ABES Hemp Oil - mydło do golenia z marihuaną?

Zaczęty przez Monocero, 17 Kwiecień 2026, 22:25:42

Przeczytano 474 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Monocero

Laik goleniowy, który wpada na pomysł, czy to z zajawki, czy konieczności, przejścia na Tradycyjne Golenie na mokro, pierwszą myślą jaką zaprząta sobie głowę to maszynka i żyletka. Gro osób na tym etapie nawet nie zdaje sobie sprawy, że są dedykowane mydła do golenia. Tak, jakiś krem pewnie widzieli i, że trzeba użyć do niego pędzla ale mydło? :coffee:

Szybko jednak ich pojmowanie istoty sprawy się zmienia i odkrywają całą gamę kosmetyków do golenia. Oczywiście z reguły są to na początek mydła budżetowe mydła w celu sprawdzenia czy zagra muzyka. :guitarist:

I tak nie wiedząc kiedy odkrywamy świat mydeł do golenia. Wielu pasjonatów się uzależnia od wyboru kolorowych etykiet, składów i zapachów. To jednak tez na pewnym etapie poznania nie wystarcza i wtedy pasjonaci dzielą się na dwa typy. Tych, którzy próbują własnych sił w wytworzeniu mydła i tych którzy szukają nietuzinkowych rzemieślniczych kompozycji.

Od czasu mojego zainteresowania pasjonackiego TG pierwszym polskim wytwórcą sprzedającym mydła rzemieślnicze był kolega @arturro Bardzo dobrze pamietam jego mydło Arturro Rusian leather. Wspaniałe.

Kolejną osobą był pasjonat z facebooka Dariusz Wasilewski D.W. Manufactory MSA Niestety po opublikowaniu recenzji jego mydła bardzo się spiął i zagotował, także dalej jego działalnością się nie interesowałem. Z informacji jakie dochodzą to podobno teraz maluje ikony. Czy to prawda nie wiem.

Od tamtej pory długooo, długoo nic i nagle jak grom z jasnego nieba objawił sie na naszym forum wirtuoz mydlany @Airacobra ze swoim przebojem FAT DUCK.

Zaraz po nim na forum zapaliła się najjaśniejsza nasza gwiazda mydlarstwa @Mokasyn86 , który całą serią swoich mydeł przewrócił forum do góry nogami. 

Wydawałoby się, że już po tym nic lepszego polskiemu TG w zakresie mydelnictwa sie nie przydarzy i NAGLE @Abes ZE SWOIM PRODUKTEM.



1. WPROWADZENIE

Ulaszowice 150 lat temu to była mała wioska obok Jasła. Ta miejscowość powinna być znana każdemu dziecku na świecie, a prawda jest taka, że pewnie nikt o niej nie słyszał. Czym ta mieścina, a obecnie część Jasła się wsławiła?

Otóż w 1856 roku w Ulaszowicach politycznie podejrzany obywatel (tak zarejestrowały go austriackie władze) Ignacy ŁUKASIEWICZ założył pierwsza w Europie i jedna z pierwszych na świecie destylarnie ropy naftowej.  Zakład ten przetwarzał surowiec z pobliskich kopalni, w tym z Bóbrki, przyczyniając się do rozwoju przemysłu naftowego na skalę przemysłowa.

W tamtym czasie to było niewyobrażalnie innowacyjne przedsięwzięcie. To było pionierstwo porównywalne z wynalezieniem koła. Na świecie funkcjonował olbrzymi biznes wielorybniczy, skąd pozyskiwano olej do palenia. Nagle pojawia się możliwość taniego pozyskiwania surowca. I gdzie to się pojawia?  na ziemiach Polskich!!!!

Kopalnię ropy naftowej w Bóbrce założył Ignacy Łukasiewicz wraz z Tytusem Trzecieskim i Karolem Klobassą. Powstała w 1854 roku i rozpoczęła eksploatację ropy na skalę przemysłową. Była to konsekwencja opracowanej wcześniej przez Łukasiewicza i Jana Zeha metody destylacji oleju skalnego (ropy wolno wypływającej ze złóż). W wyniku destylacji Łukasiewicz otrzymał dobrą jakościowo naftę. Swoim odkryciem Ignacy Łukasiewicz zapoczątkował erę przemysłu naftowego w Polsce i na świecie.

Na terenie kopalni funkcjonowało 40 studni. Kilka z nich, w tym te czynne można podziwiać do dziś. Ropa z Bóbrki z kopalni trafiała w beczkach do pierwszej rafinerii w Ulaszowicach. Tam następował jej przerób i eksport do wielu krajów. Rafinerii już obecnie nie ma, ale ropa z Bóbrki nadal jest przerabiana przez rafinerię w Jedliczach..

