25 Sierpień 2019, 09:52

Autor Wątek: Wolfman Guerrilla  (Przeczytany 373 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline INFIDEL

  • Specjalista golenia
  • *
  • Wiadomości: 374
Wolfman Guerrilla
« dnia: 09 Maj 2019, 12:35 »
Guerrilla czyli PARTYZANT od Wolfmana.



Jakoś nie może mi przejść przez gardło nazwa Wolfman w odniesieniu do tej maszynki.
Producentem jest Wolfman, jednak z jakiegoś powodu maszynka nie ma oznaczenia Wolfman a Guerrilla, nie ma też numeracji.


Jaki może być powód braku oznaczenia Wolfman ? Maszynka swoją wymową nawiązuje do Ameryki Południowej i jej lewicujących partyzantek.
Jej hiszpańsko brzmiąca nazwa (po hiszpańsku Guerrilla to partyzant) i logo - wygrawerowana małpa w berecie z gwiazdą(!) wizerunkowo nawiązuje do idola zrewoltowanj młodzieży - CHE GUEVARY.
Może firma słusznie zakłada, że kojarzenie jej z lewicującymi partyzantkami niekoniecznie dobrze wpłynie na zainteresowanie jej produktami...



Coś tu jednak nie pasuje, pozornie - bo jednak zgodne jest to z linią rewolucji...
Oficjalnie "wszystkim po równo" i pogarda dla burżuazji a maszynka w cenie ok. 1000 euro !  ???
Brać "towarzysze" ! Lumpenproletariat nie powinien golić się byle czym...  :D


Wracając do 3 kawałków metalu - lepiej jeśli skupię się tylko na tym.
Maszynka jest znakomicie wykonana, z bardzo dużą dbałością. Naprawdę robi wrażenie.


Może najpierw rączka - prostota i piękno, choć użyteczność mocno ograniczona:
wg. mnie - za gruba, za krótka i bez moletowania. Nie zmienia to faktu, że dalej jest piękna...


Sama głowica bardzo podobna... do Game Changera. Czy raczej na odwrót...  :D :D :D
Podobieństwo uderzające, nie tylko w budowie i wyglądzie - również w odczuciach goleniowych.


Guerrilla jest tak samo skuteczna jak... Game Changer, bardzo podobnie czuć żyletkę i jej położenie po skręceniu maszynki jest całkiem ok -
nic nie trzeba poprawiać chyba że się lekko zluzuje rączkę, wtedy żyletka od razu ucieka. Te piny mogłyby być dłuższe...
 czyli tak ja w Game Changer ;-)



Nie ma się co dziwić, że porównuję do GC  bo jeśli zaczniemy analizować, to znajdziemy za dużo podobieństw - obydwie głowice... są niemalże identyczne.

Na zdjeciu widać różnicę we wielkości - głowica GC jest minimalnie dłuższa.


Efekt jest taki, że żyletka jest całkowicie schowana i nie wystaje na bokach, tak jak to ma miejsce w Guerrilla.


Jeszcze porównanie wagowe:




Niewielkie różnice w budowie są oczywiście dotrzegalne, ale to raczej kosmetyka.
Nie trudno zatem wywnioskować skąd się wzięła "genialność" i "rewolucyjność" Game Changera...

A co do Guerrilla - cena "rewolucyjna" - zgodnie z proletariackim "każdemu według jego potrzeb" !  :D


Offline zennhorst

  • Ekspert golenia
  • *
  • Wiadomości: 517
Odp: Wolfman Guerrilla
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Maj 2019, 12:44 »
@INFIDEL, skąd Ty wziąłeś cenę 1000 EUR?
Tu masz link za 178 USD ... nie widzę informacji SOLD więc pewnie się nie sprzedała...

http://shavenook.com/showthread.php?tid=57497&highlight=guerilla
"honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere"
zennhorst

Offline INFIDEL

  • Specjalista golenia
  • *
  • Wiadomości: 374

Offline zennhorst

  • Ekspert golenia
  • *
  • Wiadomości: 517
Odp: Wolfman Guerrilla
« Odpowiedź #3 dnia: 09 Maj 2019, 13:17 »
aha, równie dobrze może sobie wpisać 10 000 EUR  :D
"honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere"
zennhorst

