Pieczętowanie kamieni | Zabezpieczenie powierzchni kamieni | Stone sealing

Zaczęty przez Chmura, 20 Wrzesień 2025, 16:34:38

Przeczytano 866 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Chmura

Hej, chciałem krótko opowiedzieć moją kilkumiesięczną drogę z zabezpieczaniem powierzchni kamieni, czego próbowałem, czego nie spróbowałem, jakie plusy i minusy widzę w rozwiązaniach które sprawdziłem osobiście. Chętnie poznam opinię innych osób, z czego korzystali, z czym to się wiąże, czy mają do polecenia jakieś konkretne specyfiki.

Dopiszę może początek, po co zabezpieczać kamienie?
Kamienie często składają się z warstw które do siebie dolegają bardziej lub mniej szczelnie. Jeżeli długo wystawiamy je na działanie wody i jej odparowanie, połączenia pomiędzy warstwami mogą osłabnąć i kamień zacznie pękać bądź się rozwarstwiać. Niektóre skały są bardziej podatne na to zjawisko niż inne. Np. kamienie japońskie składają się z wielu warstw i one mogą po czasie się rozwarstwiać. A taki np. Arkansas nie sądzę aby kiedykolwiek mógł mieć z tym problem. Kamienie zabezpieczamy z każdej strony oprócz części roboczej aby minimalizować wchłanianie się do niego wody, dodatkowo jeżeli środek wnika w powierzchnię kamienia i wiąże jego strukturę, tym lepiej dla jego długowieczności. Czy jest sens zabezpieczyć kamień? Na to pytanie każdy musi sobie sam odpowiedzieć. Napewno w Polsce i naszych warunkach pogodowych gdzie nie mamy skrajnie wysokiej wilgotności powietrza przy mocnych upałach (tak jak bywa w Japonii), nasze kamienie są mniej narażone na samoistne pękanie, niemniej widziałem zdjęcia ludzi "z zachodu" gdzie to następowało.



Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.


Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.


Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.


Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.


Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.


Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

loppek

Mega praca @Chmura, wielkie dzięki za Twój wysiłek włożony w stworzenie takiego kompendium  :thank_you:
  •  

Mokasyn86

Prosiłbym o nie wysyłanie mi MMSów, nie mam jak ich odczytać, ani też nie mam info o numerze nadawcy.
  •  

Arjuna


lukassonek

@Chmura teraz poczytałem na spokojnie , fajnie widzieć , choć sam używam syntetyków to być może kiedyś mi się to przyda  :beer:  :beer:
Henson AL 13++ Black // T-1000 by @T800 // Razrock Cyber ++ // Razorock Hawk V2 Black // Artist Club SS Black ACS-NB // Muhle R89 Rosegold
  •  

Mokasyn86

Prosiłbym o nie wysyłanie mi MMSów, nie mam jak ich odczytać, ani też nie mam info o numerze nadawcy.
  •  

Wielblad

...a minister golenia ostrzegał ???
  •  

Milas


lukassonek

Cytat: Mokasyn86 w 22 Wrzesień 2025, 13:47:54@lukassonek Na sam finisz noży jakąś naturalną skałę zawsze można dokupić ;)

noże tak wykończone robią się szybko tępe :P ale 2 brzytwy już mam  O:-)
Henson AL 13++ Black // T-1000 by @T800 // Razrock Cyber ++ // Razorock Hawk V2 Black // Artist Club SS Black ACS-NB // Muhle R89 Rosegold
  •  

Chmura

Kolejne doświadczenie co działa jak chcemy np. wyrównać tył kamienia, nie trzeba budować formy z patyków, wystarczy okleić mocniejszą taśmą do pakowania, krawędzie może super równe nie będą ale i tak to spiłujemy lekko a ważne że tył prosto będzie leżeć. Już kilka godzin i nic nie przeciekło. Tylko trzeba bardzo dokładnie dociskać taśmę do boków jak kleimy aby powietrza tam pod spodem nie było. Zalałem duży JNAT bo się chybotał i krzywo leżał jakkolwiek bym go postawił, a wyrównanie diamentem to raz że połowę grubości kamienia bym musiał zjechać (a to twardziel więc ze dwie czy trzy atomy bym musiał zużyć chyba...) a dwa że nie wiem jak bym to musiał robić żeby zachować równoległą powierzchnię do roboczej, chyba jakieś wsporniki przykleić żeby go pod kątem nie ścierać. Wylewka samopoziomująca i to do zrobienia w kilka minut. Nie używałem go często bo te chybotanie mnie wkurzało a jak na podstawkach stabilnie już leżał to zawsze przekrzywiony i slurry leciało samo na jedną ze stron, za dużo roboty z ustawianiem go było, od jutra mam nadzieję już problemu nie będzie.

  •  
    Za ten post podziękował: Wielblad

Wielblad

...a minister golenia ostrzegał ???
  •  

Mokasyn86

Pod krzywe kamienie lekko zmoczony ręcznik papierowy, i kamień-baza nie dynda.
Prosiłbym o nie wysyłanie mi MMSów, nie mam jak ich odczytać, ani też nie mam info o numerze nadawcy.
  •  

Chmura

Przeważnie używam podkładek stolarskich na tej macie na której suszy się kamień teraz. Jakbym mokry ręcznik złożył kilka razy to by się miękko dostosował napewno ale to znów dodatkowa robota i "inna czynność" tylko dla jednego kamienia. Mam już swoje przyzwyczajenia. Kładę matę barową, na nią podkładki (ewentualnie trzymak kamieni z naniwy) i kamień. Tak mi wygodnie i czysto. Na ręczniku kiedyś próbowałem ale jak go na tyle grubo składałem żeby się kamień nie bujał no to i tak się bujał bo miękko było pod spodem. Może za mało mokry był :D

Turtle


Pierwsza warstwa, przed godziną. Lakier prosto z puszki bez rozcieńczenia i oklejania kamienia, gęstość idealna. Nic nie cieknie a jednocześnie daje się rozprowadzić pędzelkiem ,,przedszkolnym"  :D
V33 jachtowy
EDIT: i prawie w ogóle nie śmierdzi.

dekanian

  •  
    Za ten post podziękował: Chmura