Mydło krem już na zawsze to samo?

Zaczęty przez jarrrro, 10 Styczeń 2020, 14:06:18

Przeczytano 5 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

jarrrro

Ciekawi mnie, czy w swoich poszukiwaniach kremowo mydlarskich doszliście do mety - mam swój ulubiony produkt i tylko ten mi odpowiada. I tylko ten jeden kupuję, bo mnie uszczęśliwia.
Ja ciągle szukam, nie zatrzymuję się przy żadnym produkcie, najsłabiej znam mydła angielskie poza Wickham. I zawsze coś innego nabywam.


Wysłane z mojego P-20  przy użyciu Tapatalka

  •  

zennhorst

W zasadzie zakończyłem poszukiwania na Martin Di Candre i Nuavia ... innych marek już nie zamierzam testować/kupować.
W moim odczuciu to najlepsze mydła ...
"honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere"
zennhorst
  •  

Monocero

Ja byłem taki mądry jak @zennhorst dopóki dzięki uprzejmości @Fabio nie zacząłem testować różnych mydeł i kremów. Samo testowanie, odkrywanie różnic jest fajne i pouczające.
(D.D)
  •  

tombar

Rzeczywiście miałem kiedyś takie pragnienie aby znaleźć takie docelowe mydło (podobnie jak i żyletkę, brzytwę, pióro, maszynkę, itd., itp.). Chociaż podobno cała zabawa w życie polega na tym by gonić króliczka, a nie żeby go złapać. Na pewno nie przetestowałem jakichś monstrualnych ilości mydeł i kremów, czy też maszynek, etc. jak niektórzy i aż tak się zanurzyć w TG nie planowałem i nie planuję. Tym niemniej na przykład w odniesieniu do mydła pomimo, że zdarzyło mi się używać mydeł typu WSP, czy Nuavia, MdC, to najczęściej używam mydełka Cella, któremu oprócz zapachu niczego nie można zarzucić.

Czytałem też sporo recenzji mydeł i prawie nigdzie nie występuje parametr, który wg. mnie jest dość istotny - "tolerancja na wodę". Mnie osobiście bardzo odpowiada mydło, które toleruje zarówno mniejsze jak i większe ilości wody w miarę szerokim zakresie. Można sobie wtedy dość łatwo regulować pianę od gęstej - kremowej, do rzadszej - napowietrzonej. Jak dla mnie, to ideałem byłoby mydło z jak najmniejszą ilością składników, bo wtedy nie ma co uczulać użytkownika. Cella ma tylko siedem naturalnych składników, nie jest źle moim zdaniem. Ostatnio zrobiłem już trzeci zapas tego mydełka i obecnie mam go ok. 500g. Jak na mnie to całkiem sporo i na długo, więc sam jestem zdziwiony, ale to jest chyba moje w miarę docelowe mydełko. :)
Ius est ars boni et aequi
  •  

zennhorst

Cytat: Monocero w 10 Styczeń 2020, 14:56:28
Ja byłem taki mądry jak @zennhorst dopóki dzięki uprzejmości @Fabio nie zacząłem testować różnych mydeł i kremów. Samo testowanie, odkrywanie różnic jest fajne i pouczające.

... dopóki mnie to bawiło to testowałem ...
Jak znajdziesz coś lepszego od moich faworytów to prośba o informację na PW ...
"honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere"
zennhorst
  •  

Turtle

Jednym mydlem sie golic :? Jak barbarzyńcy :?  ;)
To tak jakby miec w kolekcji 1maszynke -albo- jedna brzytwę. Nigdy  :))
Mam probki 14mydel, 1/2 PAA i Lea przywiezione z Hiszpanii.
Skoncza sie Wickham to kupie kolejne próbki.
  •  

Monocero

Cytat: Turtle w 10 Styczeń 2020, 16:33:48Jednym mydlem sie golic :? Jak barbarzyńcy :? 

To się uśmiałem, @zennhorst  Ty barbarzyńco !!!! :D :D :D :D :D :D :D :D :D Tak serio to dla mnie najlepsze jest MdC. Nuavia jakościowo jest świetna ale ma dość perfumowane zapachy.
(D.D)
  •  

jarrrro

A cóż to Mdc?
Ograniczam się do dwóch mydeł jednocześnie, jeszcze budżetowy krem, ale leży, bo chłodzenie tą porą roku to mało pożądany efekt. Mydeł za 270 zł nie kupię, bo szkoda kasy, skład nie powala na kolana. Według mnie mydło ma nie uczulać, ładnie pachnieć, na tyle, by się chciało do tego zapachu codziennie wracać, dawać ochronę, czyli poślizg i to chyba wszystko. Ciągle szukam tego jednego, a może nigdy nie przestanę.
Ostatnio co kupię wodę po goleniu, to nie pasuje mi

Wysłane z mojego P-20  przy użyciu Tapatalka

  •  

Monocero

Martin De Candre jest na forum recka.
(D.D)
  •  

waldekski

  •  

Piciu

@waldekski dzisiaj właśnie spróbowałem próbki wersji Nuavii Czarnej - fakt można się zakochać, coś pięknego! :wow:
  •  

jarrrro

Czym to mydło różni się od tańszych?
Zapachem na pewno. I czym jeszcze?
Dlaczego warto tyle zapłacić?

Wysłane z mojego P-20  przy użyciu Tapatalka

  •  

Monocero

@jarrrro  Ja do takich drogich mydeł podchodziłem sceptycznie ale jak użyłem MDC to zrobiłem WOW, to trzeba poczuć, skóra dostaje speeda.
(D.D)
  •  

waldekski

Hmm.... PannaCrema Nuàvia to zupełnie inny poziom "mocy" jak dla mnie
Tu takie małe ostrzeżenie. Jeżeli Ktoś używał PannaCrema Nuàvia, obojętnie jakie, a potem spróbował Martin De Candre, które też jest z górnej półki, może być rozczarowany zapachem. W Martin De Candre jest mniej intensywny, nie czuć go "w całej łazience" podczas golenia, oczywiście w przenośni, jak to jest z PannaCrema Nuàvia.
  •  

zennhorst

@waldekski,
100% racji, przy czym formułę MDC uważam za najlepszą jeśli chodzi o właściwości ...
W kontekście intensywności zapachu i samej kompozycji Nuavia jest górą ... MDC to naturalność i delikatność zapachu ...

Co do ceny ... Panowie ja po prostu nie wierzę, że nie stać Was by wydać 20 PLN miesięcznie na mydło!

"honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere"
zennhorst
  •