MÜHLE R41 GS

Zaczęty przez Wectra, 24 Kwiecień 2021, 22:59:23

Przeczytano 1 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Wectra

Panowie.

Dla wielbicieli agresywnych maszynek, wreszcie dostępna MÜHLE R41 w wersji ze stali nierdzewnej.



Cena u producenta 130€, w sklepie na f... w rozsądnych pieniądzach po przeliczeniu.
  •  

Turtle

Mam od kilku tyg. Kupilem z rabatem za 117€ z Hiszpanii.
Długa /Grande/ ale pusta w srodku raczka, glowicy wnetrze chyba szkiełkowane? /lepiej niz w Rexie/. Lustro perfekcyjne. Moletowanie b.płytkie/delikatne ale trzyma sie pewnie.
Golenie jak to w eRce ;) na 2przejścia do PN.
Starą ZnAlową sprzedałem.
  •  

Monocero

Znaczy się w Faceterii  :) Na Golarzach piszemy normalnie nazwy sklepów, nie wygłupiamy się.
(D.D)
  •  

grabi

@Turtle napisałeś że rączka pusta w środku. Napisz czy dobrze się tego używa czy nie ma wrażenia trzymania młotka. Mam zwykłą głowicę od 41 i jak na znal to jest dość ciężka i do wszystkich rączek mi nie pasuje.
  •  

Turtle

Rączka jest gruba i długa /naj ze wszystkich, które miałem/ więc trzyma się dobrze. Wyważenie ok, środek ciężkości jakieś 4cm pod głowicą.
Ona w 100% pusta nie jest ale patrząc na wymiary to producent musiał coś w środku zrobić - pełna stal byłaby znacznie cięższa.
Claymore V2 to był młotek  :D

waga 113g, głowica 35g, rączka 78g
Nie mam pod ręką cyfrowej suwmiarki, analog dla mnie za mądry.
Później postaram się o dokładniejsze wymiary.

EDIT

Dla porównania:



Od prawej: Hone 15, RR Hawk V3 na HD, Rex, R41-GS, iKon SBS na Bulldogu.

Edit2:
Słyszałem, że "ZnAl" w wykonaniu Muhle to tak na prawdę jakiś inny stop, nie podają składu.
  •  

grabi

Dzięki wielkie za odpowiedź.

Znal to stop a jego nazwa mówi tylko o głównych składnikach. Pewnie w wykonaniu muhle tak jak i rockwella ma większą domieszkę stali dlatego jest cięższy.
  •  

Axelf

Dodam coś od siebie ponieważ często pada stwierdzenie, że R41gs i zwykła R41 to taki sam sprzęt. Tak się składa, że kupiłem w tym miesiącu najnowszą R41 oraz R41GS i co rzuciło mi się w oczy to ekspozycja ostrza, mierząc suwmiarką wyszło mi, że w R41 wynosi 1mm a w R41GS 0.75mm. Druga sprawa to bolce trzymające żyletkę, w R41 mają średnicę 4.7mm a w R41GS 5mm. Bardzo to czuć gdyż w R41 zdarza się minimalna asymetria ekspozycji ostrza gdyż żyletka luźno wchodzi. W R41GS bolce są grubsze więc żyletkę trzeba dosłownie wcisnąć na styk. Dzięki temu leży ona idealnie równo po obu stronach i nie ma możliwości asymetrii żadnej.
Jeśli chodzi o jakość golenia zwykła R41 powoduje zacinanie w okolicy jabłka Adama oraz pod nosem. W R41GS nie zauważyłem tego zjawiska. Test przeprowadziłem na 10 goleniach obiema maszynkami żyletką Astra zielona z Indii.
Podsumowując te pare drobiazgów może wpłynąć na jakość golenia i na korzyść 41GS, uważam ją za doskonały sprzęt. R41 zwykła jak mi nie służyła kiedyś tak mi nadal nie służy. Wersja Twist powodowała jeszcze większe zniszczenia.

Ps. Miałem parę lat temu R41GS ale była tak agresywna, że sprzedałem ją po paru goleniach. W tej widzę postęp technologiczny dzięki czemu mogę się nią golić.
PS2. Podobne zjawisko zauważyłem w Muhle Rocca R94. Pierwsza wersja jaką miałem raniła mnie i kiepsko goliła, sprzedałem ją bardzo szybko. Najnowsza wersja z tego roku goli perfekcyjnie. Morał z tego taki by nie kupować maszynek na premierach tylko poczekać rok i kupić wersję poprawioną.
Zapraszam na mój kanał YT:
https://www.youtube.com/@WSW_2026
  •  

