Symptomy tępej żyletki

Zaczęty przez Monocero, 28 Luty 2020, 19:17:01

Przeczytano 12 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

sel

Kiedyś jak @Skanderbeg pisał, że używa żyletki tylko dwa razy, to uznawałem to fanfaronadę, bo niby jak i czemu, skoro przecież i tak dalej.
Używam żyletek dwa razy. Owszem, rzadko teraz eksperymentuję, bo mam zapasy sprawdzonych żyletek, ale jak już mam coś zupełnie nowego, o czym nic nie wiem, to biorę paczkę i używam po razie.
  •  
    Za ten post podziękował: rafalJG

przemo666

Wszystko zależy od żyletki. Niektórymi nie jestem w stanie ogolić się 4 razy, innymi z powodzeniem -naście razy. Żywot u mnie kończą wtedy kiedy pojawiają się zacięcia przy poprawkowym przejściu pod włos oraz (widoczne po opłukaniu i osuszeniu ) mikroskopijne odstające włókna skóry, burzą obraz PN i świadczą o zbyt dużej ilości przejść
  •  

Troip

U mnie objawem utraty ostrości żyletki jest ciągnięcie zarostu.
Najszybciej objawia się to pod nosem.

Wtedy zmieniam żyletkę.

W moim przypadku jest to najczęściej w okolicach ok 30 goleń.
Choć zdarzały się przypadki, że żyletka dawała radę i 40 razy
A z drugiej strony te najsłabsze potrafiły się poddać już po ok 10 goleniach.
  •  

Monocero

Ja jak nic nie testuje to staram się nie dopuszczać do objawów tępej żyletki. Z reguły 3 golenia i kosz.

Dlaczego tak?

:golarze: Otóż przeprowadźcie sobie kiedyś eksperyment i wyjmijcie żyletkę z opakowania i pergaminowego papieru. Odłóżcie ją na miesiąc nieużywaną i po miesiącu ogólcie pół twarzy, a dopiero co wyjętą z opakowania drugie pół twarzy - ZOBACZYCIE różnicę. Metal ma to do siebie, że przy kontakcie z powietrzem się utlenia. Krawędź tnąca żyletki jest bardzo cienka, co potęguje zjawisko utleniania. Jak do tego dojdzie jeszcze woda, chemia itd to odpowiedz sama wam się nasuwa. Utlenienia na krawędzi tnącej to nic innego jak bruzdy, dołki i inne nierówności, w których się zwyczajnie gromadzą bakterie, które zwyczajnie mają potem kontakt ze skórą. Reasumując w zasadzie żyletka jest jednorazowa ale..... no właśnie. Tym samym w zasadzie trzy razy i kosz.

(D.D)
  •  
    Za ten post podziękował: rafalJG

Troip

Monocero bardzo dobrze opisał dlaczego ostrze może tępić się szybciej.
Dlatego też po każdym goleniu nasączam żyletkę olejkiem, a przed goleniem dezynfekuję ostrze alkoholem.
  •  
    Za ten post podziękował: Monocero

Monocero

Cytat: E-61 w 20 Grudzień 2022, 14:04:19skoro wecuje się brzytwę, w celu podniesienia komfortu golenia, to dlaczego nie przewecować żyletki?

Tak jak możemy kupić brzytwę, która jest tępa słabo goli tak też możemy kupić żyletki, które są tępe i słabo golą. Rożnica polega na tym, że żyletka jest bardzo tania i zwyczajnie możemy bez marnowania czasu kupić inną tanią żyletkę ogolić się i wyrzucić. Brzytwa natomiast jest droga (w sensie znacznie bardziej wartościowa od żyletki) i z tego powodu po jednorazowym użyciu nie wyrzucamy jej tylko ostrzymy, wecujemy i generalnie przygotowujemy przed każdym goleniem krawędź tnącą. Żyletka jest tanią, jednorazową alternatywa dla brzytwy i wecowanie jej na pasie poza odczuciami poznawczymi chyba mija się z celem.
(D.D)
  •  

ylid

Warto tu jeszcze dodać, że brzytwa nie ma powłok dodatkowych na KT, natomiast żyletki w procesie produkcyjnym są kolejno "uszlachetniane" dodatkowymi powłokami, które po ew. wecowaniu po prostu znikną i zostanie sam metal. Mocno by przez to straciły na właściwościach golących.
  •  

rafalJG

Przewaga tradycyjnego golenia nad goleniem się przez miesiąc jedną systemówką to ostre ostrze. Dlatego nie rozumiem tych, co biją rekordy w goleniu jedną żyletką. 2-3 golenia to gwarantowany komfort i wystarczającą ekonomia. Pełna zgoda z @sel i @Skanderbeg.
  •  

przemo666

Otóż z prostej przyczyny *na marginesie po co ten pejoratywny ton, ja nie biję żadnych rekordów ani nie zamierzam jedynie wyrażam swoje opinie na podstawie osobistych doświadczeń, jak również nie krytykuję Tych co wyrzucają po razie. W przypadku tych którzy używają żyletki wielokrotnie, mi osobiście zabiegi golenia od trzeciego wzwyż zapewniają większy komfort, wiele żyletek musi się "wygrzać" "dotrzeć" bo przy pierwszych goleniach drapią (nacet, minora , personny amerykanskie) lub też językiem technicznym coś tam o powłokach... ale to banialuki i dorabianie zbędnej filozofii, moja skóra ocenia i tak właśnie to działa szczególnie w przypadku żyletek które wymieniłem w nawiasie
  •  

