Kawa - rozważania Golarzy

Zaczęty przez Robur, 29 Maj 2024, 23:55:32

Przeczytano 11 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Borat

Zastanawiam się nad detoksem od kawy np na miesiąc. Ktoś z Was próbował a jeśli tak to jakie odczucia?
Piję 4, 5 kaw dziennie.

  •  

tombar

Cytat: Borat w 08 Maj 2026, 12:37:49Zastanawiam się nad detoksem od kawy np na miesiąc. Ktoś z Was próbował a jeśli tak to jakie odczucia?
Piję 4, 5 kaw dziennie.
Mój "detox", albo raczej "decoffing" ;)  polega właśnie na tym, że przerzuciłem się z kawy słodzonej i pitej litrami - robionej do termosu (rzędu 1,5 litra) i pitej przez cały dzień, na 1-2 gorzkie espresso na dobę. Po prostu to taki mój pomysł i na razie się sprawdza. :) Gorzej, że zacząłem kupować kawy speciality i kusi mnie pić więcej, ech...  :D
Ius est ars boni et aequi
  •  

Martinesku

@Borat ja wytrzymałem ze 3 m-ce. Coś tam odczułem w kwestii spokoju i snu ale dla mnie więcej robi 1-2 dni głodówki teraz, a kawę piję już raczej przed śniadaniem a później to bardzo rzadko.
Czasem 1 przed śniadaniem i 1 po. W zmianie nawyku picia kilku kaw (również po południu i o zgrozo z mlekiem, podbijającym insulinę) pomogła mi właśnie głodówka  :) 
maszynki :  The Goodfellas' smile Syntesi Ti-Handle,   RazoRock Lupo 95 CC,   RazoRock Game Changer 1.05-P,   Maxwell June  Double Edge EX
blaszki👍:   Gillette King C,   Polsilver Super Iridium,   Polsilver vintage Arabka,   Gillette 7 o'clock  Sharp Edge,   Gillette Minora
  •  

Łapacz z Sacramento

Ja próbowałem odstawienia, pod wpływem zresztą tego filmu. Odstawiłem zupełnie kofeinę (w tym herbatę też, teina w herbacie i mateina w yerba mate to też po prostu kofeina, tylko pod innymi nazwami które się przyjęły historycznie, warto o tym wiedzieć, ja np. nie wiedziałem wcześniej). Liczyłem przede wszystkim na poprawę snu. Piłem sporo kawy (bez cukru), w pracy kilka kubków zalewajki parzone w kubku, i z kawiarki w domu.

Miałem robić przez 3 miesiące, trzymałem rzetelnie. Przerwałem po 1,5 miesiąca. Nie zauważyłem żadnych profitów, ani też nie miałem żadnych specjalnych objawów odstawienia. Zamierzam trzymać się zasady 1-2 porządna kawa dziennie, do 10.00, góra do południa, i tyle.

Temat moim zdaniem rozdmuchany przez youtuberów, bo dobry do bicia piany (brzmi wiarygodnie i ciekawie - mogłoby tak być, i to byłoby fajne, ale nie po prostu nie jest).
  •  

zennhorst

piję 2-3 espresso dziennie ... do 10 rano i to wszystko
detoks od kawy robiłem, w moim przypadku skurcze i ból mięśni nóg ...
kawa to ostatnia moja używka,
herbaty nie piję od wielu lat,
yerba, matcha i te inne wynalazki - nawet tego nie próbowałem
od 1 stycznia bez alko ... póki co się trzymam
umrę zdrowszy  :beer2:
"honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere"
zennhorst
  •  

Chmura

Zaopatrzyłem się na kolejne 3 miesiące.  :coffee: Dwie nowości i jedną, którą powtarzam. Dostałem cynk że jeszcze się więcej nowości szykuje i fajne ziarna przyleciały to może trzeba będzie więcej niż jedną kawkę dziennie pić  >:D  Polecam serdecznie palarnie Kawuszka. Za każdym razem jak tam jestem to miło pogadać i usłyszeć coś od potężnego pasjonata kawy.


  •  
    Za ten post podziękował: tombar

js

Cytat: Łapacz z Sacramento w 08 Maj 2026, 14:25:04Ja próbowałem odstawienia, pod wpływem zresztą tego filmu. Odstawiłem zupełnie kofeinę (w tym herbatę też, teina w herbacie i mateina w yerba mate to też po prostu kofeina, tylko pod innymi nazwami które się przyjęły historycznie, warto o tym wiedzieć, ja np. nie wiedziałem wcześniej).

Zamiast herbaty, co pijesz rano?
  •  

Łapacz z Sacramento

Teraz kawę. Jak odstawiałem - herbaty owocowe (stricte z owoców, a nie smakowe) ziołowe (mięta, melisa, czy jakieś mieszanki ziołowe "na przemianę materii" czy coś tam), też kawę "zbożową"
  •  

T800

Zbożowa Kujawska była u mnie od dziecka W takim głębokim tyglu z uchem Bez cukru bez mleka W upał gasiła pragnienie a w okolicy świat to się robiło bardzo stężona i mocno posłodzoną kawę zbożową do tego dawało się drożdże (Mała ilość)i przelewało się do butelek patentowych z takim korkiem na druciku Tam zachodziła fermentacja po 2 dniach trzeba było butelki wynieść do zimnej piwnicy Powstawało coś bardzo zbliżonego do piwa Karmi Gazowane słodkie z mikroskopijną ilością alkoholu I znów mam melancholię  :'(
  •  

Łapacz z Sacramento

To co mówisz @T800 to przypomina mi coś takiego z dzieciństwa jak podpiwek, takie coś z grubsza pomiędzy colą a kwasem chlebowym, robione domowymi metodami ale z jakiegoś kupnego paczkowanego zaczynu.
Aha, a tak z alternatyw, to jeszcze "herbata rooibos", ta akurat nie jest spokrewniona z herbatą i nie zawiera kofeiny.
  •  
    Za ten post podziękował: T800

tombar

Cytat: Łapacz z Sacramento w 09 Maj 2026, 20:37:17przypomina mi coś takiego z dzieciństwa jak podpiwek
Mam podobne skojarzenie. Taki podpiwek robiła moja babcia i to było bardzo smaczne. Świetnie gasiło pragnienie.  :beer3:
Ius est ars boni et aequi
  •