Canada Shaving Soap - moja opinia

Zaczęty przez Robcyk, 20 Sierpień 2025, 16:18:56

Przeczytano 2 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Robcyk

Gdy kod InPostu dostrzegłem na smartfona oknie,
A byłem wtedy w lesie przy drzewie klonowym,
Czytałem go pośpiesznie, niech w deszczu nie moknie,
I taka myśl zaczęła kołatać w mej głowie...
Ciąg dalszy nastąpi...

Wiedziałem że dostanę paczkę, lecz to miała być niespodzianka i zupełnie nie podejrzewałem co w niej może być. Czasami mam przeczucie jak ta słynna japońska mistyczka Yoto Czuła ale tym razem instynkt mnie zawiodł. Dziki mnie przepłoszyły w lesie i polazłem w nieznane. Dotarłem na cmentarz gdzie odwiedziłem grób Taty  fajnego Szefa a tu wiadomość z paczkomatu. Zagubiłem się w lesie kawał drogi do domu, chciałem przejść niezauważony przemknąc po kryjomu... Dobra do paczkomatu jeszcze ponad 5 km ale szło się całkiem żwawo. Paczka odebrana i do domu już niedaleko. 17200 kroków zrobione i otwieram pudełko i oczom nie wierzę...



Szczerze to łezka w oku się zakręciła i oczy potem miałem jak po wodzie Oxen od @Mokasyn86 . Czasami przyroda daje znaki które od razu nie są oczywiste. Jednak jak oczy obeschły coś puknęlo mnie w glowę jak Pomysłowego Dobromira w znanej kreskówce. Gdy doszła wiadomość że już paczka doszła stałem pod pięknym klonem zachwycając się jego palczastymi liśćmi. I tak eureka.. klonowy liśc to przecież Canada. Kraj klonowego liścia. I mydło Canada zawitało pod moją strzechą. Postanowiłem więc bo myśl kołatała w głowie..

Ciąg dalszy nastąpił...
Napisz recenzję mydła od tak dla Golarzy,
Przecież potrafisz, umiesz zrób to proszę,
Niech będzie szczera i taka od serca,
Przecież to nie wysiłek.. może lekki troszkę.

To Kanadyjskie mydło sam tutaj czytałeś
Że jest wybitnie dobre, może i najlepsze
A że posiadaczem jego już się stałeś
Zrób to rzetelnie, wesoło.. tego nie spieprz...
ciąg dalszy nastąpi...

KANADA MYDŁO DO GOLENIA

Ręcznie wykonany rzemieślniczy produkt wsadowy firmy "Canadian Shaving Company Limited"
Nazywam się Peter Stasiuk. Jestem założycielem i prezesem "Canadian Shaving Company Limited", gdzie kierujemy się naszym mottem "Zapewnimy Ci najgładsze, najwygodniejsze i najbliżej ogolone, jakie kiedykolwiek będziesz mieć..... i za znacznie niższą cenę, jaką obecnie wydajesz na maszynki do golenia!"

Ta firma powstała, bo miałem dość 2 rzeczy w życiu:

Naprawdę nienawidziłem konieczności płacenia 6 dolarów za pojedynczy wkład z wieloma ostrzami za golenie ("What a Ripoff!")

A golenie, które dostawałem, było okropne. Rutynowo wielokrotnie przecinałem twarz podczas każdego golenia, a moja skóra za każdym razem, gdy się goliłem, była poważnie podrażniona (do tego stopnia, że lekarz przepisał mi kortykosteroidy, które po goleniu nakładałem na twarz!!)

Pewnego dnia, po kolejnym spojrzeniu na moją pociętą, rozpaloną do czerwoności twarz, wpatrującą się we mnie w lustrze, w końcu powiedziałem sobie: "Self, musi być lepszy sposób!"

