Moje początki z Feather Artist Club

Zaczęty przez adamsky, 31 Maj 2026, 15:10:28

Przeczytano 1 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

adamsky

Swoją przygodę z goleniem shawetkami zacząłem niedawno bo 2 miesiące temu. Zaczynałem od najtańszej wersji na pełne żyletki. Pierwsze golenie skończyło się wycięciem kawałka policzka z 3 mm wgłąb ciała...

Kolejne były już lepsze, ale oglądając pimpsa i kilku innych golarzy stwierdziłem że spróbuję Feather Artist Club. Na początek kupiłem chińskiego klona wersji SS wraz z zestawem oryginalnych żyletek softguard a potem do tego wpadły professional dzięki dużej promocji na Amazon 60 sztuk professional wyszedł mnie ok 80zl nieźle.

Dzisiaj przyszedł czas na test pierwszej z żyletek od kolegi z forum @Milas: Feather ProGuard.

Przygotowanie do golenia: krem nivea, potem proraso preshave, wyjątkowo  zamiast mydła użyłem żelu do golenia cien z Lidl - wiem że herezja ale chciałem spróbować bo nie umie jeszcze mydła dobrze rozrobić. Samo golenie przyjemne a przez osłonę nożyków 0 głębokich zacięć ale... po goleniu na szyji zauważyłem mnóstwo podrażnień... może moja technika jest nie doskonała (napewno), może szyja jeszcze się nie wygoiła po softguard po których też miałem takie zaczerwienienia. To dziwne bo nawet po zwykłej nie fac żyletce  takich nie miałem...

Jak się golę: ciągnę brzytwę w 1 kierunku i 2 razy poprawiam. Potem nakładam znowu mydło i ciągnę w drugą stroną z 2 powtórzeniami. Narazie wyszło mi że z 3 żyletek: softguard, pro guard i professional najmniej podrażnień miałem po professional. Gdyby nie podrażnienia softy i pro guard były by idealne bo nieda się nimi zaciąć... chyba że to moja wina...

Kolejne rodzaje czekają, napewno wrzucę tutaj do wątku.

Natomiast mam pytanie do was. Co mogę robić nie tak że mam takie podrażnienia, czym to ewentualnie potraktować żeby się wygoiło...

Czygolic się dalej co 2 dni czy poczekać aż to wszystko zbladnie...


kwasek071

@adamsky poczekaj ze trzy dni aż zarost sobie wyjdzie spod skóry. I skóra dojdzie do siebie . Takie są początki , nie zrażaj się .

olasdolas

Mi na podrażnienia szyi i delikatnie na wąsie pomógł krem Kailas, sam się zdziwiłem jak szybko zadziałał, może na Twoją skórę też się nada  ;)
  •  
    Za ten post podziękował: Arjuna

adamsky

Dzięki wam za odpowiedzi. Nie zamierzam się poddawać. Samo nabożeństwo golenia jest dla mnie mega przyjemne, odkryłem radość dbania o swoją nie najładniejszą mordeczkę. Ale tak, frustrujące jest to jak oglądam kwaska czy pimpsa jak im to sprawnie idzie bez podrażnień zacięć itp...

A powiedzcie czy moja kolejność po goleni kiedy ok:
- ałun w sztyfcie (w Rosjanach)
- as Bond by whisky
- balsam Bond /nivea sensitive
  •  

Mokasyn86

Może ustawiasz sobie za duży kąt, i drapiesz skórę jak rybę po łuskach. Ja szawetkę układam niemal równolegle do skóry.
Prosiłbym o nie wysyłanie mi MMSów, nie mam jak ich odczytać, ani też nie mam info o numerze nadawcy.
  •  

adamsky

Cytat: Mokasyn86 w 31 Maj 2026, 16:14:47Może ustawiasz sobie za duży kąt, i drapiesz skórę jak rybę po łuskach. Ja szawetkę układam niemal równolegle do skóry.
To jest możliwe bo mam co najmniej 45 stopni.
  •  

Marcin39

Z włosem ok 30 stopni, pod włos możesz zejść do 15,20 stopni.
  •  

Mokasyn86

Cytat: adamsky w 31 Maj 2026, 16:22:08To jest możliwe bo mam co najmniej 45 stopni.
Przy takim kącie to jest skrobanie. Jak ja się poskrobię, to też tak mam na szyji, ale tylko z prawej strony. Wyskakiwało mi tak od golenia z włosem.
Prosiłbym o nie wysyłanie mi MMSów, nie mam jak ich odczytać, ani też nie mam info o numerze nadawcy.
  •  

kwasek071

Cytat: adamsky w 31 Maj 2026, 15:37:30Dzięki wam za odpowiedzi. Nie zamierzam się poddawać. Samo nabożeństwo golenia jest dla mnie mega przyjemne, odkryłem radość dbania o swoją nie najładniejszą mordeczkę. Ale tak, frustrujące jest to jak oglądam kwaska czy pimpsa jak im to sprawnie idzie bez podrażnień zacięć itp...

