ZBIERACTWO - czyli jak z hobbysty stać się fanatykiem TG

Zaczęty przez Monocero, 10 Kwiecień 2020, 21:58:56

Przeczytano 2 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ZbyszekWisniewski

Od Siebie jako osoby bardzo impulsywnej w swoich zakupach - powiem wam, że żadne dotychczasowe hobby w tak krótki czasie nie pochłoneło tylu środków ... Ale nie jestem tutaj się leczyć! Tylko wręcz odwrotnie - kupić ale w korzystniejszej finansowo opcji ! A jako, że dosyć łatwo podejmmuje decyzje zakupowe to jest ciekawie. A dbanie o stan skóry na ryju - jest dla mnie bardzo ważny.

Kiedyś napewno trafie na ten idealny zestaw:) Narazie wszystko w fazie testów!
  •  

lukassonek

Cytat: ZbyszekWisniewski w 07 Listopad 2025, 19:36:18Od Siebie jako osoby bardzo impulsywnej w swoich zakupach - powiem wam, że żadne dotychczasowe hobby w tak krótki czasie nie pochłoneło tylu środków ... Ale nie jestem tutaj się leczyć! Tylko wręcz odwrotnie - kupić ale w korzystniejszej finansowo opcji ! A jako, że dosyć łatwo podejmmuje decyzje zakupowe to jest ciekawie. A dbanie o stan skóry na ryju - jest dla mnie bardzo ważny.

Kiedyś napewno trafie na ten idealny zestaw:) Narazie wszystko w fazie testów!

popieram ....  O:-)  O:-)  :))  :))
Henson AL 13++ Black // T-1000 by @T800 // Razrock Cyber ++ // Razorock Hawk V2 Black // Artist Club SS Black ACS-NB // Muhle R89 Rosegold
  •  

ShaveManiac

Znacie mnie... miałem już wszystko, kasa poszła wte i wewte. Powiem tak: w końcu zmądrzałem...chyba... aż sam się dziwię:) Teraz, jak już kupuję, wszystko jak leci, żeby tylko mieć to w kolekcji, tylko mam w niej to, co mi robi robotę i mi pasuje. Jak coś kupię i mi nie pasuje, bo jest zbyt agresywne, to sprzedaję. Teraz nie kupuję wszystkiego do kolekcji, tylko to, co faktycznie ze mną gra... czyli tzw. piczodrabki. A na początku przygody z tradycyjnym goleniem chciałem mieć wszystko! Pozdrawiam
  •  
    Za ten post podziękował: Razir, Adi

Martinesku

A ja już zbliżam się to punktu "nasycenia" i kolekcjonować niczego nie zamierzam, "ityleftemacie"  ^-^
maszynki :  The Goodfellas' smile Syntesi Ti-RR handle,   RazoRock Lupo 95 CC,   RazoRock Game Changer 1.05-P,   Maxwell June  Double Edge EX
blaszki👍:   Gillette King C,   Polsilver Super Iridium,   Polsilver vintage Arabka,   Gillette 7 o'clock  Sharp Edge,   Gillette Minora,  Treet Falcon CS
  •  

MacGyver

Ja nigdy nie traktowałem TG jako hobby kolekcjonerskiego, ponieważ golenie traktuję jako codzienną małą przyjemność. Tylko tyle i aż tyle. Owszem, kiedy czyta się Forum, to nachodzą człowieka chęci kupna mydełka czy nowej wody. Jednak w pewnym momencie, dość szybkim w moim przypadku, zauważyłem, że cztery kremy na raz i trzy wody to zbytek. Tak - jeżeli traktujemy to jako codzienny mały rytuał, a nie jako kolekcjonerstwo, nie są potrzebne tony żyletek i maszynek. To kwestia podejścia, bo wszystko zaczyna się od głowy. Lepiej kupić nową wodę po skończeniu poprzedniej, niż nabywać kolejne setki "dla sprawdzenia zapachu". Mam świadomość, że moje podejście może wydać się niektórym Kolegom dziwaczne na Forum hobbystycznym, jednak uważam, że społeczność zbudowana na takiej właśnie różnorodności jest pożądana, a może kogoś, kto naprawdę boryka się z problemem zbieractwa, taki wpis zainspiruje?
𝓑𝓻𝓾𝓽𝓪𝓵 - 𝔃𝓪𝓹𝓪𝓬𝓱 𝓹𝓻𝓪𝔀𝓭𝔃𝓲𝔀𝓮𝓰𝓸 𝓶𝓮̨𝔃̇𝓬𝔃𝔂𝔃𝓷𝔂.

AdamS

Też tak mam @MacGyver  :beer:
Codzienny rytuał TG💈 który daje radość i chwilę Tu i Teraz.
Najlepsze połączenie to mała czarna 🫖☕ i przyjemna 📻 w tle, a jeszcze rano pożywne śniadanko 🍽� i power 💪 na cały dzień.
  •  
    Za ten post podziękował: MacGyver

patric79

@MacGyver
Zgadzam się z Tobą,
Ja co prawda tylko przesadziłem z mydłami na  początku przygody TG oraz AS-ów z Biedronki zakupiłem jak głupi bo były tanie  :D
Ale maszynkę do golenia mam teraz tylko jedną i dwa pędzle, także nie jest najgorzej  ;)
Z drugiej strony rozumiem chęć posiadania wszystkiego w większych ilościach,  sam miewam takie pokusy

@AdamS u mnie golenie podobne najpierw kawa, muzyczka w tle i na spokojnie bez pośpiechu golenie które czasem trwa blisko godzinę  :D

