Żyletki - zasady wyboru

Zaczęty przez Monocero, 27 Listopad 2018, 09:57:33

Przeczytano 5 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

barber

Panie @Han
Ja też się nie zgodzę maszynki jednorazowe oraz damskie depilatory w postacie owych maszynek 
Mogą się sprawdzić u Pani Joanny
na pewno nie nadaje się to do golenia
Wazu to max 10g
na mech Joanny tak nie na zarost u faceta

Jedyny wfekt to wrastające włosy ale Joannie pewnie teraz już wszystko jedno 
Podobnie ma się sprawa z chujową krzywą i lekką jak piórko ( wynalazkiem z PRLu maszynka Junior )
Maszynkę trzeba traktować jak narzędzie chirurgiczne ( ciężki,  i konkretne jak np. Broń - a nie jak zabawka dla chłopca max 5 lat )
Mą to być precyzyjne a nie gówno z wtryskarki
Takie jest moje zdanie w tej sprawie
☠️ nieprzyjemny w obyciu ☠️ — 🌸🌸🌹 zyskuje przy bliższym poznaniu 🌺🌷🌸

Adrian4514

A ja uważam że na niektórych twarzach jednorazowe maszynki bardzo fajnie działają.
Tylko pianki i żele z tych współczesnych wynalazków całkowicie wykluczam,są drogie i mają dużo gorsze właściwości.
  •  

Han

Wsadzę kij w mrowisko. Ja po dłuższej przerwie potrzebowałem 3 goleń, aby takim Wilkinsonem Quattro ogolić się z lepszym efektem niż R41. Niestety prawda jest taka że 90% społeczeństwa goli się takimi maszynkami i dogalaja one często idealnie a wielokrotnie lepiej niż maszynki na żyletki. Oczywiście jest to forum fanów TG, ale to w żaden argument aby deprawować inne rozważania. Również gole się MNZ, czy brzytwami, ale tylko dlatego, że lubię taki klimat a nie, że mnie one lepiej dogalaja.
Dajmy sobie spokój z zakrzywianiem rzeczywistości i iracjonalnym udowadnianiem wyższości jednego rozwiązania nad drugim. Jeśli ktoś nie potrafił się idealnie dogolic takim Machem świadczy to jedynie o jego indolencji, poza wyjątkami dla których faktycznie MNZ jest lepszym rozwiązaniem. Choć patrząc statystycznie to fani TG mogą być właśnie takimi wyjątkami  :hello2:
  •  

Satynet

Każdy ma prawo wyboru-nikt nikogo nie zmusza. Jeśli dla kogoś maszynki systemowe są lepsze- to powinien się nimi golić i nie ,,uszczęśliwiać" na siłę. U mnie w pracy TG to zaledwie ok. 10%.
Z innej bajki... Jedni używają Windowsa-drudzy uważają ze tylko Linux jest dobry.Niektórzy pija piwko lub winko, inni wolą wódeczkę,a jeszcze innym tylko whisky lub burbon smakuje.Jedni wolą ubierać się sportowo, a inni tylko elegancko.
Pozdrawiam wszystkich GOLARZY- tych TG i tych nie TG. Udanych goleń życzę. :shaving:
  •