Ciekawe zapachy Ariana&Evans

Zaczęty przez jarrrro, 17 Październik 2021, 09:19:50

Przeczytano 2 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

jarrrro

 Wiele różnych zapachów ta wielce zacna marka z USA wypuściła, można się pogubić w ilości , dlatego pomyślałem sobie, że warto założyć wątek, gdzie podzielimy się uwagami na temat aromatów tej marki. Co nam się podoba, dlaczego, jak pachnie mniej więcej.
Zaczynam.
- barbiere - kompletna porażka. Miałem wodę, w żaden sposób nie mogłem się przekonać do tego zapachu. Bez wyrazu, mydlany, słodkawy. Obrzydlistwo. Co ciekawe, żonie się podobało, ale co mnie żona interesuje... Mnie ma się podobać.
Nie polecam. Chociaż są gusta i guściki, pewnie wielu osobom się spodoba. Dla mnie równie dobrze i kobieta mogłaby tak pachnieć.

- revolution. To prawdziwa rewolucja! Zapach nieoczywisty, bardzo ciekawy. Intrygujący, pociągający, daleki od nudy. To strzał w dziesiątkę. Raczej męski, bardzo złożony, trudno rzec, czy bardziej ciepły, słodki czy zimny. Na pewno ciepły i męski, chce się do niego wracać. Mam tylko mydło, które jest kontrowersyjne, o czym pisałem gdzie indziej. Ten zapach to moje odkrycie roku albo wielu lat, bo trudno mi znaleźć coś, co będzie się podobać.

- monte carlo. I znów bardzo ciekawy zapach dający poczucie bezpieczeństwa . Zupełnie podobnie jak ciało matki, do której tulimy się, szukając bezpieczeństwa.
Słodkawy, ale tylko trochę, tak bardziej po ciemnej stronie nocy, trochę mroczny. Świetny wybór na jesień i zimę. Gdyby ktoś szukał kompletu woda plus mydło na tę porę roku, to polecam. Jednak jest odrobinę słodkawy. Jednak to słodycz zanurzona w mroku . Co ciekawe, zapach ten wybrałem spośród wielu dzięki życzliwości firmy @Dzik i Borsuk , za co teraz serdecznie i publicznie dziękuję.

- inne. Wszelkie czekolady, truskawki, kawy , owoce to zapachy jednowymiarowe niewarte uwagi. To są moje opinie.  Pamiętam, że jakiś orientalny zapach mnie zainteresował, ale nie pamiętam nazwy.
  •  

przemo666

Piciu bardzo chwalił St. Barts , mi zapachowo super odpowiada Tertius (niestety trochę podszczypuje skórę)

No nie ma co się specjalnie przejmować zapachami, jedyne z czym się zgodzę to żeby przycelować w bezpieczny zapach bo można się lekko naciąć

mydła we właściwościach jezdnych są rewelacyjne , osobiście wolę się skupiać przy wyborze jak i dyskusji na tym aspekcie, bo jeśli nie śmierdzi zakiszoną stopą to znaczy że można się tym śmiało golić bez odruchów wymiotnych ;)
  •  

Troip

Bardzo ciekawy post.
Przydałby się podobny post np z mydłami Stirlinga.
Ponieważ większość nazw niewiele mówi o zapachu.
  •  

sel

Asian Pear-zapach mydła jest słodki, rzeczywiście nieco gruszkowy, ale także korzenno-przyprawowy ( cały czas jednak w słodkim klimacie ),  w sumie nienachalny i nawet  przyjemny, choć dziwny.
AS z flaszki pachnie ( wali ) jak apteczny syrop na kaszel- słodko-farmaceutycznie. O dziwo, po nałożeniu na twarz apteka zupełnie znika i pozostaje korzenno-cynamonowo-drzewna kompozycja w lekko słodkim klimacie.   
  •  