Troip

Mam tak samo jak kolega przemo666
Pierwsze 2/3 golenia (w zależności od żyletek), są dla mnie agresywne i muszę uważać
Dopiero później kiedy żyletka wchodzi w ostrość roboczą golenia są komfortowe, aż do czasu kiedy zaczyna ciągnąć zarost.
Wtedy zmieniam żyletkę.
I też nie biję rekordów, poza kilkoma wyjątkami. :)
  •  

Han

Panowie spokojnie, :hello3: Każdy używa żyletki tyle razy ile chce ;) Ja używam do momentu, aż żyletka przestaje golić komfortowo. Następuje to zazwyczaj po 4-5 goleniach. Zdążają się żyletki, które wytrzymują u mnie 2-3 golenia, ale zdążają się i takie które wytrzymują goleń 12-15.
Zarazków, rdzy i innych zagrożeń, aż tak się nie obawiam, żeby żyletki wyrzucać po 1-2 goleniach. Dla mnie najważniejszy jest komfort golenia a to czy jest to 3 golenie czy 20 to nie ma dla mnie żadnego znaczenia.
Natomiast nie rozumiem osób, które wyrzucają żyletkę po 1-2 użyciach bez względu na to czy goli ona jeszcze komfortowo. Dla mnie to tak jak wyrzucanie jedzenia, marnowanie wody itd.
  •  

barber

:hello:
temat nie jest 0-1
żyletka żyletką
według mnie podstawa to przygotowanie zarostu do golenia
jeśli ktoś stosuje metodę WILŻĘ TWARZ to faktycznie żyletka starczy na 1 czy 2 razy , czy nawet na 0 razy
JA
przed goleniem
myję twarz (zarost) mydło glicerynowe - biały jeleń
trochę olejku na zarost
piana i golenie
i w ten czas można ocenić ostrze - KAŻDE ( czy to żyletka czy ostrze se )
obecnie zarost golę co dzień , góra dwa dni
wtedy kiedy mam czas - nie o 4/5 rano ale np. wieczorem
nie praktykuję metody WILŻĘ TWARZ tylko przykładam się do zmiękczenia zarostu
według mnie tu jest tzw. clou  ;D

☠️ nieprzyjemny w obyciu ☠️ — 🌸🌸🌹 zyskuje przy bliższym poznaniu 🌺🌷🌸

sel

@barber No to ja codziennie wilżę twarz, myję ją mydłem i nakładam olejek. Z tej perspektywy oceniam żyletkę. Nikogo nie namawiam ani nie przekonuję, że wyłącznie dwa razy to jest dobrze. Przeciwnie, zasadniczo uważam, że jest to pewnego rodzaju dogamatyzm, no ale, przepraszam bardzo, kto mi zabroni. Podsumowując, nie spotykam się z syndromem tępej żyletki. No może czasem się spotykam, bo po jednym razie nie dałem żyletce szans, co oczywiście jest beznadziejnie głupie, ale przy następnym obrocie w sprzęcie spróbuję ich ponownie. :shaving: 
  •  
    Za ten post podziękował: rafalJG

Robcyk

A ja tak powiem . Niby opanowana maszynka Rocket LD. Niby fajnie grająca żyletka Gillette platinium. niby zawsze zagrało a wczoraj nie. Moja nonszalancja; ..eee zawsze tak robiłem. 3 sznury tak sznury jakbym rozdzierał skórę. Czegoś takiego nigdy nie miałem popatrzyłem na zyletkę to fakt jedna strona ok druga dziurawa pierwsze golenie żeby nie było. Scharatalem brodę. Czy mam isć jak ludzie w  McDonald kt9rzy oblali się kawą i zrobiłam sprawę i zgarnęli po nawet kilka milionów. Nie jestem taki w dupę e to mam. Ale szczerze to chętnie wyslę do Gillette tę żyletkę; i niech rozpatrzą sprawę. Mnie usatysfakcjonuje jak będa skrupulatni i nie będa takich bubll pakować. Jak ktoś ma  namiar na Gillette to dopelnię żeby nie było tak jeszcze resztę z partii blaszek. Brodę mam skancerowaną.
  •  

przemo666

To dlatego że główka hd500 wcale nie jest taka łagodna @Robcyk, w moim czuciu jest agresywniejsza od red tip'a superspeed i z tego powodu niespecjalnie za nią przepadam. Ale powyżej trzeciego golenia powinno być ok
  •