Tak właśnie Pan Peter Stasiuk ( czyżby nasz rodak 😀) po trudach z dupnym goleniem doszedł do wniosku żeby zrobić mydło do golenia. A jak mu to wyszło to postaram się Wam drodzy Golarze przedstawic po 3 goleniach. Niby nie dużo ale włączyła mi się już taka wizja jak u tej japońskiej mistyczki Yoto Czuła, że z tym mydłem po kilku goleniach przy następnych wiesz co będzie.



Tak przychodzi mydełko Canada. Jest tam papier z radami jak wyrabiać pianę. Mydło waży 175gr jest wegańskie i ma tylko kilka składników. Jest bezzapachowe chociaż z pudełka leciutko coś czuć a jak jest piana to już nic. Jest śnieżnobiałe i zapakowane pod korek





Mydło jest bardzo twarde i dosyć ciężko wydrapać kawałek żeby umieścić w miseczce. Ma taką strukturę że jak odkręcilem wieczko myślalem że naklejony jest taki perforowany papier. Nic z tych rzeczy. Ma taką strukturę jakby pokruszone wiorka kokosowe zostały sprasowane i wydaje się takie suche. To widocznie sprawa 6 miesięcznego sezonowania. Pianę wyrabia się bardzo łatwo, i szybko powstaje. Jest jednak troszkę inna niż ze znanych mi mydeł. Moim zdaniem lubi wodę i przy odpowiednim dozowaniu można wyrobić świetną pianę i dla brzytwiarza i maszynkowca. I jeśli uważacie że Tabac jest wydajny to mydło Canada jest jeszcze wydajniejsze. Pianę wyrabiałem Yaqi Starry Night 28mm syntetyk , Simpson Trafalgar T2 syntetyk i forumowy dzik 24mm ST. Za każdym razem piana tworzyła się bardzo szybko. Szczerze to nie wiem czy nie lepiej używać mniejszych pędzli bo i tak piany będzie dosyć, a przy tym Yaqi 28 mm to pędzel był nabity jak Mia Wallace w Pulp Fiction...



Co jest niesamowitego w tym mydle to zmiękczenie zarostu. Nie spotkałem się z takim mydłem. Maszynka jest po prostu cichsza przy goleniu bo tak doskonale jest zmiękczony zarost. Coś spektakularnego naprawdę. Ochrona również jest znakomita a poślizg jest bardzo dobry ale nie wybitny. Ale to jeszcze bedę testował. Po goleniu twarz jest odżywiona i miękka ale nie tłusta bez jakiejś powłoki. Czuje się bardzo czystą skórę o świetnej kondycji. Jest taka aksamitna, jedwabista nie wiem jak nazwać w każdym razie zajebista😋. W 8 klasie podstawówki przyszła pani Ela od fizyki. Niezwykle piękna dziewczyna w której każdy zdrowy chlopak ( chyba nie było wtedy innych) kochał się w Niej. I ta pani miała alabastrową cerę. Tak właśnie miała nieskazitelnie bialą skórę jak prawie porcelana. Śliczne niebieskie oczy i gruby blond warkocz. Powiem Wam tyle że każdy chłopak na fizyce chciał siedzieć jak najbliżej jej stolika. Nie mowiąc że na dzień nauczyciela dostawała najwięcej kwiatów z całej szkoły. No każdy chciał buziaka dostać. Ona nie bardzo chciała mieć taką cerę i wiem że piła dużo soku z marchwi żeby jej sciemniała skóra chociaż trochę. A na lekcje fizyki nie w mojej klasie jeden chłopak przychodził a poza tym wagarował. 2 razy w tygodniu był po godzinie w szkole. Swoją drogą jak się siedziało w klasie na fizyce to każdy chłopak miał oczy jak kot że Shrecka. Ona była panna wtedy i czasami pytała "no co się chłopcy tak na mnie patrzycie?" I wtedy następowało tzw " krępujace milczenie" jak w filmie Pulp Fiction którego jeszcze nie było w planach. A miała Ona równie piekną koleżankę która uczyla 1-3. Zupełnie odwrotna uroda. Lekko oliwkowa cera o takiej jedwabistej gładkości zielone oczy i kasztanowe włosy😍. No każdy zdrowy chłop ciężko by miał wybrać z nich. Po prostu "waliłby jak Reksio pieczątki". A czemu Wam to piszę bo skóra po goleniu mydłem Canada jest taka jakby połączyć obie najlepsze cechy skóry tych obu pięknych pań nauczycielek. Wiadomo że się nie wybieli jak alabaster pani Eli ani wyjedwabi jak tej drugiej ale jest coś wspaniałego w tym mydle co sprawia że czujesz się jak więzniowie w filmie Skazani na Shawshank gdy Andy puścił im to...