Skanderbeg

Jakoś te amerykańskie mydła mnie nie kuszą. Ale być może skuszę się na któryś AS...
  •  
    Za ten post podziękował: barber

jarrrro

@Skanderbeg
Twoja wypowiedź jest zaiste bardzo ciekawa , głęboka i interesująca. Odpowiedz mi tylko na proste delikatne pytanie. Czy wątek nazywa się "czy warto inwestować w mydła z USA"?
Coś czuję, że nie wiesz, co ze sobą zrobić i się nudzisz. Proponuję coś upiec, ugotować, doprowadzić rodzinę do śmiechu/płaczu - podkreśl wyraz do wyboru, ewentualnie spacer z psem i rozmowa z piękną właścicielką ratlerka, który ładniej szczeka od niej. Mało pomysłów?
Kurwa... Zjadam forumowiczów na deser...
Bardzo proszę o wybaczenie
  •  

barber

E&A Monte Carlo to odpowiednik Dior Savage ( żeby było łatwiej kojarzyć )
☠️ nieprzyjemny w obyciu ☠️ — 🌸🌸🌹 zyskuje przy bliższym poznaniu 🌺🌷🌸
  •  

Skanderbeg

Cytat: jarrrro w 17 Październik 2021, 14:59:16Twoja wypowiedź jest zaiste bardzo ciekawa , głęboka i interesująca. Odpowiedz mi tylko na proste delikatne pytanie. Czy wątek nazywa się "czy warto inwestować w mydła z USA"?
Coś czuję, że nie wiesz, co ze sobą zrobić i się nudzisz. Proponuję coś upiec, ugotować, doprowadzić rodzinę do śmiechu/płaczu - podkreśl wyraz do wyboru, ewentualnie spacer z psem i rozmowa z piękną właścicielką ratlerka, który ładniej szczeka od niej. Mało pomysłów?
Kurwa... Zjadam forumowiczów na deser...
Bardzo proszę o wybaczenie

@jarrrro
Chylę czoła przed Twym chłodnym, wnikliwym umysłem, który wykrył u mnie nudę.
Aby zmienić ten stan rzeczy zjadłem ... kurwa ... deser.
Rozbawiłeś mnie...
  •  
    Za ten post podziękował: Robcyk

jarrrro

  •  

nemesis_78

Dobre



Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka

  •  

schizm

Co do zapachów to wiadomo rzecz gustu, dla mnie niestety większość mydeł A&E jest po prostu za słodka ,dlaczego niestety ano lubię te mydła, technicznie prawie idealne, zapewniają świetne golenie.
Zapachy hmm , tak mam ulubione dwa

Revolution i Undersea

i teraz co jest nie tak z A&E?
W mojej ocenie w porównaniu ze starszą bazą większość mydeł mnie podrażnia , odczuwam pieczenie , swędzenie i inne przyjemne doznania.
Absolutnym mistrzem jest Tertius który tylko nałożyłem na twarz i od razu zmyłem tak piekł i zapach po prostu odrzucający, szczęście że miałem małą próbkę.

Revolution absolutnie cudowny zapach i mogę go używać, nic się nie dzieje ze skórą ale już z Undersea nie jest tak fajnie , mydło sprzedałem bo nie dawałem rady tak szczypało , cóż mam nadzieję że w Kaizen 2 będzie poprawa.

Na zagranicznym forum znalazłem taki post o mydłach inspirowanych perfumami i tak

Ariana&Evans
Khalifa - Nasomatto Black Afgano
Spartacus - Creed Aventus
Monte Carlo - Dior Sauvage
St Barts - Creed Virgin Island Water
Vetiver Magnifique - Guerlain Vetiver
Platinum - Chanel Platinum Egoiste
Revolution - Viktor & Rolf Spicebomb

Cytat: Troip w 17 Październik 2021, 09:37:32
Bardzo ciekawy post.
Przydałby się podobny post np z mydłami Stirlinga.
Ponieważ większość nazw niewiele mówi o zapachu.

