Co to za brzytwa

Zaczęty przez tanatos72, 15 Wrzesień 2025, 16:22:17

Przeczytano 847 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Mokasyn86

Ja mam wrażenie, że to są te same znaczki, z jednej i z drugiej strony korony z szablą. Tylko ten bliżej czoła jest bardziej "wytarty".
Prosiłbym o nie wysyłanie mi MMSów, nie mam jak ich odczytać, ani też nie mam info o numerze nadawcy.
  •  

loppek

Właśnie ze zdjęć @tanatos72 wynika brak przedimka określonego "the", co jednak wskazuje z dużym prawdopodobieństwem na model późniejszy.
  •  

SiwyDym

@loppek tylko one mogły być robione równolegle. 1908 i 1920 to lata rozpoczęcia produkcji obydwu modeli.
  •  

loppek

@SiwyDym prawda, że mogły być, ale skoro Crown&Sword zaczęto od l. 20, a The Crown&Sword od 1908, to tu mamy raczej do czynienia z modelem od l. 20 w górę z uwagi na brak przedimka na tangu.
  •  

Mokasyn86

Cytat: loppek w 16 Wrzesień 2025, 19:00:27na tangu
Tang to był kiedyś taki napój w proszku ;)

Prosiłbym o nie wysyłanie mi MMSów, nie mam jak ich odczytać, ani też nie mam info o numerze nadawcy.
  •  
    Za ten post podziękował: loppek

SiwyDym

Cytat: loppek w 16 Wrzesień 2025, 19:00:27na brak przedimka na tangu

Wszystko jest możliwe. A co w sytuacji, gdy na blanku jest pełna nazwa, a na tangu już nie:


;D

Myśle, że nie ma co kruszyć kopii. Chciałem tylko pokazac, jaki jest problem z dokładna identyfikacją staroci.
Najważniejsze, żeby dobrze goliła i właściciel był z niej zadowolony  :beer:
  •  
    Za ten post podziękował: loppek

loppek

To już lepszy numer  :))  albo podróbka U @tanatos72 na szczęście jest kanji  O0
  •  

SiwyDym

Cytat: loppek w 16 Wrzesień 2025, 19:08:46albo podróbka
Nie przypuszczam. To była masowa, jak na tamte czasy, produkcja.
C&S 6/8 są jeszcze aktualnie do kupienia w stanie NOS. I to w cenach niższych, niż popularne Bokery lub TI, bo po ok. 500 zł. ;D
  •  

loppek

świrowałem z tą podróbką rzecz jasna ;D  just kiddin' no hard feelings, jak mówią w Compton  :hello2: Po prostu podtrzymuję dyskusję w tym temacie, bo w innych administrator forum straszy wojną i strach wychodzić z tego wątku  :))
  •  
    Za ten post podziękował: Marcin39

Waldo

Dzień dobry, nie wiem czy dobrze adresuję ale proszę o pomoc w identyfikacji tej brzytwy. Większość informacji jest widoczna. Używał ją mój Dziadek do 1987 roku. Ja pamiętam ją od zawsze w domu. Internet określa produkcję na lata 1920-1940. Mój Dziadek był z rocznika 1908. Z góry dziękuje za pomoc. Czy można ją wyczyścić/wypolerować?











  •  

Marcin39

Crown & sword, trumna nieoryginalna :beer2:
  •  
    Za ten post podziękował: Waldo

Mokasyn86

Da się wszystko zrobić.
Potem tylko jeszcze naostrzyć i ogień :shaving:
Prosiłbym o nie wysyłanie mi MMSów, nie mam jak ich odczytać, ani też nie mam info o numerze nadawcy.
  •  
    Za ten post podziękował: Marcin39

Waldo

Dzięki wielkie. Ja nygus kompletny jestem. Coś więcej niż crown&sword poproszę jeśli możliwe, wiek.. Trumna to rozumiem futerał...Nigdy nie zapytałem Dziadka kiedy i gdzie ja kupił.
  •  

Marcin39

Crown & sword,  brzytwa marki ERN.
Nazwa od założyciela fabryki (Carl Friedrich Ern) w solingen-wald która istniała od 1873 do czasów powojennych.
W złotych czasach (1890–1930) fabryka zatrudniała setki pracowników. W okresie wojennym produkowali również noże i bagnety dla wojska.

Normad

Takie Napisy sa widoczne na zdjeciach : MUSSEL, MADE IN GERMANY, REGD oraz WALD-SOLINGEN z charakterystycznym małym logo.
wiec to najprawdopodobniej brzytwa firmy Carl Friedrich ERN z Wald-Solingen w Niemczech. Marka "Mussel" była jednym z zarejestrowanych znaków towarowych tej firmy opatentowanym w 1913 roku.
Oznaczenie "Wald-Solingen" zamiast samego "Solingen" to ważna wskazówka – sugeruje produkcję przed 1929 rokiem, kiedy miejscowość Wald została administracyjnie włączona do Solingen. Brzytwa ma więc prawdopodobnie ponad 95–100 lat.
Czarne okładziny w dobrym stanie jak na swój wiek, głownia z widoczną patyną i śladami czasu, ale bez poważnych uszkodzeń. Stalowy karb  świadczy o solidnym, profesjonalnym wykonaniu.
Firma ERN była jednym z największych i najbardziej cenionych producentów brzytew w całej Europie – znana z doskonałej jakości stali i precyzyjnych szlifów.
Myślę, że po oczyszczeniu i naostrzeniu ta brzytwa mogłaby jeszcze nieźle służyć a Kolega T800 wyrychtowal by ja na cacy


Brzytwy ; Kamisori I Europejskie i Japonskie
Maszynki: Rocnel Sailor I Rex Konsul Prospector I Blackland-Blackbird - Brąz I Gillette Super Speed r1962 I Gillette Fatboy r1959