Axelf

Dodam coś od siebie co może pomóc przyszłym posiadaczom tej maszynki. Robiłem testy innych żyletek oprócz Astra SP, a konkretnie zużyłem paczkę Feather żółtych oraz paczkę Personna Platinum i wniosek z tego taki, efekt golenia identyczny jak przy Astrach. Jedyna różnica odczuwalna to Feather prowadzi się ultra gładko, uczucie golenia jest jakby się goliło jakimś miziakiem. Żadną z tych żyletek się nie pochlastałem, nie podrażniłem zero objawów. Do przetestowania zostały mi Gillette zielone, żółte, Derby Premium oraz Permasharp by Gillette. Też nie spodziewam się tutaj nie wiadomo jakich wodotrysków gdyż ta maszynka jest tak zaprojektowana, że obojętnie co tam wsadzimy i tak się na gładko ogolimy i bezboleśnie. Nie mogę tego powiedzieć o zwykłej R41 ale wybadałem że tam problem tkwił, że żyletka była raz wysunięta bardziej a raz mniej tak o 0.2mm. Miałem już z 4-5 sztuk R41 i zawsze ten problem występował, jedynie Twist i ta GS nie mają tego problemu (grubość bolców mocujących).
Podsumowując by uzyskać na serio przyjemne golenie to nieważna jest żyletka a GRUBA, GĘSTA piana. Jeśli zrobimy zbyt wodnistą to będziemy mieli piękne podrażnienia lub wspaniałe zacięcia :)
PS. Każdą z żyletek goliłem się 2 razy czyli raz jedną i raz drugą stroną, mój zarost nie pozwala mi na więcej żadną z żyletek niestety.
PS2. Do testów celowo używałem tego samego zmiękczadła tj kremu WARS. Jak użyłem Lidera to piana była mniej gęsta i już się na szyi zaczęły robić kropki więc taki test warto przeprowadzać przy użyciu tego samego kosmetyku. Pędzel użyty to Borsuk firmy Apekt Fine Badger.
Zapraszam na mój kanał YT:
https://www.youtube.com/@WSW_2026

Mariusz888

@Axelf - u mnie jeszcze często w tej maszynce goszczą PermaSharp'y i też świetnie (mikron lepiej niż Astra, ale nie tak gładko jak Feather). W ogóle Feather w tej maszynce (chociaż nie tylko w niej) to tak jak piszesz - gładko i skutecznie.
  •  

Axelf

Po roku mały update.
Golenie tak przyjemne, że inne maszynki są zbędne, to nie jest agresor i nie wiem czemu taką łatkę jej przyklejono.

Ostatnie pół roku goliłem się miziakami, które podrażniały mi skórę, zostawiając dłuższy zarost niż r41gs. Przez co często wyrywałem wrośnięte włoski. Tutaj tego zjawiska nie ma gdyż r41gs nie lubi wypukłości 8) 
Dlatego jedyne co mnie wkurza, że ta maszynka podobnie jak r41 znalowa potrafi ukąsić bez powodu ale podejrzewam, że wynika to z jakości żyletek. Jak goliłem się 2 tygodnie Permasharp to nie było tego zjawiska ale za to byłem gorzej ogolony niż w wypadku zielonej Astry. Astra goli jak brzytwa ale za to potrafi ukąsić. Zauważylem też, że jak np. Jakiś włosek planuje pójść pod skórą to r41gs przewiduje ten "głupi pomysł" i po najechaniu na zgrubienie wyrwie dziada z korzeniem kosztem potencjalnego chlastnięcia.

Robiłem test pół twarzy r41 i pół r41gs no i musiałem poprawiać po znalowej zatem nadal uważam, że to inna maszynka tzw. Bardziej dopracowana.

Pytanie czy kupiłbym ją ponownie? Na pewno i polecam każdemu co ma twardy zarost i wrażliwą skórę jednoczeście gdyż jeden przejazd z włosem daje mi więcej niż 2 przejścia jakimś miziakiem które mi mnóstwo ludzi polecało i wszystkie skończyły na bazarku.

Scalony post: 28 Czerwiec 2026, 17:48:02
Dodam, iż jest to moje subiektywne odczucie i ktoś to może inaczej interpretować. Przykładowo Bayonetta oraz Henson++ masakrycznie mnie podrażniały a nowi właściciele uważają je za łagodny sprzęt.
Zapraszam na mój kanał YT:
https://www.youtube.com/@WSW_2026

AdrianP

W r41 najlepiej gra u mnie KAI, z całego serca polecam spróbować  :beer3:

Konrad

A moja Muhle R41 GS leży od nowości nieużywana. Miałem R41 z "gównolitu", którą kupiłem i za jakiś czas sprzedałem. Kupiłem kolejną i ponownie sprzedałem. W pewnym momencie przeszedłem wyłącznie na maszynki stalowe i siłą rozpędu kupiłem R41 GS...i nawet raz jej nie użyłem.
Jedyne co odróżnia chłopców od mężczyzn to ceny ich zabawek.
  •  

Axelf

@Konrad Masz 3 opcje :
1. Użyć
2. Sprzedać
3. Pożyczyć Łapaczowi z Sacramento gdyż on tam jakieś badania przeprowadza nowy vs stary wypust
Zapraszam na mój kanał YT:
https://www.youtube.com/@WSW_2026
  •