A powiedzcie czy moja kolejność po goleni kiedy ok:
- ałun w sztyfcie (w Rosjanach)
- as Bond by whisky
- balsam Bond /nivea sensitive

Nie każdemu się to podoba .. ale ja chętnie sięgam po goleniu po wodę kolońską. Duża ilość kosmetyków po goleniu na podrażnioną skórę także niekoniecznie jest dobre. Ałun sobie daruj.

Milas

@adamsky
Prócz prób ze zmianą kąta to postaraj się przy okazji  zmniejszyć (albo wyeliminować) docisk i trochę bardziej ponaciągać skórę...
( Na fotce to wyglądasz na przegolonego, a niedogolonego)
 :beer3:   
  •  

Akatovskyyy

Patrząc na zdjęcie, to wygląda jakbyś miał płasko rosnący zarost w tym miejscu. Niestety, to bardzo przeszkadza. Z doświadczenia wiem, że przy takim zaroście golenie się z małym kątem (10-20*) nie daje fajnego efektu. Ten zarost zachowuje się inaczej, tak jak i sama skóra, która jest dużo bardziej podatna na podrażnienia.
  •  

adamsky

Cytat: Akatovskyyy w 31 Maj 2026, 17:34:09Patrząc na zdjęcie, to wygląda jakbyś miał płasko rosnący zarost w tym miejscu. Niestety, to bardzo przeszkadza. Z doświadczenia wiem, że przy takim zaroście golenie się z małym kątem (10-20*) nie daje fajnego efektu. Ten zarost zachowuje się inaczej, tak jak i sama skóra, która jest dużo bardziej podatna na podrażnienia.

Możesz mieć rację w okolicy jabłka niedość że płasko to jeszcze na boki rośnie, nigdy nie potrafiłem się tam dogonić... narazie zaleczę skórę z 3 dni i dopiero się ogolę kolejny raz.

Co do przegolenia też coś może być bo paradoksalnie żyletke bez ochrony dociskam mniej bo się zwyczajnie boję zacięcia :)
  •  

dekanian

Poczekaj aż to sie porządnie wygoi zarost odrośnie i znów ogień  :)

U mnie też początki tak wyglądały a raczej ja wyglądałem jak krwawa merry.

Brzytwa klasyczna jest BARDZIEJ ŁAGODNIEJSZA od szawetki tylko naostrzona na kamieniu naturalnym.

adamsky

Witajcie,
Po pięciu dniach bez golenia, które to przeznaczyłem na podgojenie podrażnień w końcu zdecydowałem się na kolejny porządek z moją mordeczką.
Skorzystałem z zestawu testowego od @Milas  i po Feather SoftGuard, Feather ProGuard I Feather Professional wpadła żyletka
Kai Captain Titan Mild Protouch MG. 

Zastosowałem kilka porad od mistrzów golenia (wcześniej na wątku) i golenie robiłem bardziej na płasko żeby się znowu nie zaskrobać. No i ręcznik sobie dałem na szyję wrzący po nałożeniu proraso pre-shave.  I nie wiem teraz czy różnica jest w żyletce czy technice ale czuję ogromny skok
, podrażnienia może jakieś malutkie ale po 2h zaczerwienienie całkowicie zniknęło. Golenie KAI całkiem przyjemne, żyletka jest bardziej agresywna od Feather z seri guard bo przy jednym nieopacznym przyłożeniu zrobiłem sobie krwawą linię, ale szczerze mówią narazie chyba najprzyjemniejsza żyletka z osłoną.
Zrobiłem też kilka zdjęć ostrza od lewej SoftGuard, ProGuard i KAI MG po prawej zaś chiński klon za 19 zł za 20 sztuk (test też zrobię z ciekawości).






Więc narazie KAI najfajniejsze dla mnie, ale też biorę pod uwagę że z każdym goleniem trochę techniki nabywam więc pewnie po zrobieniu zestawu żyletek zrobię test ponownie.

Martwi mnie jedynie cena bo KAI w Polsce za pojedynczą kasetę liczy  ok 120zl. Na ebay znalazłem zestaw 10 kaset za ok 300 co daje 30 zł za 1 kasetę zamiast 120 i to wydaje mi się uczciwa cena, ale co ja zrobię z 10 kasetami żyletek, już mam 4 kasety pro , 1 kasetę soft i 1 chińską z osłoną...

Patrząc na zdjęcia jedna sprawa nie daje mi spokoju - higiena. Pod osłony napewno wchodzi woda i naskórek. Tam napewno zaczyna coś pączkować i to dość szybko z racji wilgoci krwi, naskórka... pytanie czy dezynfekując to jakąś chemią nie tępi się ostrza? Macie jakieś sposoby na dezynfekcję?

Milas

@adamsky z zakupami to jeszcze się wstrzymaj  do końca testów.
Potem sobie i tak kupisz Schick Proline (bez osłonki!)  ;)
  •