Stirling (Stirling Soap Company)
Executive Man – Creed Aventus
Sharp Dressed Man - Creed Green Irish Tweed
Mountain Man – Creed Mountain Silver Water
Piacenza - Acqua Di Parma Colonia
Stirling Noir - Guy Laroche Drakkar Noir
Stirling for Him – Versace Pour Homme
Stirling Blue - Ralph Lauren Polo Blue
Dunshire – Armani Acqua di Gio
Arcadia - Hermes Terre d'Hermes
Deep Blue Sea - Chanel Bleu de Chanel
Haverford - Tom Ford Tobacco Vanille
Sandpiper - YSL La Nuit de l'Homme
R4L – Tom Ford Grey Vetiver
D-503 – Montblanc Legend
Stirling Green - Ralph Lauren Polo Green
Stirling Sport - Ralph Lauren Polo Sport
Stirling One - Dolce & Gabanna The One
Stirling Red Eye - Ralph Lauren Polo Red
Deton-8 - Viktor & Rolf Spicebomb
Triumph - Paco Rabanne Invictus
British Leather - English Leather English Leather
Royal - Creed Millesime Imperial
Tsuka - Hanae Mori HM
Intrepid Man - Creed Original Santal
Alighieri - Christian Dior Fahrenheit
Iniquity for him - Gucci Guilty Pour Homme
Scarn - Dior Sauvage
Iniquity for her - Gucci Guilty Gucci
Campania - Acqua di Parma Blu Mediterraneo - Fico di Amalfi Acqua di Parma

Robcyk

@schizm  dziękuję. Zrobiłeś robotę.
A jakbyś albo jakby inne firmy zakwalifikowały Alvareza Gomeza.? Bliżej cytusiastych zapachów jest. ..
  •  

schizm

@Robcyk
Miałem kiedyś próbkę Alvareza , zapach tak jak mówisz cytrusiasty ,bardzo przyjemny, z tego co pamiętam raczej łagodny i niezbyt intensywny.
Muszę wspomnieć że generalnie nie przepadam za kremami , zdecydowana większość mnie wysusza , to samo było z Alvarezem , oprócz tego mankamentu uważam że to bardzo dobry krem.
@jarrrro sorki za off top.
  •  

Martinesku

2 słowa o zapachu Santorini (bardzo ciekawy ale nie do końca mój klimat, dlatego sprzedaję na bazarku).


Geneza Santorini — skąd się wzięło?

1. Inspiracja: dziadek ,,Pappouli" i jego greckie zwyczaje
Peter Charkalis (Ariana & Evans) wielokrotnie podkreślał, że zapach Santorini powstał jako hołd dla jego greckiego dziadka, którego nazywali Pappouli.
Ten pan:
pochodził ze Sparty, codziennie pił ouzo z kawą, czasem przysypiał przy kasie w rodzinnym lokalu.
To właśnie ouzo, cytryny i klimat greckich wysp stały się punktem wyjścia do stworzenia zapachu.

2. Koncepcja zapachu: ,,grecki wieczór nad morzem"
Peter chciał stworzyć zapach, który oddaje:
nocny klimat Santorini, morską bryzę, cytrusy, które Grecy kochają, nutę ouzo, jako ukłon w stronę Pappouliego.
Dlatego w kompozycji pojawiły się: Maglini Lemon, Osmanthus, Orchid, Cassis, nuty wodne i morskie, ozon, ouzo, ambra, mirra.
To miało być aquatic z twistem — nie typowy plażowy świeżak, tylko bardziej elegancki, wieczorowy, z lekką alkoholową nutą.

3. Baza i technologia: Pedro Fiasco = tańsza, ale ręcznie robiona linia A&E
Santorini powstało w ramach linii Pedro Fiasco, która ma być:
tańsza, ale nadal ręcznie robiona, z bardzo dobrym składem (tallow, manteca, shea, beer).

4. Proces tworzenia
Z dostępnych informacji wynika, że:
Peter najpierw opracował profil zapachowy inspirowany wspomnieniami o dziadku.
Następnie dopasował go do bazy Pedro Fiasco, która dobrze niesie nuty cytrusowe i wodne.

Produkt jest ręcznie wytwarzany w USA, w małych partiach.

maszynki :  The Goodfellas' smile Syntesi Ti-RR handle,   RazoRock Lupo 95 CC,   RazoRock Game Changer 1.05-P,   Maxwell June  Double Edge EX
blaszki👍:   Gillette King C,   Wizamet Super Iridium,   Polsilver vintage Arabka,   Gillette 7 o'clock  Sharp Edge,   Gillette Minora,  Treet Falcon CS
  •