Ostrzę sam brzytwę

Zaczęty przez Monocero, 16 Marzec 2019, 13:57:54

Przeczytano 148 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

T800

Taka Wapienica chirurgiczna lepiej mi idzie na twarzy po samym żółtym Coti niż po długiej polerce na drobniejszym chińskim Adaee a ten ma w przybliżeniu 12000 grit W naturalnych kamieniach nie sposób dokładnie określić ziarnistości W goleniu jest ważna ostrość robocza i tu żeby być gładki wystarczy 8000 grit Dalej można oczywiście bez końca polerować ostrze W ostateczności dostanie się ostrze wybitne które i tak po kilku goleniach spadnie do poziomu ostrości roboczej  :coffee2:
  •  

Chmura

No tylko ze ta robocza zależy od stali i jej obróbki. Marna stal nie utrzyma nawet naniwy 8k i takie Coti to zbawienie dla niej.

Mariusz888

Dzisiaj nie ma już co golić więc postaram się sprawdzić w piątek najpewniej. Zależy mi na tym żeby było dobrze na twarzy - tam nie będę przykładał jej i tak ponad skórą więc cięcie w locie nie jest mi potrzebne :) Na pewno jest znacznie ostrzej niż wcześniej bo jak niosłem nawet ją na wecownie to wystarczył moment nieuwagi trochę naciąłem opuszek palca w lewej dłoni a nacisk był praktycznie żaden ;) No i tak jak wspomniałem - na początku po dwóch przejściach dalej miałem wszystkie włoski na twarzy  :)) Jak na kolejnym goleniu będzie słabo to po prostu coś trzeba będzie poprawić i tyle.
  •  

Mariusz888

Zdaję relację z golenia po ostrzeniu - opis z :dzisiejsze golenie"
Cytatpo pierwszym przejściu na prawej stronie twarzy wiedziałem już że pomimo pierwszego razu, robota poszła bardzo dobrze, bo z nie golącej brzytwy zrobiła się taka, że nawet po jednym przejściu już było właściwie na gotowo. Ostrze zbiera nawet drobne włoski bez wielkiego problemu. Pewnie mogło by być jeszcze ostrzej i skuteczniej bo kamień na koniec nie był jakiś wydumany a jeszcze green shadow czy lalune teoretycznie z opisu wynika że jeszcze drobniejsze. Może za jakiś czas zrobię tak, ze już na któryś z nich położę brzytwę bez startowania od zera. Ale czas pokaże. Z pierwszego ostrzenia jestem dumny i daje to satysfakcję :) Aż zacząłem myśleć co by tu teraz naostrzyć albo czy na którejś brzytwie nie położyć swojej krawędzi  :D

Scalony post: 10 Lipiec 2026, 21:20:39
Aaaa jeszcze dodam jedną rzecz - w sumie Shaptony syntetyczne 1000/3000/6000 niby spoko się szura, ale mam takiego szerokiego nero i po nim szuranie było takie hmmm satysfakcjonujące to chyba najlepsze określenie... Jak się ładnie brzytwa po nim prowadziła, kleiła do niego itp no normalnie tak fajnie się to robiło, że jak początkowo nie wiedziałem czy będzie mi się chciało tyle szurać, to później przedłużałem "a może jeszcze trochę żeby lepiej było"  :D Kurde no fajne to jest chociaż trochę czasu na to jednak trzeba.

T800

To wciąga  ;D Zaczniesz spać z kamieniem pod poduszką i mikroskopem na stołku obok łóżka Od dawna tak mam  8) Lekarz pyta Lechu co Ty widzisz w tym kawałku stali i kamienia  :? Medytację uspokojenie prawie jak modlitwa na różańcu Potem tylko oddział psychiatryczny ogólny i jedziesz dalej  :D

Mariusz888

Hahahaha - no może tak być  :D Ten nero odmienił moje postrzeganie ostrzenia. Syntetyki zrobiły robotę ale jakieś takie bezduszne przy tym nero były, a nero jakoś tak mnie wciągnął... Po tamtych był taki aksamitny. Teraz to sam zaczynam myśleć jak by było po tym kamieniu czy innym bo jeszcze kilka mam nieużywanych :) I mam taki trochę dysonans bo z jednej strony w szawetce czy maszynce zmienia się ostrze i jedzie się dalej bez tych całych dywagacji i godzin ostrzenia, ale z drugiej strony tak jak wspomniał @T800 to wciąga i stoi się przy tym kamieniu całkiem ok robiąc taki trochę zen że pilnuje się bardziej ruchów po kamieniu niż dumając nad sprawami dnia codziennego ;) No i fajna jest ta satysfakcja, że znowu to ostrze goli :)
  •  
    Za ten post podziękował: T800

T800

Kup sobie MST Muller Jest lepsze golenie niż po Nero Ardesia Bardzo pokrewny do MST Muller jest La Luna  :) Albo Rozsuteca i zestaw japońskich nagur do zawiesiny Tam jest dopiero różnorodność  ;D

ShaveManiac

kocham ten dział...dzięki nie mu wiem, że brzytwa nie dla mnie...dziękuję Wam za skomplikowanie :beer2:
  •  

T800

Tylko że Ty potrafisz naostrzyć brzytwę Tam nie ma wiedzy tajemnej tylko ciut cierpliwośći :)
  •  

Mariusz888

@T800 - dokupię pewnie tego MST dla porównana. Rozsuteca mam i nie używałem jeszcze, ale czytałem już wielokrotnie że ten kamień ma potencjał :)
  •  

Mokasyn86

@Mariusz888 Jak wejdziesz w Japońce, toś przepadł ;D Zwłaszcza finansowo :D
Prosiłbym o nie wysyłanie mi MMSów, nie mam jak ich odczytać, ani też nie mam info o numerze nadawcy.
  •  

T800

Nie no Rozsuteca Kolega ma a japońskie okruchy to można tu próbki dostać Coś Ktoś odetnie Ktoś ma dwie takie same i się kręci Rozsutec przyjmuje też na siebie soczki z MST z Coti i wszystkiego nawet z polskich łupków
  •  

Mariusz888

@Mokasyn86 - już widziałem po wstępnym researchu że to studnia bez dna ;) Na razie będę się starał poznać że tak powiem "klasyki" ale kto wie - lepiej nie mówić nigdy bo się później sprawdza często odwrotnie  :D

@T800 No właśnie będę pewnie tak próbował. Zakładam że to tak jak z mydłami i dobrych skał w Europie też nie brakuje ;)
  •  

krzsmi11

Cytat: T800 w 10 Lipiec 2026, 23:52:21Kup sobie MST Muller Jest lepsze golenie niż po Nero Ardesia Bardzo pokrewny do MST Muller jest La Luna  :) Albo Rozsuteca i zestaw japońskich nagur do zawiesiny Tam jest dopiero różnorodność  ;D
@T800 czy mając MST Muller warto kupować La Lune czy są zbyt podobne? Wszędzie czytałem, że La Lune ma jednak wyższy grit ale ja się nie znam stąd pytanie.
  •  

T800

W naturalnych skałach trudno jest określić ziarnistość Jedynie co można zobaczyć pod mikroskopem to powierzchnia łysinki jaka zostaje po danym kamieniu no i jak się czuje ostrze na twarzy  :shaving: to jest ważne MST Muller i La Luna są podobne może po La Luna brzytwa jest ciutek agresywniejsza Zależy też od grubości portfela czy chcesz mieć oba  :)
  •  
    Za ten post podziękował: krzsmi11