DENIM - woda po goleniu

Zaczęty przez ifoo, 11 Sierpień 2019, 12:59:48

Przeczytano 6 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Erebus

Mam Original i Black, a w szafce do przetestowania czeka Gold. Są to przy tym trzy jedyne Denimy, które widziałem do zakupu stacjonarnie. Wersja Original jest zapachowo mocno kontrowersyjna, dziś już po prostu takich zapachów się nie robi, czuć minioną epokę. Za to Black w mojej ocenie to przyjemny, wodny świeżak. Wody mają dobrą wchłanialność i nie zostawiają tłustej powłoki na skórze. Za tę cenę, nic tylko brać i testować.
  •  

kamil90

Na szczęście przy okazji kupiłem tylko próbkę Musk, rzecz kompletnie nie dla mnie, czuć, że to zapach z poprzedniej epoki, do młodego faceta kompletnie nie pasuje. Black znam tylko jako dezodorant, ale zapach całkiem fajny, nowocześniejszy, przy okazji może dam mu szansę.
  •  

spartis

Denim Black to jeden z wiodących zapachów lat 90-tych w Polsce. Był wówczas masowo używany. Dziś jest w dużej mierze zapomniany, co wcale nie musi być złe, bo to przyjemny zapach. IMO lepszy od większości obecnego perfumeryjnego badziewia nieudolnie klonowanego z Bleu de Chanel czy Dior Savage. Warto znać. Mam AS Black i Original. Oba, od czasu do czasu, z przyjemnością używam po goleniu, bo fajnie pachną i przyzwoicie działają.
  •  

T800

  •  

Robur

@spartis to prawda. Ja szukam Denima, którym się zlewałem, był w czarnym flakonie, ale to nie ten, co dzisiaj. A pamięć do zapachów akurat mam dobrą.
  •  

Airacobra

Cytat: spartis w 20 Wrzesień 2024, 04:06:44Denim Black to jeden z wiodących zapachów lat 90-tych w Polsce. Był wówczas masowo używany.

Kolega poczęstował mnie chusteczką nim nasączoną podczas sekcji zwłok (na fakultecie z medycyny sądowej). Zapach już ledwo pamiętam, ale do dzisiaj mam uraz do niego... zmieszany z trupim zapachem dał koktajl niezapomniany. Obawiam się go kupić i wąchać.
  •  

kwasek071

@Airacobra właśnie to tak jest ze zmysłem węchu . Kojarzymy zapachy z miejscem i okolicznościami. I takie doznania ,skojarzenia zostają z nami do końca życia i dobre i złe.

Poljot_87

Cytat: kamil90 w 19 Wrzesień 2024, 22:21:23Na szczęście przy okazji kupiłem tylko próbkę Musk, rzecz kompletnie nie dla mnie, czuć, że to zapach z poprzedniej epoki, do młodego faceta kompletnie nie pasuje. Black znam tylko jako dezodorant, ale zapach całkiem fajny, nowocześniejszy, przy okazji może dam mu szansę.
Też mam Muska i jak dla mnie to straszny śmierdziuch. Nawet nie pachnie jak typowe piżmo i ciężko to do czegoś porównać. Jakby jakieś przypalone przyprawy z nutką alkoholu.
  •  

Robur

Ale tyle Denimów co @Monocero i iffo wyszczególnili, to już dawno nie produkują
  •  

Monocero

Denim to naprawdę dobra woda po goleniu i ma bardzo ciekawe zapachy. Do tego kosztuje przyzwoicie.
(D.D)
  •  

Robur

@Monocero ale mało sklepów ma go stacjonarnie, nie można wąchnąć i wybrać.
  •  

Monocero

W Carrefourze są stacjonarnie.
(D.D)
  •  

Robur

Ok, dzięki, nie chodzę do Carrefour'a, ale w takim razie zajrzę.
  •  

Poljot_87

@Robur w Action ostatnio widziałem kilka.
  •  

MacGyver

Świetny post i dyskusja. :)

Ja zakupiłem sobie wersję Original w postaci AS i EDT. Produkowane przez CONTER (Italy). Zupełnie nie rozumiem, dlaczego dwie linie tego samego zapachu produkują dwa podmioty, różnicując kształt opakowań, butelek (a nie daj Boże i płynów w środku, oby tak nie było).

Wersja ORIGINAL to dla mnie odkrycie zapachowe roku. Cóż to za aromat. A raczej: AROMAAAAT! W śmiesznej cenie dostajemy jeden z najbardziej męskich i charakterystycznych zapachów z klasycznych dekad 70/80. Męski, aromatyczny, szorstki, ziołowy i dymny. Parametry chyba niezłe, jak za tę cenę, kilka godzin te EDT siedzi na skórze. Natomiast mam też wersję GOLD i ta to już w ogóle rewelacja - trzyma bardzo długo.

Jeżeli chodzi o AS - polecam, bo ma bardzo dobre właściwości pielęgnacyjne, co na mojej skórze nie jest takie oczywiste. Dla porównania, taki Consul (walcowata butelka), czy np. Clubman Pinaud nie do końca spełniały swoje zadanie, skóra mnie delikatnie szczypała jakiś czas po użyciu i odczuwałem dyskomfort. Nie mylić tu szczypania bezpośrednio po aplikacji, nie, to nie o to chodzi. :))
𝓑𝓻𝓾𝓽𝓪𝓵 - 𝔃𝓪𝓹𝓪𝓬𝓱 𝓹𝓻𝓪𝔀𝓭𝔃𝓲𝔀𝓮𝓰𝓸 𝓶𝓮̨𝔃̇𝓬𝔃𝔂𝔃𝓷𝔂.
  •