Miłego dnia Panowie :coffee:
  •  
    Za ten post podziękował: MacGyver

Martinesku

Problem kompulsywnego zbieractwa ubrany w maseczkę kolekcjonerstwa dotyczy różnych sfer i hobby. I tak np. interesuję się również grami na konsole (mam rozsądną ilość) i w tej społeczności są ludzie, którzy mają po 1000 i więcej gier w pudełkach, często edycje duże, limitowane, kupują też często jakieś badziewne tytuły tylko dlatego, że są rzadkie wiedząc, że nawet nigdy tej gry nie odpalą (jak i wielu innych), dla samego wstawienia na półkę. Już nie wspomnę o tym, że notorycznie dorośli faceci podniecają się figurkami postaci z gier czy podobnymi gadżetami, którymi zawalają sobie mieszkania i swoje życia.
maszynki :  The Goodfellas' smile Syntesi Ti-RR handle,   RazoRock Lupo 95 CC,   RazoRock Game Changer 1.05-P,   Maxwell June  Double Edge EX
blaszki👍:   Gillette King C,   Polsilver Super Iridium,   Polsilver vintage Arabka,   Gillette 7 o'clock  Sharp Edge,   Gillette Minora,  Treet Falcon CS
  •  
    Za ten post podziękował: MacGyver

HaSSaN

Chyba taki etap zbieractwa jest często na początku przygody z TG, sam jeszcze jakiś czas temu wykupowałem z bazarku czy grup FB jak leci różne ASy czy mydła. Po prostu chce się spróbować wszystkiego zanim każdy znajdzie co dla niego jest najlepsze i co mu robi po prostu robotę. Teraz często zaglądam na bazarek i mam ochotę napisać, seniorek jakieś mydło itp. ale wtedy przypominam sobie, że mam tych mydeł z 50 może więc po co mi kolejne, i tak wszystkich zapachów nie przetestuję nigdy więc nie ma sensu tego zbierać, to samo z ASami, tak wolno schodzą, że pewnie to co mam wystarczy mi na jakieś 10-15 lat więc nie ma sensu cokolwiek więcej kupować. Wiem co już dla mnie jest najlepsze i po prostu będę uzupełniał zapasy jak mi tych produktów zabraknie po prostu.

MacGyver

A perfumoholicy? Wypatrujący nowości i dziesiątego flankera ich ulubionej linii zapachowej, z szafkami, które wypełniają setki flakonów?
Niektórych  nie dotkną latami.

Czym oni różnią się od dawnych zbieraczy metalowych puszek, ustawianych na górach meblościanek i szaf? Albo od kolekcjonerów historyjek obrazkowych z gum "Donald"?
𝓑𝓻𝓾𝓽𝓪𝓵 - 𝔃𝓪𝓹𝓪𝓬𝓱 𝓹𝓻𝓪𝔀𝓭𝔃𝓲𝔀𝓮𝓰𝓸 𝓶𝓮̨𝔃̇𝓬𝔃𝔂𝔃𝓷𝔂.
  •  
    Za ten post podziękował: Marcin39

Mariusz888

Ja przyznam, że na samym początku podchodziłem dosyć ostrożnie do zakupów, aż później się rozhulałem i przybywało wszystkiego w tempie tak szybki, że do dziś mam mydła, którymi nie ogoliłem się nawet raz... Obecnie (po jakiś 11 miesiącach przygody z TG) nadal korci mnie by kupić to czy tamto, ale ostatnio już parę razy zrezygnowałem z zakupów wręcz nawet wyrzucając rzeczy z koszyka. Z niektórych promek to nawet rezygnuję bez zaglądania, co do tej pory było raczej mało prawdopodobne. Mam wrażenie, że osiągnąłem pewne wysycenie i dzisiaj chyba bardziej szukam wiedzy jak i czym naostrzyć brzytwę itp. niż kupować kolejne rzeczy - nawet mydeł i AS mam już świadomość że mam za dużo. Nie żeby TG mnie przestało interesować - po prostu człowiek nabiera pewnej perspektywy ile jeszcze zajmie wygolenie tego co się ma ;)

barber

Jeśli już przerobisz ileś tam maszynek , dziesiątki mydeł i dziesiątki pędzli setki żyletek
Kiedy już zabraknie miejsca na to wszystko
Nauczysz się golić na 0 łagodną maszynką
Zrozumiesz że nic więcej Cię nie czeka 🤣
Już nie będzie tych zachwytów
99% sukcesu z golenia wynika z przygotowania zarostu do golenia 🪒
☠️ nieprzyjemny w obyciu ☠️ — 🌸🌸🌹 zyskuje przy bliższym poznaniu 🌺🌷🌸
  •  
    Za ten post podziękował: Razir, Adi

Mokasyn86

Ale jak ktoś chce mieć 100 maszynek i 100 brzytew, to czemu nie można ? Jak ktoś ma taką ochotę, to wolnoć Tomku w swoim domku :)
Prosiłbym o nie wysyłanie mi MMSów, nie mam jak ich odczytać, ani też nie mam info o numerze nadawcy.

Chmura

Cytat: Mokasyn86 w 09 Listopad 2025, 19:56:31100 maszynek i 100 brzytew
A 100 kamieni? Przecież naturalny KAŻDY INNY i WYJĄTKOWY!  >:D

Mokasyn86

Prosiłbym o nie wysyłanie mi MMSów, nie mam jak ich odczytać, ani też nie mam info o numerze nadawcy.
  •  
    Za ten post podziękował: Chmura