Klub miłośników pędzli ze szczeciny

Zaczęty przez jarrrro, 14 Grudzień 2020, 23:31:54

Przeczytano 28 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Progres

Używam tylko świnek i każdą tak traktuje zaraz po zakupie. Dodatkowo odkryłem że jak pędzel po zakupie sypie włosiem, to należy przed goleniem moczyć go we wrzątku. Zaraz pewnie ktoś napiszę, ze to zniszczy pędzel, a ja na to że mam 3 letnie świnki, które tak zalewam i mają się świetnie.

ShaveManiac

  •  

przemo666

Ja jeszcze lubię świeży pędzel ze szczeciny potraktować grzebieniem. Długa seria czochrania i udało mi się ograniczyć do zera gubienie włosia w Isanie (stary pędzel sprzedają je jeszcze??) która bardzo uporczywie gubiła nawet po 3miesięcznym użytkowaniu. Godzina szczotkowania oraz ubyło + - 600 włosków , stał sie troszke bardziej miękki mopowaty za duże słowo
  •  

Piciu

Jak wiecie lubię syntetyki to ostatnio moje serducho należy do pędzli ze szczeciny od Semogue :king: oto moja mała kolekcja
  •  

jarrrro

  •  

Piciu

@jarrrro Narazie może ze 2szt. z 620'tki uciekło a tak to z 1470 nic, a z reszty będę na bieżąco informował, jak narazie 1305 i SOC wymoczone wytarte w ręcznik i odstawione pierwsze golenie lada dzień, to dam znać!  :)
  •  

rafalJG

@jarrrro  Wczoraj właśnie skończyłem czytać Twój wątek na Brzytwie, którą również porzuciłem. Używałem wyłącznie szczeciny, potem przeszedłem na żele i systemówki, wreszcie na elektryki. Teraz wracam do TG. Mam syntetyczną Omegę Hi-Brush, która jest o niebo lepsza od pędzli, które miałem. Pianę robi świetną i ze znacznie niniejszej ilości kremu/mydła. Nie gubi włosów. Jedyna jej wpadka to metoda mokrego pędzla włoskich mistrzów, gdzie zamiast zbierać mydło na czubek pędzla, od razu robi kałużę.
https://www.golarze.pl/index.php?topic=2230.msg27082#msg27082
Zastanawiam się nad Zenithem 205 SE, bo czytałem, że Zenith to najlepsza szczecina, a ten włoski myk z mokrą pianą nie daje mi spokoju  :wall3:
  •  

jarrrro

@rafalJG
No nie wiem, czy Zenith robi najlepsze pędzle ze szczeciny... Mam trzy różne zenithy, jeden z nich ma tak krótkie włosie, że według mnie używanie jest nieprzyjemne, dlatego leży w szafce nieużywany
  •  

Troip

  •  

xxxWODNIKxxx

Miałem 2 Zenithy i owszem włosie rewelacja ale według mnie to jeszcze do najlepszych im brakuje,tym bardziej że oni nie robią tak długo pędzli goleniowych jak Omega czy Semogue.Praktycznie pozbyłem się ze swojej kolekcji pędzli ze szczeciny ale jednak trochę mi brakuje tego włosia więc ostatnie podejście i wybrałem Semogue Torga C3 Extra IT knot,rączka do mnie nie przemawia,wydaję się trochę mała ale zobaczymy jak się sprawdzi
  •  

rafalJG

  •  

Troip

Pędzel ze szczeciny schnie naprawdę długo.
Dlatego ja zawsze po każdym goleniu i wypraniu pędzla w szamponie przesuszam go około 10 sekund suszarką do włosów.
I dopiero wtedy ląduje na stojaku.
  •  

jarrrro

  •  

Troip

Ponieważ na pędzlu po goleniu zbiera się znacznie więcej osadu z mydła niż na maszynce.
Do tego martwy naskórek, itp.
Samą wodą tego nie zmyjesz.
A ja wolę przeznaczyć kilkanaście sekund na pielęgnację pędzla po każdym goleniu, niż potem moczyć go godzinami w jakiś roztworach z octu.
  •  

ylid

Kąpiele z octem mają raczej prewencyjne działanie przeciwko grzybom, które mogą osłabić szczecinę u podstawy w knocie i sprawić że pędzel zacznie gwałtownie gubić włosie. Jednak szczecina najwięcej chłonie wody, i najdłużej wysycha, więc grzyby mają najlepsze warunki do namnażania. Raz na pół roku, raz na rok można zanurzyć pędzel w kąpieli z octem - tak na wszelki wypadek.
  •  
    Za ten post podziękował: Robi131