22 Wrzesień 2019, 02:23

Autor Wątek: Golenie na zimno  (Przeczytany 143 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online Marcin Es

  • Ekspert golenia
  • *
  • Wiadomości: 919
  • Misjonarz z Torunia martinus5@onet.eu
Golenie na zimno
« dnia: 10 Wrzesień 2019, 02:55 »
Szanowni Golarze :)



Akurat tak się stało, że od 2 września do dnia dzisiejszego nie miałem ciepłej wody. Nie tylko ja, ale prawie 3/4 mieszkańców Torunia - remont ciepłociągu miejskiego. W związku z tym postanowiłem ogolić się "na zimno".

Co to jest golenie "na zimno"? To nic innego jak golenie się przy użyciu zimnej wody, zimnej piany, płukanie twarzy między przejściami również zimną wodą.
Podobno takie golenie sprawia, że mamy mniej podrażnień, że od zimnej wody włosy "stają nam dęba" i są bardziej sztywniejsze i co najważniejsze nie mamy problemów z wrastającymi włoskami. Co ciekawe też, niektórzy twierdzą, że przy goleniu na zimno nasze żyletki będą miały większe przebiegi 8)

No cóż...spróbowałem tej metody...nie jest ona dla mnie. Zarost ewidentnie nie był dobrze zmiękczony, włosy nie stały dęba  :D, maszynka mniej płynnie posuwała się po twarzy i do samego golenia trzeba było użyć większej siły, poza tym czułem szarpanie zarostu.

Jeśli mowa o goleniu na zimno to od razu przypomina mi się kolega z innego forum Skanderbeg....słynny Albańczyk  ;) właśnie wielki propagator tej metody golenia  :) pamiętacie?

Tu macie artykuły o goleniu na zimno:

https://sharpologist.com/2012/03/cold-water-shaving-2.html

https://www.artofmanliness.com/articles/cold-water-shaving/

Czy ktoś z golarzy goli się na zimno?

Co o tej metodzie sądzicie? Zapraszam do dyskusji  :)




Marcin Es

Offline Braciach

  • Golarz
  • *
  • Wiadomości: 51
Odp: Golenie na zimno
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Wrzesień 2019, 07:08 »
Próbowałem. Nie polecam. Zresztą na ciepło też. U mnie najlepiej sprawdza się golenie z letnią wodą.

Offline bigmaciek

  • Ekspert golenia
  • *
  • Wiadomości: 810
  • Sometimes the old ways are the best - 007, Skyfall
Odp: Golenie na zimno
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Wrzesień 2019, 11:25 »
Skanderbeg? A jakże, pamiętam.  :) Propagował golenie na zimno i R41.  ;D

Jeśli chodzi o golenie na zimno to nie dla mnie. W artykule Mantic'a jest pewna nieścisłość. Owszem, golenie na zimno datuje się do ery wiktoriańskiej ale ponieważ było to niewygodne właśnie wtedy wynalezione zostały, słynne ze kształtu, miseczki do golenia które podtrzymywały ciepło wody, piany i pędzla. Z kolei na drugi artykuł z przykładami z wojska mam filmik z kultową scena goleniową.  :D :D :D :D :D


Online Marcin Es

  • Ekspert golenia
  • *
  • Wiadomości: 919
  • Misjonarz z Torunia martinus5@onet.eu
Odp: Golenie na zimno
« Odpowiedź #3 dnia: 10 Wrzesień 2019, 15:11 »
@bigmaciek , też pamiętam króla Albanii  :)...kiedyś to bylo, dobre czasy  :), tak R41...i to jeszcze tą starą perwszą wersję zwaną "krwawą Mary". Gimby nie pamiętają  :D
Marcin Es