Znudzenie tradycyjnym goleniem

Zaczęty przez ShaveManiac, 20 Czerwiec 2026, 17:14:09

Przeczytano 3 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ShaveManiac

Hej!

Macie czasem tak, że tradycyjne golenie zaczyna Was nudzić? Że już Was nie bawi, wręcz wkurza, bo rano trwa za długo? Bierzecie wtedy Mach3, robicie golenie według zasad 2–3 przejść i mapy zarostu i okazuje się, że nie ma podrażnień, a cały zabieg trwa chwilę.
Chodzi mi o to, czy miewacie takie momenty znudzenia, że klasyczne golenie po prostu przestaje Was cieszyć.
  •  
    Za ten post podziękował: Yarek

Mariusz888

Ja na razie na szczęście nie mam takich rozterek. Jak golenie rano trwa za długo to staram się po prostu golić wieczorem dzień wcześniej. Że trwa dłużej niż plastikiem to wiadomo, ale wszystko inne zdecydowanie na plus dla TG. Wizja plastiku dla mnie jest przerażająca - a być może będę musiał na jeden wyjazd służbowy tak się spakować (tzn żeby zabrać plastik). Jak nie chce mi się machać brzytwą czy szawetką to biorę po prostu maszynkę. A jak czasu mało to łagodną maszynkę + pędzel z syntetycznym włosiem bo odpada np namaczanie.

ShaveManiac

Nie chodzi mi o używanie plastiku, tak ogólnie pytam o znudzenie tematem...
  •  

Mariusz888

To też nie, ale obserwuję u siebie objaw lekkiego przesytu tzn że mam już tyle wszystkiego (pędzli, maszynek, żyletek, brzytew itp) że zaczynam dostrzegać że jakbym wybrać co któreś to nadal miałbym do końca życia. Nawet jak tych brzytew mam z powiedzmy 6 + 2 kamisori to nadal można by zejść do 2 łącznie i byłoby pewnie nadto. Mydła i wody zaczęły mi "wchodzić" do kolejnej półki i mam wrażenie, że tych mydeł to wystarczyło by na nie 100 a 200 lat golenia ;) Ale golę się nadal z wielką przyjemnością. Bardziej po prostu jest to kwestia przytłoczenia ilością fantów ;)
  •  

Marcin39

Ja nie mogę się doczekać następnego golenia a Wy tu takie rozterki ;D zdecydowanie wolę się golić rano, specjalnie wcześniej wstaje. Dzień golenia to pobudka 4:20 :D
Najbardziej kocham weekendowe sesje w łazience 😍
  •  
    Za ten post podziękował: Xcalibur

Gizmuch

Ja osobiście nie mogę się doczekać jutrzejszego golenia, zazwyczaj golę się wieczorem i praktycznie nie odpuszczam zaplanowanego golenia,  chęci mi nie maleją i nigdy nie jest to przykra konieczność.
Uwielbiam ten rytuał- mydło, pędzel, żyletka...
Nawet jak mi coś nie pójdzie, to się nie zniechęcam, a wręcz motywuje  mnie to do dalszych starań/eksperymentów
  •  

Yarek

Jako poczatkujacy postawie w tym watku strategiczna kropke.. . ;)
Zeby zaobserwowac watek..bo ciekawe moga byc odpowiedzi zaawansowanych wielbicieli TG..
I zapytam..czy golac sie tradycyjnie czujecie sie lepsi?obserwuje swoje otoczenie,w ktorym wiekszosc jest po prostu ogolona:)..zaluzjami czy elektrykami..sam sie do niedawna. golilem elektrykiem..teraz zafascynowalem sie brzytwa..ale przeciez nie mozna rozpoznac,czy ktos ogolil sie brzytwa czy elektrykiem wlasnie..tak mi sie wydaje..jest po prostu ogolony;)..TG to jest chyba"cos",co robimy sami dla siebie..taka"medytacja",relaks,skupienie..ale glupoty chyba pisze;)
Pli bona estas saĝa malamiko, ol malsaĝa amiko
  •  