Zaskoczony i zachwycony jest człowiek po goleniu mydłem Canada bo chociaż jest bezzapachowe to czuć Luksus przez duże L. Jeśli ktoś nie chce się poczuć jak wolny przez kilka minut więzień w Skazany na Shawshank to niech się ogoli mydłem Canada i po goleniu zamknie oczy a poczuje to...



Błogość która trwa jeszcze kilka godzin po goleniu 10/10. Dobra będę kończył bo za dużo tych pierdól nie związanych z mydłem tu napisałem, lecz takie mnie naszły wspomnienia jak człowiek był młody...

ciąg dalszy nastąpił...
I to koniec recenzji, nie ma już nic więcej,
Koniec, kropka, lecz za to jest tutaj szacunek,
Dla tych Pięciu Wspaniałych, tym Pięciu w podzięce,
Bo tak odwdzięczyć się mogę za ten podarunek...

I to by było na tyle. Dziękuję za uwagę  :hello:

lukassonek

Super świetnie się czytało 💪💪
Henson AL 13++ Black // T-1000 by @T800 // Razrock Cyber ++ // Razorock Hawk V2 Black // Artist Club SS Black ACS-NB // Muhle R89 Rosegold
  •  
    Za ten post podziękował: Robcyk

Borat

  •  
    Za ten post podziękował: Robcyk

Wielblad

@Robcyk zdecydowanie za mało piszesz recenzji...  :beer:
...a minister golenia ostrzegał ???

loppek

Brawo, @Robcyk . Trzeba cześciej niespodzianki robić, to będzie częściej pisał  :D
  •  
    Za ten post podziękował: Robcyk

zennhorst

@Robcyk na pełnej petardzie ...
podoba się mnie to  ;D
"honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere"
zennhorst
  •  
    Za ten post podziękował: Robcyk

MacGyver

"""Gdy kod InPostu dostrzegłem na smartfona oknie,
 A byłem wtedy w lesie przy drzewie  klonowym,
 Czytałem go pośpiesznie, niech w deszczu nie moknie,
 I taka myśl zaczęła kołatać w mej głowie...
 Ciąg dalszy nastąpi..."""



Nieźle, nieźle...
𝓑𝓻𝓾𝓽𝓪𝓵 - 𝔃𝓪𝓹𝓪𝓬𝓱 𝓹𝓻𝓪𝔀𝓭𝔃𝓲𝔀𝓮𝓰𝓸 𝓶𝓮̨𝔃̇𝓬𝔃𝔂𝔃𝓷𝔂.
  •  
    Za ten post podziękował: Robcyk

Robcyk

Oda do recenzji😋 z wielkimi podziękowaniem dla Wielkiej Piątki👍

Gdy kod InPostu dostrzegłem na smartfona oknie
A byłem wtedy w lesie przy drzewie  klonowym
Czytałem go pośpiesznie, niech w deszczu nie moknie
I taka myśl zaczęła kołatać w mej głowie

Napisz recenzję mydła od tak dla Golarzy
Przecież potrafisz, umiesz zrób to proszę
Niech będzie szczera i taka od serca
Przecież to nie wysiłek.. może lekki troszkę

To Kanadyjskie mydło sam tutaj czytałeś
Że jest wybitnie dobre, może i najlepsze
A że posiadaczem jego już się stałeś
Zrób to rzetelnie, wesoło... tego nie spieprz