Offline INFIDEL

  • Specjalista golenia
  • *
  • Wiadomości: 374
Odp: Wolfman Guerrilla
« Odpowiedź #4 dnia: 09 Maj 2019, 15:16 »
I jeśli się znadzie ktoś kto kupi w cenie 10.000 euro to znaczy że towar był tyle wart, przynajmniej dla tego kogoś...
Tym bardziej, że znalazł się ktoś na pierwszą sztukę (z 2 wystawionych) i do tego w Polsce...(!)
Tak samo - znajdą się onaniści sprzętowi, którzy za WR1 dadzą podobne sumy.
I nie interesuje mnie w jakiej ilości wydany został WR1 i że to niby decyduje o cenie. Podobne brednie można wymyślać właśnie o Guerrilla i kombinować z cenami. Towar jest wart tyle ile ktoś za niego da i mogę się śmiać z cen WR1 czy Guerrilli ale robiąc to nie obniżę ich. Mnie takie "dzieła sztuki" nie interesują, ale jednoczesnie rozumiem, że kogoś może tak.
To nie moja cena i tym bardziej nie moja wina co i za ile ktoś wystawia. Ja nie robię tu zestawień cenowych. Opisałem maszynkę jako ciekawostkę tylko z racji w zasadzie identyczności z Game Changerami, a nie żeby robić analizy ekonomiczne czy psychologiczne zarysy mentalności sprzedawcy czy kupującego.
Jak masz uwagi do tej ceny to może napisz do sprzedawcy; z pewnością weźmie sobie do serca  co o jego cenie myśli Zennhorst z Warszawy :D

Offline don zibi

  • Aktywny golarz
  • *
  • Wiadomości: 192
Odp: Wolfman Guerrilla
« Odpowiedź #5 dnia: 09 Maj 2019, 15:21 »
@zennhorst - głupio Ci teraz??😎
Po co się odzywasz??🤪

Recenzja rzeczowa, okraszona zdjęciami....



Offline INFIDEL

  • Specjalista golenia
  • *
  • Wiadomości: 374
Odp: Wolfman Guerrilla
« Odpowiedź #6 dnia: 09 Maj 2019, 15:26 »
@zennhorst ma racje z tym, że cena jest idiotyczna. Ale to nie jest moja cena.
Nie wymyśliłem jej, jest podany link. Problem polega na tym, że magiczne słowo Wolfman działa na wyobraźnię.
Dla mnie Guerrilla nie jest czymś wyjątkowym, owszem jest piękna ale jej cena jest absolutnie nieadekwatna do funkcjonalności.

Wiele osób ma Game Changery i ciekawostką jest jak duża zbieżność wystepuje między pokazanymi tu maszynkami.
A jeśli ktoś zdecyduje się na Guerrillę za 200$ czy za 1.000 euro to przynajmniej będzie wiedział czego się po tej maszynce spodziewać... pod warunkiem, że zetknął się z Game Changerem.

Offline bigmaciek

  • Ekspert golenia
  • *
  • Wiadomości: 747
  • Sometimes the old ways are the best - 007, Skyfall
Odp: Wolfman Guerrilla
« Odpowiedź #7 dnia: 09 Maj 2019, 15:39 »
Jedyna metodą aby sprawdzić czy cena z linku @zennhorst jest prawdziwa i aktualna to spróbować ja kupić.  ;) Z tego co przeczytałem m.in. ten artykuł:

https://sharpologist.com/2018/10/8-valuable-double-edge-safety-razors-2018.html

bardziej jest prawdopodobna cena z linku @INFIDEL. Zresztą w tym artykule jest dokładnie to co o czym @INFIDEL pisze: wszystko jest tyle warte, o ile znajdzie się ktoś kto tyle zapłaci.  :)

Online Monocero

  • *
  • Wiadomości: 1675
  • 100-lica
Odp: Wolfman Guerrilla
« Odpowiedź #8 dnia: 09 Maj 2019, 21:35 »
@INFIDEL dla wielu gości forum i użytkowników twoje recenzje wyznaczają pewien poziom. Przypominają wszystkim, że TG to nasze Hobby i można znaleźć perełki. Dzięki tobie w głowach wielu początkujących topnieje dylemat w stylu chiński klon czy oryginał. Tak trzymaj, bo robisz w tym środowisku WIELE dobrego, z naciskiem na ROBISZ.  :) . Świetny artykuł.
(D.D)  Instagram

Offline Marcin Es

  • Ekspert golenia
  • *
  • Wiadomości: 773
  • Misjonarz z Torunia
Odp: Wolfman Guerrilla
« Odpowiedź #9 dnia: 10 Maj 2019, 02:30 »
@INFIDEL kolejny super tekst, jesteś wielki :)

Offline tombar

  • Specjalista golenia
  • *
  • Wiadomości: 317
Odp: Wolfman Guerrilla
« Odpowiedź #10 dnia: 10 Maj 2019, 14:54 »
@INFIDEL znakomita recenzja, robi wrażenie. Zastanawiam się, czy w tym przypadku podejście marketingowe niektórych sprzedawców nie "przegrzało" rynku. Tak w ogóle to zjawisko dość częste w obszarze towarów 'luksusowych', np. butów, torebek, kosmetyków, zegarków, piór wiecznych, itd... 
Ars boni et aequi