Klub miłośników pędzli ze szczeciny

Zaczęty przez jarrrro, 14 Grudzień 2020, 23:31:54

Przeczytano 22 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

jarrrro

Jako autor takiego wątku wyrzucony bez sensu z forum brzytwy pragnę utworzyć miejsce jedno, gdzie szczęśliwi użytkownicy tychże pędzli mogą się wypowiadać. Swoją kolekcję pokażę kiedy indziej, dodam tylko, że tego rodzaju pędzle nie mogą być końcem drogi pędzlowej, bo mają także minusy. Nadmienię, co jest istotne, że pianę kręcę tylko na twarzy, bo masaż pędzla i obserwacja powstania piany daje wielką frajdę. Nie rozumiem tych, co pianę tworzą w kubku. Dla mnie to bez sensu. Bo kiedy Pana ma zmiękczyć zarost? Poza tym ręka boli od kręcenia.
No dobrze, wróćmy do pędzli. Są mydła czy kremy, z których nie da się zrobić piany.    Mam na przykład osławione amerykańskie mydło PAA , czyli ten Phoenix coś tam. Jako że używam zawsze preshave, Szczecina plus to mydło plus preshave nigdy nie równa się dobrej pianie. Dopiero po pierwszym przejściu, gdy ponownie nabiorę mydła, powstaje piana. Są kremy, których po prostu szkoda dla szczeciny.
Sztuczne włosie w pędzlu? To tak, jakby zamiast żywej kobiety brać dmuchaną...
Natura na pierwszym miejscu. Owszem, miałem na początku przygody okres fascynacji pędzlami sztucznymi, bo szybko wszystko robią, nie trzeba o nie się troszczyć, nie zgniją itd.
Jednak na twarzy czuć tę sztuczność i to jest bardzo nieprzyjemne.
Zapraszam do klubu
  •  

miklo

Melduję się ze swoim Zenith 205-SE. Mały, ale wariat. Odkąd go mam nie używam w ogóle innych. Również kręcę pianę na twarzy. Ten pędzel na krótkie włosie, jest dość sztywny, nie mopuje. Masuje gębę i zarost fest. Świetnie wyrabia pianę z czego się pianę zrobić da. Ożywił Mitchell's Woll Fat. Dzięki niemu dopiero zobaczyłem, co to jest przygotowanie zarostu do golenia.

Mam też Omega 10098, ale w ogóle go nie używam. Pędzel dobry do malowania ścian ;) Strasznie żre pianę i pije wodę. Do tego mop i miziak.

Również zaczynałem od syntetyków. Od czasów Zenith stoją. Synowie ich teraz używają.
  •  

Progres

U mnie w użytku już tylko szczecina

  •  

Troip

Używam wszystkich rodzajów pędzli, ponieważ lubię różnorodność, a każdy rodzaj pędzla daje inne odczucie na twarzy.
Ale jednym z moich ulubionych jest omega 11137 ze szczeciny.
Uwielbiam go za połączenie delikatności z bardzo przyjemnym masażem.

  •  

krzysiek34011

Same zenity i omegi. Nie nie uzywa semogue?

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka

  •  

Dzik i Borsuk

  •  

przemo666

Ja też mam dwa semogi, są naprawdę fajne stylistycznie jednak włosie omegi bardziej pasuje :ok:
  •  

Braciach

  •  

jarrrro

Miałem jeszcze semoga SOC, ale tak włosie wypadało, że nie do użycia. Co ciekawe, ten  zenith 506u se tylko z wyglądu jest ładny. Gdybym od niego przygodę zaczynał ze szczeciną, na pewno bym się nie przekonał do tego typu pędzli.
Włosie potwornie twarde i grube, używam od ponad trzech miesięcy co drugi dzień.
Po wyschnięciu pędzle z dzika po delikatnym przyłożeniu do ust dają uczucie aksamitnej miękkości, mowa o końcówkach włosia. A zenith 506u se ciągle kłuje.


 
  •  

Progres

48h w lodówce i 3 użycia, porównanie jak rozkwitł.




  •  

jarrrro

  •  

Progres

Boreal, masz na allegro, chociaż podrożał o 5 i tak jest wart zakupu. W tytule niby Omega Pro ale nigdzie na pudełku i pędzlu nie ma żadnego oznaczenia.
  •  

ShaveManiac

@Progres A czemu był trzymany w lodówce...co ten tip daje?
  •  

Progres

Stara włoska szkoła, końcówki szybciej się rozdwajają a włosie mięknie i jest przyjemniejsze.

ShaveManiac

@Progres Dzika też tak można potraktować? Jak pędzle jest nowy wkładasz go zaraz po zakupie czy po umyciu go i wysuszeniu?
  •