Tak w Polsce mamy własna rafinerie ropy naftowej :) Możecie o tym przeczytać w artykule "Stuletnie dzieje Rafinerii Nafty Jedlicze Maj 1899-1999" zamieszczonego w Wydaniu Specjalnym Wieku Nafty w maju 1999r. Wydawca Muzeum P.N. w Bóbrce.

No ale co to ma wspólnego z naszym mydłem. Otóż w tej rafinerii w tamtym czasie pracował Stefan WARDZYŃSKI, który jako działacz niepodległościowy ścigany przez Geheime Staatspolizei (nie mylić z niemieckim Gestapo). Służby wywiadu i kontrwywiadu Austro-Węgier różniły się znacznie od służb niemieckich (dla których stanowiły zresztą wzorzec i punkt odniesienia), a także od wywiadu carskiego. Posiadały zupełnie inne rozwiązania organizacyjne i sposób działania.

Stefan musiał uciekać i przedostał się na tereny Imperium Romanowów. Przed Austro-Wegierskimi wywiadowcami uciekł, aż na daleki wschód gdzie w krainie Ajnów poznał Bronisława Piłsudskiego..

Stefan Wardzyński na dalekim wschodzie imperium poznał Honoratę Przewodowską, córkę zesłańców styczniowych, która pojął za żonę i miał z nią syna Wincentego WARDZYŃSKIEGO.  Wincenty wykształcony na biologa i pasjonat przyrodnik napisał prace doktorska z wykorzystania ziół w medycynie estetycznej.

W 1921 r w Warszawie na Pradze południe założył mały warsztat produkujący maście ziołowe, olejki i mydła. Z czasem rozwijająca się branża pozwoliła na sprowadzenie z Francji kadzi i maszyn pozwalających na rozwiniecie linii technologicznej.



Mimo trudności z konkurencją i lobby żydowskim wikłany w liczne procesy rozwinął fabrykę i zwiększył produkcję.



Dzięki współpracy z francuskimi perfumiarzami i pożyczkom pewnych szwedzkich finansistów powstała słynna w Europie marka ABES corp.



Wybuch II wojny św. przerwał dobrą passę gdyż niemcy po zajęciu Warszawy w fabryce nakazali produkcje proszku do odkażania stóp dla żołnierzy wermachtu. Natomiast po wojnie fabryka została znacjonalizowana i przystosowana do produkcji chemii gospodarczej.

Marka ABES corp. zaniknęła bezpowrotnie, aż do roku 2026.

(Wszelkie podobieństwo do faktów i postaci opisanych w powyższym opracowaniu jest przypadkowe i stanowi twórczość typu Shavefiction)  

2. WYTWÓRCA

Wytwórcą recenzowanego mydła do golenia jest nasz forumowy kolega @Abes . Nie znam go na tyle, żeby coś prawdziwego o nim napisać. Na pewno jest pasjonatem TG ale co go skłoniło do produkcji mydła do golenia, nie wiem. Czy posiada do tego warsztat, umiejętności przypuszczam, że tak.

3. OPAKOWANIE

Mydło otrzymałem opakowane w sposób bardzo prosty, a zarazem elegancki, ujmujący i moim zdanie kunsztowny.



Czarny matowy papier i naklejka. Genialne w swojej prostocie.

Po zdjęciu naklejki i rozwinięciu ukazuje nam się typowe dla innych mydeł opakowanie z tworzywa gdzie pojemnik jest przezroczysty, a zakrętka czarna.Na wierzchnią cześć nakrętki jest naniesiony motyw graficzny oddający charakter mydła.
 


Opakowanie jest schludne, przyjemne i ergonomiczne. Nie wyróżnia się specjalnie z pośród innych i stanowi pewien przyjęty standard.

4. SKŁAD I KONSYSTENCJA

Skład nie jest podany na opakowaniu, z etykiety mogę przypuszczać, że mydło zawiera olej konopny. Czy tak jest czy to chwyt marketingowy NIE WIEM.

Konsystencje mydła określiłbym jako średnio twarda, co oznacza, że jest na tyle plastyczna, że można bez trudności aplikować to mydło do tygla.



Plastyczność masy uniemożliwia jej ścieranie na tarce ale za to można na siłę palcem wybrać kilka gram.



