Dusy Kabinett Rasierseife - test mydła do golenia

Zaczęty przez Monocero, 25 Maj 2019, 16:53:21

Przeczytano 4 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Monocero

Minęło kilka dni testu, mydło używane codziennie do golenia głowy i co drugi dzień do twarzy.

ZAPACH

Przyzwyczaiłem się na tyle, że zupełnie mi nie przeszkadza. Jest bardzo delikatny i ulotny

PIANA

Niezmiennie super.

NAWILŻENIE

Im dłużej używam tego mydła tym uznaje, że nawilżenie jest lepsze. Skóra pozostaje w bardzo dobrej kondycji bez użycia kremów.

Niestety nie mam porównania do bardzo drogich mydeł ale z tych co używałem na obecnym poziomie te mydło jest bardzo dobre. Żadnych, podrażnień, uczuleń, swędzenia, suchości normalnie wszystko bardzo dobrze. Postaram się kupić Nuavie żeby mieć jak najlepsze odniesienie do skali @zennhorst

2/10 to WARS/LIDER i mydło Williams,
4/10 to mydła od Proraso
6/10 to mydła od TOBS i T&H,
8/10 większość mydeł z USA,
10/10 to Nuavia i mydła od Martin di Candre
(D.D)
  •  

zennhorst

Nie przepadam za tym mydłem .. chemiczny zapach róży jest dla mnie nie do przyjęcia.
"honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere"
zennhorst
  •  

Monocero

Dzisiejszym goleniem przed weekendowym zakończyłem test mydła DUSY.

IN PLUS

Przez dwutygodniowy okres testu niezmiennie bardzo dobra lepka piana, świetnie się wyrabiająca każdego rodzaju pędzlem bez znaczenia czy na twarzy Czy w tyglu. Bardzo intuicyjnie można dobrać ilość wody do wyrobienia piany. Świetne właściwości ochronne i pielęgnujące. Z każdym goleniem jakość nawilżenia skóry wzrasta do dobrego poziomu. Nie potrzeba używać kremów po stosowaniu tego mydła. Cena mydła ma bardzo dobry stosunek do jakości.

IN MINUS

Forma nabycia mydła w bloku powoduje konieczność zakupu grupowego lub użycia usługowego. Celem uformowania z bloku w tyglu trzeba zetrzeć mydło.
Zapach to dla mnie największa wada tego mydła. Jest sztuczny i chemiczny. Tyle dobrego,że jest nietrwały i delikatny. Podczas stosowania przy goleniu bez wsadzania nosa w tygiel można się przyzwyczaić i o nim zapomnieć.

Zapach jest odczuciem subiektywnym i pewnie wielu osobom nie przeszkadza, a i może się podobać. Reasumując ZDECYDOWANIE POLECAM mydło DUSY jako świetne mydło z najwyższej części mydeł średniej półki.
(D.D)
  •  

Robcyk

Monocero to porównaj to mydło do czegoś. Miałem próbkę kiedyś iii. super mydło. Tylko  że zapach mi nie podszedl a szkoda. Jak to porównasz np do Tabac . bo śmiem powiedzieć że Tabac nie gorszy jest. Ja świeżak w TG potrafię a Ty tak tylko ogólnikowo...hm. Odnośnik jest ważny...Wypowidz się przecież nie musi to być wyrocznia.
  •  

Monocero

Porównałem w tym wątku do Tabac, przeczytaj  ;)
(D.D)
  •  

miklo

Dzięki @Braciach mogłem i nadal mogę próbować i cieszyć się tym mydłem. Na razie jestem po dwóch goleniach. Punktów odniesienia nie mam zbyt wyrafinowanych - tanie kremy i mydło Cella...

Mydło ma zapach mydlano różany. Ale dość naturalny, lekki, nienachalny. Bardzo mi przypadł go gustu. Moja żona woli migdały z Celli, mi bardziej chyba jednak pasuje Dusy, choć Cellę bardzo lubię. Do wyrabiania piany użyłem Yaqi 26mm syntetyk i powiem Wam, że efekt mnie zaskoczył na plus. Myślałem, że dużą i łatwą pianę się kręci z Celli. Dusy, to poziom wyżej. Namoczenie pędzla pod kranem, strzepnięcie i kręcenie. Kilka sekund w tyglu (za tygiel robi mi opakowanie po kremie Nivea Man 75g) i pędzel pełen. Od razu przechodzę na kręcenie na twarzy. Po kilkunastu sekundach mam piany tyle, że mógłbym ogolić twarz sobie i synowi + poprawki i golenie sąsiada. Obłęd :D Piana jest świetna. Biała, treściwa, ale nie jest maską, jak w tanich kremach, pięknie się klei z długimi jęzorami. Broda świętego mikołaja po prostu. Poślizg świetny. Goliłem się Merkurem 20c (wczoraj z żyletką Triton R3, dzisiaj zielona Astra). Dzisiaj miałem jednodniowy zarost i jechałem po jednym smarowaniu twarzy z włosem i w poprzek zaraz po tym. Po zgarnięciu piany pozostaje jeszcze tyle ślizgu, że można spokojnie tak robić. Ogoliłem się na gładko w 2 przejściach (drugie pod włos) + drobne poprawki. Po goleniu AS nie zaszczypał prawie wcale - czyli ochrona dobra. Mam problemy z łupieżem i twarz też czasem obłazi mi ze skróty, więc nawilżenie stosuję zawsze (potem jeszcze natłuszczenie), ale nie czułem, żeby mi ściągało skórę. Nic z tych rzeczy.

