PRORASO Zielone w tyglu, recenzja

Zaczęty przez MacGyver, 19 Styczeń 2025, 10:49:56

Przeczytano 2 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Kocur

AS i balsam przyjemnie pachnie ale na skórze faktycznie pozostawia dosyć delikatny zapach, który nie utrzyma się na cały dzień
  •  
    Za ten post podziękował: MacGyver

Daniello

Faktycznie, wydaje się, że obecne mydło ma trochę inną, lepszą konsystencję i piana wychodzi bardziej gęsta. U mnie jest to zauważalne, bo wyrabiam pianę bezpośrednio pędzlem (borsuk) na twarzy.
  •  

Mariusz888

Ja też nie tak dawno kupiłem zielone i białe na próbę oraz sandałowe z Muhle tak na zasadzie "no dobra - na początek będzie pewnie OK bo opinie dobre w nie drogie" i normalnie jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Nawet nie wiem czy nie wolę ich od tego Muhle ;) Zielone moim zdaniem lepiej się pieni i faktycznie fajnie chłodzi. Zapachowo zielone jest bardzo OK, ale bardzo podpasowało mi też białe - znacie coś czym później można ten zapach utrzymać skoro AS jest mało trwały? Mam akurat w półce balsam AA i Nivea, ale chętnie dokupiłbym coś o zapachu białego Proraso (do zielonego zresztą też).
  •  

Retroshaver

@Robur tak jest. Chodzi o ten konkretny Phoenix AS.



Jest również mydło, ale zgłaszano problemy z formułą. Było o tym dość głośno na B&B, a i u nas ktoś (nie pamiętam już kto z użytkowników) zgłaszał problem. Możliwe, że poprawiono już formułę w mydle.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Robur

@oxen no właśnie, to chyba Ty mi kiedyś o tym napisałeś  :beer2:
  •  

AdamS

"Jak już wcześniej wspomniałem kroczę drogą TG już 7 rok.
Dzisiaj zakupiłem zielone mydełko Proraso i jest to mój pierwszy zakup z tej firmy.
Uważałem tę włoską firmę Proraso na równi z polskimi markami typ Wars/Lider itd.
Wypróbowałem i cóż, są to produkty ,,masowe" drogeryjne takie niskobudrzetowe.
Powiem szału nie ma, jaka cena taki produkt. Nie poczułem tu mięty i eukaliptusa. "

cyt z mojego postu z działu "Co ostatnio kupiłem do golenia"
_____________-
Cóż każdy ma subiektywne odczucia, oraz kontakt z innymi produktami.
  •  

Mebelman

Zielone, białe, czy czerwone, z każdym golenie jest przyjemne i co najważniejsze nie podrażniają mi twarzy.
  •  

panczarodziej

Zielone, białe i czerwone kupiłem na start. Najbardziej podpasowało narazie zielone za intensywny zapach.
  •  

hatake

Proraso zielone, uwielbiam tak samo jak białe i czerwone. Gdy je kupiłem pierwszy raz myślałem że kupuje produkt z górnej półki goleniowej produkty premium, a potem trafiłem tutaj 😅 tak czy siak do tej pory mam te seciki z Proraso i z chęcią i uśmiechem używam.
Razorock Mamba 70, King C Gillette,
Merkur  Progress, Rockwell 6C,
Muhle R41, Muhle R89,
Razorock German 37 Slant,
  •  

Martinesku

W zielonym jest lekki dysonans świeżego eukaliptusa z nieświeżym drewnem. O ile w czerwonym to ujdzie to w zielonym powinni dobrać inny zapach drewna. Poza tym nie ma się co czepiać bo nawet nie wypada się czepiać w tej cenie...
maszynki :  The Goodfellas' smile Syntesi Ti-RR handle,   RazoRock Lupo 95 CC,   RazoRock Game Changer 1.05-P,   Maxwell June  Double Edge EX
blaszki👍:   Gillette King C,   Polsilver Super Iridium,   Polsilver vintage Arabka,   Gillette 7 o'clock  Sharp Edge,   Gillette Minora,  Treet Falcon CS
  •