I to koniec recenzji, nie ma już nic więcej
Koniec, kropka, lecz za to jest tutaj szacunek
Dla tych Pięciu Wspaniałych, tym Pięciu w podzięce
Bo tak odwdzięczyć się mogę za ten podarunek 👍

Dziekuję chłopaki z dobre słowo. Ta recka jest dla Was-wszystkich Golarzy.pl. Teraz jak przeczytałem to trochę inaczej bym ją napisał.
Ale nic straconego może następna będzie lepsza.

judgebien

@Robcyk podoba mi . Recenzja świetna, zresztą przyzwyczaiłeś nas do takich . A co do mydła to chyba wyprzedam zapas SV bo to mydło jest dużo leprze . Aż szkoda żeby leżało i czekało w rotacji


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  •  
    Za ten post podziękował: Robcyk

Łapacz z Sacramento

Jeszcze nie spotkałem się z mydłem o takiej konsystencji, myślałem że jak zwykle po prostu zetrę kawałek mojego kawałka i ubiję na dnie stalowego tygla (na stałe, do zużycia, nie na raz), a to nie takie proste w tym przypadku. Mydło wygląda i zachowuje się trochę jak kreda albo gips, prównanie z wiórkami kokosowymi też spot on:



Udało się to po lekkich kombinacjach (ogrzewanie w tyglu, spryskiwanie). A potem już tylko świetnie, piana wyrabia się łatwo i przyjemnie. Mydło o totalnie zerowym zapachu (przy tym przypomniał mi się świetny balsam Wars Zero, szkoda że już nieprodukowany).

Przy okazji podziekowania dla @judgebien za wspólny zakup, propsy dla @Robcyk za barwną reckę i @Maniacz za chyba odkrycie roku.
  •  
    Za ten post podziękował: Robcyk

MacGyver

Jestem zaskoczony, że pojawiło się mydło, które w opinii doświadczonych golarzy tutaj z Forum jest zauważalnie lepsze od światowej czołówki mydeł. Ciekawostka.
𝓑𝓻𝓾𝓽𝓪𝓵 - 𝔃𝓪𝓹𝓪𝓬𝓱 𝓹𝓻𝓪𝔀𝓭𝔃𝓲𝔀𝓮𝓰𝓸 𝓶𝓮̨𝔃̇𝓬𝔃𝔂𝔃𝓷𝔂.
  •  

Robcyk

@Łapacz z Sacramento a spróbowałbyś użyć tej bryłki mydła jako sztyft... Po prostu na mokrą twarz wetrzyj z tej bryłki trochę... I potem wypędzluj...😋😇
  •  

Łapacz z Sacramento

Dobry pomysł, pewnie nieźle by się sprawdziło ten sposób, ale nie spróbuję, reszta bryłki bez kontaktu z wodą w woreczku strunowym trafia do zapasów, gdzie będzie czekać na swoją następną kolej w rotacji.
  •  

Milas

Cytat: MacGyver w 21 Sierpień 2025, 09:21:25Jestem zaskoczony, że pojawiło się mydło, które w opinii doświadczonych golarzy tutaj z Forum jest zauważalnie lepsze od światowej czołówki mydeł. Ciekawostka.

Zaraz tam " lepsze od najlepszych".

Jest to po prostu bardzo dobre mydło (takie trochę inne) i  niektórzy/wielu  zaliczą je  do tych " zdecydowanie lepszych", ale żeby zaraz the best of najlepsze to nie tak łatwo, nie tak pręciutko, jeszcze nie teraz...

:beer2:
  •  

MacGyver

Tak napisali. To ich słowa.

A goliłeś się tym?

𝓑𝓻𝓾𝓽𝓪𝓵 - 𝔃𝓪𝓹𝓪𝓬𝓱 𝓹𝓻𝓪𝔀𝓭𝔃𝓲𝔀𝓮𝓰𝓸 𝓶𝓮̨𝔃̇𝓬𝔃𝔂𝔃𝓷𝔂.
  •