BAY RUM - czyli piraci na horyzoncie!

Zaczęty przez INFIDEL, 29 Kwiecień 2019, 21:56:56

Przeczytano 5 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

INFIDEL


Głównym bohaterem będzie mydło do golenia BAY RUM Barrister&Mann
a przy okazji spróbuję przybliżyć czym są zapachy typu BAY RUM i skąd to się wzięło.


No cóż, pisząc o mydle pewnie Ameryki nie odkryję...
Zrobił to oficjalnie ktoś inny  :D ale to akurat jest istotne dla zapachu opisywanego mydła !


W 1492 roku statek Santa Maria dobił do lądu a jego kapitan przekonany był, że odkrył nową drogę do Indii.
Owe Indie okazały sie całkiem fajne ale nie zagębiając się w historię mylących nazw (typu Duńskie Indie Zachodnie itd.) - upraszczajac - mówimy o Karaibach, czyli wyspowym obszarze rozsianym między dwoma Amerykami.

na zdjeciu - Zatoka St.Thomas

A co szczególnego (dla omawianego mydła) jest na Karaibach?
Otóż znajduje się tam Zatoka St. Thomas - miejsce, które dało swoją nazwę specyficznemu destylatowi, wytwarzanemu własnie w tych okolicach
z rumu i liści lub jagód rośliny Pimenta racemosa. A destylat ten zwał się ni mniej - ni więcej, tylko BAY RUM


a tak wygląda butelka destylatu REXALL z czasów prohibicji:


Destylat składał się w połowie z wyciągu z przypraw, liści rośliny Pimenta racemosa i w równej cześci dodanego rumu.
Jako, że w owych czasach bezduszni pracownicy urzędów skarbowych nie rzucali jeszcze producentom kłód pod nogi w postaci akcyz -
- rum miał swoje zacne ponad 90%...
Po rozcieńczeniu z wyciągiem przyprawowo-ziołowym, tak otrzymany BAY RUM miał działanie lecznicze.
Toteż zgodnie z przeznaczeniem (nad)używano go zarówno wewnętrznie jak i zewnętrznie :D

Te właśnie proporcje i sama zawartość rumu jest kluczowa dla produktów After Shave nazywanych BAY RUM`ami.


Podstawowym produktem na żaglowcach był rum i do czego (głównie) służył - wiadomo.
Spełniał on jeszcze inne funkcje - lecznicze: używany był do odkażania i przemywania ran, jako środek przeciwbólowy czy wręcz znieczulający.
Liscie rośliny Pimenta racemosa, z uwagi na ostry i silny zapach używane były do odświażania ciała.
Najwidoczniej pewnego razu ktoś przez przypadek lub celowo połączył te 2 składniki, ku uciesze przyszłych pokoleń  ;)


Tym sposobem powstała mieszanka BAY RUM - połączenie liści (przypaminających z wyglądu liście laurowe) z czystym rumem.
Liście Pimenta racemosa, przyprawy i najlepszy rum z Karaibów - wszystko to daje charakterystyczny drzewny,
słodki i korzenny – czysty, doskonały zapach... jak można przeczytać w opisach  ;)

Czy takiej mieszanki używał legendarny pirat Edward Teach, zwany Czarnobrodym?  Możliwe...
W kolebce zapachu - na najwyższym punkcie wyspy St.Thomas znajdują sie umocnienia, które wykorzystywał m.in. jako punkt obserwacyjny.


I tak wszystko układa się w romantyczny, nostalgiczny obraz przepełniony zapachem rumu, prochu, gwarem tawern portowych...

Odbiegając tylko lekko od tematu:  ;)
Nie tylko naszą wyobraźnię pobudza wizja żaglowców z ładowniami pełnymi przypraw, wiatru w żaglach i morza...
Niejaki William Lighfoot Shultz był miłośnikiem statków z epoki kolonialnej, a jedną z jego pasji było kolekcjonowanie butelek,
których używano na statkach handlowych do przewozu przypraw...
Jako logo dla swoich produktów wybrał właśnie żaglowiec z epoki kolonialnej, zwodowany w 1781 r. GRAND TURK


O jaką markę z żaglowcem w logo chodzi ? O tym w kolejnym opisie  ;)


Ale dość - pora stanąć na suchym lądzie  ;)
Przechodzimy do sedna - do opisu mydła BAY RUM w wykonaniu Barrister and Mann


ZAPACH.

Jak można przeczytać na stronie producenta - zapach oferowanego mydła jest oparty na klasycznej wersji zapachów Bay Rum.
Został on stworzony na bazie oryginalnego rumu (!) jednak nie zawiera dużej ilości goździków - zamiast tego ma w składzie słodką pomarańczę,
cynamon i benzoinę (żywicę waniliową).
Wg. producenta -  "nasz Bay Rum to ciepły, męski klasyk i kawałek historii"

poniżej etykiety "historycznych" Bay Rum`ów:



Zapach Barristera jest typowo Bay Rum`owy i jak zwykle w przypadku mydeł Barrister & Mann, jakość olejków eterycznych
jest na wysokim poziomie, co przekłada się finalnie na znakomitą jakość produktu.

