Moje ulubione mydło

Zaczęty przez rafalJG, 01 Październik 2021, 18:39:52

Przeczytano 16 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

rafalJG

Korzystając z rozległej wiedzy i doświadczenia Szanownych Kolegów, pozwolę sobie zainicjować wątek z Waszymi ulubionymi mydłami. Niech posłuży początkującym jako inspiracja i wskazówka. Zaczynamy od najlepszego, potem te nieco gorsze.
  •  

jarrrro

Ja nie mam ulubionego. Zawsze inne kupuję.
  •  

Monocero

Wiem, że to zabrzmi bardzo głupio i sam w to nie mogę uwierzyć, ale na obecną chwilę moim ulubionym mydłem jest produkt niemiecki. :thinking:

MEISNER TREMONIA Indian Flavour
(D.D)
  •  

przemo666

ulubione z tanich, palmolive (R.I.P.)

ulubione z drogich - ostatnio declaration grooming w formule milksteak

a tak na serio ulubioną rzeczą dla mnie jest rotacja mydeł. Lubię porównywać oceniać jak grają z różnymi maszynkami żyletkami oraz jak na spienianie działają różne typy włosia w pędzlu, tutaj jest cała zabawa.
  •  

Monocero

Cytat: przemo666 w 01 Październik 2021, 21:30:18a tak na serio ulubioną rzeczą dla mnie jest rotacja mydeł.

i to jest clu naszego hobby  :shaving:
(D.D)
  •  

nemesis_78

Moim ulubionym mydłem jest ostatnio Speick Active.

Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka

  •  

rafalJG

To, że nieustannie zmieniacie mydła świadczy też o tym, że żadne z nich nie było warte powtórnego zakupu.
  •  

Troip

Golę się tradycyjnie ponad 2.5 roku i nie zużyłem żadnego mydła nawet w połowie.

Dziś się ogolę Cellą, jutro chłodzącym mydłem Snake Bite, a pojutrze jeszcze innym na które będę miał akurat ochotę.

Ja np nie mogę powiedzieć, że jakiegoś mydła nie lubię, albo, że któreś lubię najbardziej.

Zwłaszcza, że bardzo lubię np super pianę, czyli pianę powstałą z połączenia mydła z kremem.
Wtedy zawsze wychodzi świetna piana. O super właściwościach.
  •  

felo3356

Też lubię mieć wybór stając przed szafką w łazience. Chociaż na razie powstrzymuje się od zakupów bo trzeba trochę uszczuplić zapasy. U mnie na pierwszym miejscu mydełka łojowe. Ostatnio zależnie od pogody są to dwa amerykańskie hipstery. W cieplejszy dzień lekki i owocowy A&E, a gdy trochę chłodniej Stirling. Lubię też TGS Inferno oraz klasykę MWF czy Tabac. Największe rozczarowanie dla mnie to D.R. Harris Sandalwood. Chociaż bardzo podoba mi się zapach, piana wychodzi piękna ale jakoś tej łojowej tłustości i ochrony mi trochę brakuje. Ale czasem używam tylko przy drugim użyciu żyletki. Przy świeżej ostrej żyletce albo już przytępionej podczas trzeciego golenia moja twarz nie do końca dogaduje się z tym mydłem.
  •  

Skanderbeg

A ja jestem po jednej i po drugiej stronie. :)
Czyli: lubię mieć wybór mydeł, ale wyłącznie tych sprawdzonych, a więc tak naprawdę kilku.
  •  

Monocero

Cytat: Troip w 02 Październik 2021, 08:50:15Golę się tradycyjnie ponad 2.5 roku i nie zużyłem żadnego mydła nawet w połowie.

Ja zużyłem SV teraz kończę Meisner Tremonia, ktore napewno kupię ponownie.
(D.D)
  •  

jarrrro

A&E bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Moja agresywna maszynka na ostrza FAC zawsze przez tydzień mnie tnie, dużo kropek krwi się pojawia. Ostrze KAI captain.
A to mydło dało taką ochronę, że nie byłem   zacięty nigdzie. I to przy pierwszym użyciu nowego ostrza
  •  

Beckett_1

Zdecydowanie seria SV
  •  

joxer

zdecydowanie mydło luksja :P

a do golenia na razie wszystko działa podobnie :)
  •  

Troip

No ja nie wiem.
Z wyglądu może podobnie..
Ale podczas golenia, zwłaszcza pod włos, ja np czuję różnicę między produktami budżetowymi i tymi lepszymi jakościowo.
I po goleniu produktami budżetowymi przynajmniej ja, mam bardzo często wysuszoną skórę.
  •