informację, na którą natknąłem się kiedyś w dyskusji o stalach.
Wyobraźcie sobie, mieszaninę plasteliny i piasku kwarcowego i zrobienie z tego noża. W odniesieniu do tematu: plastelina to stal, piasek to węgliki. Bez tych węglików, w stali nie bardzo co ma trzymać ostrość, bo ona sama jest miękka. Samo hartowanie można uznać za utwardzenie stali (odpowiednikiem byłoby zmrożenie plasteliny, co ją też jakoś tam utwardza), ale cały wic polega na tym, żeby na samej krawędzi tnącej zachowało się jak najwięcej węglików (w plastelinie - piasku), bo dopiero taka krawędź jest trwała i skuteczna. Jaki wniosek dla użytkowników z tej wiedzy:
Po pierwsze - jakakolwiek obróbka krawędzi tnącej musi się odbywać materiałem, który jest zdolny obrabiać nie stal, a węgliki w niej zatopione. Jeśli zastosujemy zbyt miękki materiał do ostrzenia naszej stali to (łatwo tu odnieść się do plasteliny i piasku) na samej cienkiej krawędzi węgliki powyrywamy ze stali, a nie je zaostrzymy. Nasza brzytwa wyostrzona na miękkim kamieniu z łatwością przejdzie test włosa, bo jeden włos to w sumie żadena trudność, ale komfortowo ogolić się będzie trudniej, bo sama stal łatwiej się ściera i zaokrągla na żądle (wiem, że to stare, pradziadkowe określenie na sam brzeg krawędzi, ale ja do niego przywykłem). Czyli stosując nieodpowiedni materiał ścierny łatwiej zepsujemy krawędź, niż ją poprawimy.
Po drugie - przegrzewając samo żądło przy ostrzeniu powodujemy, że niezmiernie cienki materiał nie jest w stanie zagospodarować w sobie tyle ciepła i staje się trochę miekszy przez co gorzej trzyma węgliki. Odniesienie do naszego przykładu z plasteliną - z cieplejszej plasteliny łatwiej wyrwie się ziarenko piasku przy pocieraniu, niż przy plastelinie podmrożonej. Tu wniosek też do ostrzenia noży na szlifierce.
Po trzecie - tu wyobrazić sobie można jaki wpływ na trwałość i skuteczność krawędzi ma zachowanie odpowiedniego kąta ostrzenia. Jeśli wyciągniemy za bardzo krawędź, kąt stanie się zbyt mały, to może być za mało mięsa do utrzymania w sobie węglików i o komforcie golenia można zapomnieć, podobnie jak przy zbyt dużym kącie ostrzenia. Dlatego przy niektórych brzytwach fajnie sprawdza się double bevel.
  •