Mokasyn86

@ShaveManiac Myślę, że to kwestia podejścia. Pogól się cały miesiąc non stop jednym zestawem, to szybko przejdzie ;)
Prosiłbym o nie wysyłanie mi MMSów, nie mam jak ich odczytać, ani też nie mam info o numerze nadawcy.
  •  

Marcin39

@Yarek
Nie czuje żebym był lepszy. Ale moje golenie na pewno jest luksusowe  8) kiedyś @Monocero o tym wspomniał i ja się z tym zgadzam  ;)
  •  

Mokasyn86

Nie człowiek jest lepszy. To golenie jest lepsze :shaving:
Prosiłbym o nie wysyłanie mi MMSów, nie mam jak ich odczytać, ani też nie mam info o numerze nadawcy.
  •  

JAkub

@ShaveManiac co ty pier#&#isz.

Chyba nikt jak nie Ty golił się wszystkim dostępnym na rynku do TG 🤔mimo zmiany upodobań co jakiś czas.
  •  

MacGyver

Nie, nie czuję znudzenia.
Dla mnie golenie to rytuał, codzienna przyjemność.

Ale żeby tak było, musi mnie cieszyć proces sam w sobie, a nie kolejne nowe akcesorium i test nowego kremiku, wody, maszynki, żyletki.

To podejście mam zresztą od czasu, kiedy również zacząłem się zastanawiać, dlaczego w zasadzie codziennie rano poświęcam te 15 minut na golenie.
I doszedłem do wniosku, że testy nowych produktów mogą właśnie doprowadzić do kryzysu. No bo ile można?

Takie moje osobiste przemyślenia.
  •  

Yarek

Cytat: Mokasyn86 w 20 Czerwiec 2026, 18:06:57Nie człowiek jest lepszy. To golenie jest lepsze :shaving:

Golenie jest lepsze.zgadza sie..ale efekt nie jest widoczny dla otoczenia..ktos,kto posiadl jakas dodatkowa umiejetnosc jest"lepszy";)bo kto umie sie golic brzytwa?zapomniana czynnosc..a w Twoim wypadku kamisori chyba to juz w ogole:)TG moze przytloczyc..niezliczona ilosc mydelek,brzytw,maszynek czy zyletek..oczywiscie zawsze"na koncu"jest ten ostateczny"user"tego wszystkiego..moze to nie znudzenie,a przytloczenie wlasnie..bo najprosciej to wybrac jakis plastik i zel do golenia..
Pli bona estas saĝa malamiko, ol malsaĝa amiko

Hołek

@ShaveManiac myśle,że w życiu z czasem wszystko dosłownie wszystko może przestać cieszyć i dawać radochę jak tego się doświadczy i wie jak to smakuje ale te chwilowe, momenty mijają i mam nadzieję ,że tak będzie z TG bo ja akurat początkujący z może rocznym stażem wiec exploruje i uczę się i chciałbym by ta frajda mnie nie opuszczała nawet na moment  ;)
  •  

T800

Jak chodziłem te 3 miesiące na rehabilitację że goliłem się codziennie wieczorem maszynką Yuma w sobotę i niedzielę wpadała brzytwa Ogólnie mam jakąś wadę mózgu bo się nie nudzę nie znam uczucia że oh znów ten sam pokój ten sam kamień ten sam mikroskop Mógłby być do starości zapach Wars clasic Maszynki jednorazowe plastikowe mnie denerwują bo się zapychają i trzeba walić tym o umywalkę Mam ładniejsze maszynki R41 i Fatip piccolo ale ja to po goleniu dłużej poleruje niż się gole Yumy i plastikowego wilkinsona tak nie pucuje Golenie brzytwa jest szybsze od każdej maszynki
  •