5. ZAPACH

Zapach NIE JEST CHEMICZNY, nie jest ostry, nie wypełnia całej łazienki. Zapach jest naturalny, miękki i delikatny. Trudno mi określić woń, nie wiem i nie chce zgadywać. Świeżość nienachalna.

6. PIANA

Pina to bardzo mocna strona tego mydła. Wyrabianie jej jest bardzo proste. Mydło nie jest szczególnie wrażliwe na wodę. Piana powstaje równomiernie i rośnie w oczach. Piana jest odpowiednio gesta, mokra z tłustawym zacięciem.



Istota tej piany jest jej trwałość bez zmiany konsystencji. Okalacie sobie nią twarz, odpalacie fajka, a ona pracuje na zaroście bez tendencji do twardnienia jak piana z kremu Lider ani do zanikania w oczach. Piana jest klejąca i rozciągliwa nie spada z pędzla.

7. WŁAŚCIWOŚCI

Mydło Abes Hemp Oil bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło swoimi właściwościami. Długa ekspozycja piany na twarzy pozwala na doskonałe zmiękczenie zarostu. Piana pozostawia na skórze śluzowaty filtr, który się nie klei ale nadaje idealnego poślizgu ostrzu. Ostrze naprawdę się ślizga, co czujecie na dłoni. Brak jak mniemam olejków eterycznych nadających zapachu powoduje to, że mydło nie powoduje, żadnego szczypania skory. Po goleniu skora nie jest wysuszona jest elastyczna i miękka. Tu jednak muszę zauważyć, że bez użycia AS jest delikatna tendencja do ściągania. Użycie AS całkowicie to uczucie niweluje pozostawiając skórę w doskonałej kondycji. Minusem jest płukanie maszynki, która piana ze ścinkami zarostu potrafi skutecznie pozapychać  ;)

8. DOSTĘPNOŚĆ I CENA 

Biorąc pod uwagę, że są to wypusty rzemieślnicze hobbysty i nie jest to produkcja handlowa to dostępność mydła jest ograniczona do środowiska branżowego.  Ja mydło nabyłem bez problemu po PW do kolegi @Abes

9. PODSUMOWANIE

Osobiście jestem pod bardzo dużym wrażeniem tego mydła. Jestem z reguły ostrożny z ocenami mydeł kraftowych ale to mydło jest dla mnie osobiście genialne. Jeśli będziecie mieli okazje nabyć od @Abes jego wyrób to zachęcam, bo doświadczycie czegoś fajnego co powstało w naszym krajowym środowisko. ZDECYDOWANIE POLECAM I GRATULUJE.


Borat

Można dostać samą Maryśke na testy?  :D
  •  

Akatovskyyy

@Abes gratuluję wyrobu! Jak będzie można spróbować, to ustawiam się w kolejce  :thank_you:
  •  
    Za ten post podziękował: Abes

Abes

Ło panie ale recka. Nie spodziewałem się żadnej, a co mówić dopiero o tak obszernej.
Mydło jak najbardziej ma olej konopny. Gra pierwsze skrzypce razem masłem shea, kokosowym, kokum. Znajdzie sie tez olej rycynowy, oliwa z oliwek. Gliceryna, sorbitol, Wit E. Wyciąg z pokrzywy. Olejki eteryczne delikatnie dałem pare kropel. Dozuje je ostroznie zeby nie mozna bylo nic na nie zgonic. Uczucie sciagniecia, lepkosci jest jak przesadze zauwazylem z gliceryna. W zbyt duzych ilosciach daje odwrotny w moim przypadku efekt. Dobrze ze tez na to zwrociles uwage.
Dzieki za poswiecony czas :thank_you:
  •  

lukassonek

@Monocero dołożyłeś do pieca 💪💪

@Abes ogień niech płonie  >:D  >:D

Henson AL 13++ Black // T-1000 by @T800 // Razrock Cyber ++ // Razorock Hawk V2 Black // Artist Club SS Black ACS-NB // Muhle R89 Rosegold
  •  

Airacobra

Gratuluję koledze @Abes. Dzięki @Monocero za zacną recenzję.
  •  
    Za ten post podziękował: Abes

Abes

@Airacobra Cały czas mam pańskie mydło w kolekcji  :beer2:
  •  

Arjuna


jarecki

Dzięki @Monocero za wyczerpującą recenzję. Również trochę nieufnie podchodzę do nowych mydeł jednak po twojej rekomendacji chętnie bym je zakupił :)
  •  
    Za ten post podziękował: Monocero

Daras

Fajna recka 👍🏻. Tylko, żeby dało się samemu wypróbować.
  •