No cóż. Z tanimi kremami nie ma co porównywać. Cella też - mimo, że to fajowe mydło - jest dla mnie zdecydowanie niżej w rankingu. Dusy jest w mojej ocenie świetne. Ładnie pachnie, kręci się super łatwa i kozacka piana, golenie świetne, potem nie ma problemów ze skórą. Bardzo dobre mydło.
  •  

black731

Ja również dzięki @Braciach mogłem się ogolić tym mydełkiem. Niestety, kompletnie nie podeszło mi, zapach z czasem staje się jakby przyjemniejszy, jest coraz bliżej róży. Na poślizg też nie mogę narzekać. Za to skóra po goleniu... piekła jakbym zaczynał dopiero golić się MNŻ. Podrażnienie miałem jedno, od ucha do ucha. Wg mnie w ogóle nie zmiękcza mojego zarostu. Póki co 3.5 golenia tym mydłem miałem. Dlaczego 3.5? Bo w połowie ostatniego zmyłem pianę i wyrobiłem na nowo z MWF. Po recenzjach tego mydła spodziewałem się czegoś lepszego. Niestety coś nie zagrało, może mydło, może skóra jest wybredna po 5 latach z MWF? Na pewno jeszcze kiedyś spróbuję się ogolić DUSY jednak nie prędko...
  •  

bigmaciek

No to teraz, dzięki @Braciach, kolej na mnie.  :shaving:

Zawsze chciałem to mydełko spróbować ale wiadomo, jednostka sprzedaży zniechęcała. Dostałem to mydełko od wspomnianego kolegi na forum. Nie ukrywam, że byłem pełen obaw bo wszelkie zapachy kwiatowe mnie zniechęcają. Im więcej czytałem o Dusy tym bardziej w oczach (a raczej w nosie) miałem zapach najbardziej damskich z damskich perfum - Cacharel AnaisAnais. Używała ich moja była dziewczyna lata temu. Kwiaty, kwiaty w różanym wydaniu aż do omdlenia.  :facepalm: Może właśnie z tego powodu mam wrażenie, że na takie, różane, zapachy jestem uczulony.  :idk: Mydełko mocno mnie zaskoczyło, nie taki diabeł straszny. W zasadzie moja opinia w większości pokrywa się z tymi co już tu zostało napisane.

Zapach - mydlano, chemiczno różany ale nie nachalny. Nawet dosyć świeży i całkiem przyjemny i nawet mi się spodobał  ;D

Piana - Super. Śnieżno biała zwarta i powtarzalna konsystencja. Wyrabia się szybko, jest treściwa i wydajna i zapewnia poślizg powyżej przeciętnej i w zasadzie bliżej jej do piany z mydeł z wyższej półki np. SV

Golenie - na dobrym poziomie, ale nie nadzwyczajnym. Poślizg jest świetny, ale mydełko na twarzy trochę wysycha, na szczęście nie tak szybko więc jest czas na celebrowanie golenia np. brzytwą.

Właściwości - są OK. Nic rewelacyjnego ale miałem uczucie lekkiego wysuszenia. Nie takie jak przy Liderze ale jednak. Wolałem zastosować balsam nawilżający niż regularny AS.

Podsumowując - bardzo dobre, wydajne mydło dające zapewniające świetne golenie mające świeży, nie nachalny i nie męczący zapach. Jakość piany świetna i powtarzalna bez pudła bez względu na pędzel. Do tego w rewelacyjnej cenie. Czy bym kupił i miał stale na półce? Zdecydowanie tak (w przeciwieństwie do Tabac'a). Jedyny minus to to lekkie wysuszanie z tym, że reszta właściwości zdecydowanie ten mankament przesłania.  :points:

Jakby powstała inicjatywa zakupu do podziału do chętnie bym się na 100g zapisał.  :cool4:
  •  

miklo

Przy okazji przeprowadzki znalazłem moją próbkę tego mydła. Była w pudełku po kremie Nivea. Wyschła na pieprz. Zalałem wodą na kilka minut i przystąpiłem do wyrabiania piany i golenia. Mydło jest świetne. Od ostatniej próby minęło sporo czasu, zmieniła się moja technika i przerobiłem kilka lepszych mydeł. Dusy Kabinett jest z górnej półki. Poślizg świetny, ochrona bardzo dobra. Zapach delikatny, ale przyjemny. Różany Le Pere Lucien pachnie lepiej, ale Dusy też spoko. No i rewelacyjna cena. Będę wracać :)
  •  

kwasek071

U mnie to mydło jest w stałej rotacji dozgonnie.

sel

Też bardzo lubię to mydło. Owszem, jest go - znaczy mydła - dużo, ale można je mieć na zawsze :lol:
  •  

jarrrro

I ja to mydło bardzo lubię, zapach róży uwielbiam. Będę musiał znów je kupić
  •  

Troip

Chyba każdy, a przynajmniej większość osób które zetknęły się z Dusy Kabinett lubi i dobrze ocenia to mydełko, ze mną włącznie. 🙂
  •  

rafalJG

@sel  Kup większy pędzel - szybciej pójdzie. Turcy mają chyba największe...
  •  

Sparrov

Pozostały mi resztki tego wspaniałego dla mnie mydła. Wiecie może czy jest ono jeszcze gdzieś dostępne? Szukałem po "całym internecie"  :)  i niestety bez powodzenia. Może w jakiejś lokalnej drogerii?
  •