BAZA MYDLANA

Prezentowany przeze mnie Bay Rum - w obecnej wersji - to znakomita baza mydlana Glissant.
Czym jest Glissant, czym różni się ta formuła od innych formuł, w jakich wytwarzane są mydła amerykańskiej firmy Barrister & Mann,
o tym wszystkim przeczytacie w tym właśnie wątku: https://www.golarze.pl/index.php?topic=637.new#new

poniżej wygląd poprzedniej wersji Bay Rum Barrister & Mann



i wersja obecna:


Bay Rum Barrister należy do miękkich mydeł i do sprzedaży oferowany jest w bardzo dobrej jakości zakręcanych pojemnikach o pojemności 4oz, czyli ok. 113g produktu.
Etykieta czytelna, zwracająca uwagę i nawiązująca do całej linii produktowej bazującej na formule Glissant
(ale o tym w wątku, którego adres podałem wyżej).
  ;)

PODSUMOWANIE
Decyzja dotyczaca zakupu tego właśnie mydła praktycznie nie niesie ze sobą żadnego ryzyka związanego z potencjalnym rozczarowaniem.
Produkt znakomicie wpisuje się w kanon klasyki zapachów - zdecydowanie nawiązuje i kontynuuje linię zapachową Bay Rum a znakomita baza mydlana gwarantuje świetną i bezkompromisową jakość golenia.

Jeśli chodzi o właściwości mydła - baza mydlana Glissant oraz najwyższej jakości składniki użyte do wytworzenia produktu gwarantują znakomitej jakości pianę: gęstą, kremową o świetnych właściwościach nawilżających i o znakomitym poślizgu.
Golenie mydłem Bay Rum Barriste & Mann to prawdziwa przyjemność i mogę je polecić z czystm sumieniem wszystkim tym,
którzy w goleniu stawiają na "jakość" a nie na "jakoś"  ;)


Gratuluję uporu oraz chęci przebrnięcia przez cały opis
i zapraszam do lektury kolejnych wątków.



  •  

Robcyk

Jarek wiesz co? Ty powinieneś  chyba zostać reżyserem scenarzystą i facetem od fotek. Nie wiem jak on się nazywa. Nieważne. Budujesz napięcie jak reżyser w pierwszej części True Detective.
  •  

Monocero

(D.D)
  •  

pank

Ostatnio zapachnialo mi to to w sklepie. Zapach za mna lazil i nie moglem zlokalizowac skad pochodzi.
Jak dla mnie bomba. Polaczenie zapachu gozdzikow, rumu i liscia laurowego moze nie brzmi jak hit perfumiarski, ale zdecydowanie jest ciekawy.

Przy okazji witam wszystkich
  •  

Marcin Es

Kurczę...INFIDEL...jak zawsze, recenzja pierwsza klasa. Masz wielki talent chłopie :) jak zawsze jestem pod wrażeniem Twojego pisania, pomijam fakt, że recka mistrzostwo to jeszcze zawsze ciekawe sprzęty i fajne kosmetyki recenzujesz ;)
  •  

INFIDEL

Panowie - bardzo dziękuje za miłe słowa, cieszę się że opis zainteresował  ;)
  •  

don zibi

  •  

Monocero

A pro po rumu, wczoraj w LIDLU kupiłem piwo Capitan Jack z rumem. Całkiem dobre. Nieźle człowiek tyle razy ma do czynienia z tym zapachem i do głowy by nie przyszło znać jego historię.
(D.D)
  •  

INFIDEL

No i jak tu się dziwić piratom - rum jest uniwersalny: można go wypić, posmarować się nim, żona może do ciasta dodać...  ;)
Chciałem a właściwie - muszę w opisie uwzględnić kwestię formuły mydła, bo jest to bardzo ważne.
Tym samym wkraczam na obszar kolejnego "wątku mydlanego", który warto przedstawić osobno z racji rozmiaru i ilości kwestii do poruszenia, co oczywiście mam zamiar zrobić  ;)
A takie piwo z rumem zdecydowanie pozytywnie może wpłynąć na rozumienie tematu  :D
Zatem Panowie - na zdrowie !
  •  

Carlos

  •  

nemesis_78

Dobra recka, jak zawsze.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

  •  

INFIDEL

zapraszam do lektury - wątek uzupełniony, pełny... chyba  ;)
  •  

tombar

Czekałem z zapartym tchem na całość. Pierwszą część przeczytałem trzy razy bo po pierwszym 'zachłannym' razie "nie czułem smaku". Przy kolejnych przebiegach więcej uwagi poświęciłem zdjęciom. Nic tylko wypadałoby się ukłonić, przyklasnąć i... mlasnąć bo ślinka cieknie z ochoty i na produkty mydlarskie i na pierwotne źródło smaku i zapachu - RUM. Brawa dla autora. :)
Ius est ars boni et aequi
  •  

Beckett_1

Jakie mydełko Bay Rum polecacie tak by zapach był  intensywny? Jaki AS do tego mydła? Myślałem nad Alexander Simpson Bay Rum i do tego Clubman Bay Rum. Miał ktoś ten krem? Warty uwagi?
  •  

KochamPiwo

Benjamins lepszy i sporo tańszy od tego Clubmana. Tak subiektywnie oczywiście.
  •