Pierwszy dzik

Zaczęty przez Jednoryb, 15 Maj 2026, 14:32:04

Przeczytano 1 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

tombar

Cytat: AdrianP w 16 Maj 2026, 10:26:14Omega 11137 – Bardzo fajny dzik z elegancką rączką z drewna jesionowego. Ma wysoki knot, więc jest bardziej "wiotki" niż Semogue, ale za to genialnie i gładko maluje twarz pianą.
Podzielam powyższą opinię. Jeden z pędzli użytkuję ponad 10 lat i nadal dobrze służy w rotacji. Knot nie rozszedł się nadmiernie na boki co uważam za zaletę. Jest to niestety przypadłość niektórych SOC szeroko opisywana na B&B i określana jako "floppy". Rączka początkowo wydawała mi się dziwna, w kształcie amfory, po czasie ją doceniłem bo zapewnia doskonały chwyt i jest ergonomiczna.

Zenth B8 - dzik z knotem o średnicy 26-28 mm i aluminiową rączką (gryfem). To raczej pędzel typu "potwór". Lubię go bardzo chociaż taki knot uchodzi za "pożeracza piany". Ponieważ jest gęsto upakowany pochłania dużo piany, ale niekoniecznie łatwo ją oddaje. Tym niemniej zrobiony jest z bardzo cienkiego, delikatnego, bielonego włosia i dla tych właściwości go lubię ponieważ doskonale zachowuje się w pracy na twarzy - delikatne końcówki i sprężysty backbone.  Pędzel tego typu niekoniecznie jest ergonomiczny bo zajmuje objętością niemal cały policzek. Mnie to akurat nie przeszkadza, ale nie każdemu musi pasować. Knot pozostał zwarty po ok 8-letnim użytkowaniu.
Ius est ars boni et aequi

Borat

Z tym że SOC dzika rozchodzi się po  czasie na boki jest normą czy zależy od egzemplarza?
  •  

AdrianP


tombar

Kurcze, trudno tak jednoznacznie to określić. Przypadłość "floppy" w knotach SOC była lata temu opisywana na B&B i określana jako dość powszechna. To właściwie jest powód, dla którego nie mam ani jednego pędzla tego typu. Co nie znaczy automatycznie, że to kiepskie pędzle, wręcz przeciwnie uważane są za bardzo dobre i mają wielu użytkowników. Możliwe też, że od tamtego czasu producent coś zmienił. Dla przykładu mam pędzel gigant - Omega 10048 z ogromnym knotem (67-70mm), a jego włosie nigdy się nie rozeszło.
Ius est ars boni et aequi
  •  

Marcin39

Ta przypadłość to efekt bielenia szczeciny w tych pedzlach, taki zabieg osłabia zewnętrzną warstwę wlosa. Zaletą może być przyspieszenie "łamania" pędzla, a niestety to o czym piszą jest właśnie wadą tego procesu :)
  •  

tombar

Cytat: Marcin39 w 25 Sierpień 2026, 18:37:52Ta przypadłość to efekt bielenia szczeciny w tych pedzlach, taki zabieg osłabia zewnętrzną warstwę wlosa. Zaletą może być przyspieszenie "łamania" pędzla, a niestety to o czym piszą jest właśnie wadą tego procesu :)
A to by może tłumaczyło dlaczego Zenith tak gęsto upakowuje knoty z bielonym włosiem uzyskując w ten sposób większą sztywność.
Ius est ars boni et aequi
  •  

Marcin39

I dlatego te zenithy takie żarłoczne są :beer2:
  •  

Mariusz888

Dlatego najlepsze dziki (wg mnie oczywiście) robi Omega - tanio i świetnie :) Mam "ileś" (nie wiem - musiałbym dopiero to chyba policzyć) dzików i przyznam, że jakbym miał wybrać jedną firmę "od dzików" to postawiłbym na Omegę. Są śmiesznie tanie, ale mnie nimi pianę się trzepie doskonale. Włosie nie jest tak pięknie wybielone jak w Zenith, Semogue czy Oumo, rączki są mało wyszukane (ale mają swój urok maksymalnej prostoty), ale są po prostu wg mnie świetne. Mega upakowane i stosunkowo krótkie Oumo wg mnie najtrudniej wyrabia pianę bo ona chyba po prostu nie ma się jak dostać do środka pędzla w takiej ilości żeby to sprawnie działało. Zenith też dosyć mocno upakowany i przyznam, że jak mam dwa (w sensie dziki), to sięgam po nie raz na czas bo częściej jest grana właśnie Omega. Jest jeszcze Semogue i C7 czy SOC lubię ale żebym widział jakąś przewagę nad np czterokrotnie tańszą Omegą to nie powiedziałbym (1305 i pochodne to jeszcze mało używałem żeby jakoś miarodajnie ocenić). A nawet najmniejsza Omega jak 10065 sprawdza mi się bardzo dobrze. Ten maluch to zakrzywia rzeczywistość - niby mały, a ani się obejrzeć to piana kipi z tygla. Podobnie jak Proraso/ 10108/ 10049/ 11137/ :) Nie wiem - może ja mało wybredny jestem, ale jakoś mam wrażenie że w tej kategorii (tj pędzel z dzika) to akurat te tanie produkty sprawdzają się po prostu zaskakująco dobrze. No i jeszcze jako wisienka na torcie są dziki forumowe od p. Zofii - te to też kręcą pianę jak szalone - niesamowicie je lubię  :beer2:

Borat

Semogue dzik Torga C5 też jest dobrym pędzlem moim zdaniem.
  •  

trent7

Mam Zenith i Onege.  Oba super. Zenith jest gęściej upakowany  i bardziej go lubię.
  •