PannaCrema Nuavia

Zaczęty przez Monocero, 30 Listopad 2019, 22:53:38

Przeczytano 10 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

zennhorst

Taniość widać w tych opakowaniach ... dobrze, że chociaż receptury nie odchudzili.
Przyjdzie przywyknąć ... jakiś tygiel od nich na stanie mam  8)))
"honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere"
zennhorst
  •  

waldekski

@zennhorst

a żebyś wiedział, taniość to "ogaryna"  :'(
  •  

Marek

Parę dni temu wykończyłem ostatnią próbkę Nuavii - dzięki wielkie za próbki @waldekski !!!
Miałem wszystkie rodzaje, sporo tego było, mogłem więc pobawić się trochę z ich testowaniem.

Wrażenia:

Zapachy: dla mnie to maksymalny poziom! Świetne, złożone, mocne - po prostu gdyby zapach golił to najlepsze mydło na świecie! Każde zupełnie inne, ale tak samo ciekawe. Można się bawić w dobieranie do pory roku, wilgotności gleby etc.

Wrażenia: tutaj mam problem - początkowo miałem wrażenie, że albo coś źle robię, albo... coś źle robię :) Piana - super, ale np. poślizg... nic specjalnego. Dopiero po jakimś czasie i zabawami z ilością mydła, wody, rodzajem pędzli etc., były dobrze, może i bardzo dobrze, ale niestety - rewelacji nie było... Zauważyłem dość dużą różnicę w jakości golenia między wyrobieniem mydła w tyglu a na twarzy - tutaj było lepiej - nie wiem, czy mi się wydawało, czy ma to znaczenie przy tym mydle. Po goleniu - bardzo fajnie, skóra nie ściągnięta, nie wysuszona, ale i tak zazwyczaj jakiś AS dawałem :)

Podsumowując - mydło zachwyciło mnie zapachami, właściwości są jak dla mnie dobre/bardzo dobre - ale nie powiedziałbym, że genialne - może mam za mało doświadczenia, żeby wychwycić te drobne niuanse, które decydują o genialności. Czy by kupił to mydło? Aktualnie to raczej nie, aczkolwiek myślę, że w przyszłości skuszę się na jakieś jedno - głównie dla zapachu, ale też żeby odkryć jego właściwości na nowo.

Pozdrówki dla wszystkich Nuavio maniaków i nie maniaków! :knight:
  •  

ylid

To nie kwestia doświadczenia, odczucia miałeś jak najbardziej normalne. Nuavie mają zapach utrwalany ambrą - stąd te intensywne wrażenia, za które te mydła są tak lubiane i cenione. Natomiast samo w sobie jako mydło do golenia jest takie sobie.
  •  

barber

takie sobie  ??? to jakie jest dobre ?
osobiście uważam że to najlepsze mydło pod każdym względem
pod każdym, po prostu genialne
np. sv70 w maggard to 49$
rodzima produkcja (USA) z górnej półki to 29 $
a pannacrema po prostu jest nie dostępna bo pewnie by kosztowała z 80 albo wiecej zielonych
takie sobie chyba dla tego że można je kupić bez większego problemu a amerykańskie dobre bo amerykański
☠️ nieprzyjemny w obyciu ☠️ — 🌸🌸🌹 zyskuje przy bliższym poznaniu 🌺🌷🌸
  •  

Monocero

(D.D)
  •  

dardo2002

Tak na świeżo... bo akurat wczoraj użyłem MdC a dzisiaj Nuavie. Z tej dwójki to chyba jednak bardziej cenię sobie włoskie mydło.
  •  

barber

MdC nie miałem więc się nie wypowiadam
kiedyś już się witałem z gąską ( było w koszyku )
ale podobno nie ciekawie jest tu z zapachami - odstąpiłem od zakupu
☠️ nieprzyjemny w obyciu ☠️ — 🌸🌸🌹 zyskuje przy bliższym poznaniu 🌺🌷🌸
  •  

Monocero

Jesli chodzi o zapach to prawda. Nuavia jest lepsza. Mi zapachy MdC nie podchodzą i kupilem bezzapachowe. Jesli jednak chodzi o właściwości, to dla mnie MdC jest najlepszym mydłem jakie używałem. Mam tu na myśli użycie stałe przez długi okres, nie kilkurazowe golenie. Jednak na tym poziomie mydeł, różnice są tak małe, że bardziej można sie spierać o wrażenia  :coffee:
(D.D)
  •  

Marek

@ylid powiem szczerze, że gdyby nie zapachy to bym powiedział, że mydło po prostu dobre. Co do MdC - też wykończyłem próbki i muszę opisać wrażenia, ale znowu nie będzie peanów...
  •  

ylid

Bo ono właśnie takie jest - tylko dobre, czy jak to wcześniej ująłem - takie sobie. Ja miałem wszystkie Nuavie i zużyłem ich po 20-30%, potem oddałem je w prezencie przy jakiejś okazji ojcu... Te mydła urzekają mnie osobiście tylko zapachem. Tylko zapachem. Czy kupiłbym je jeszcze kiedyś? Nie, nie kupiłbym.
A co do MdC - jest zupełnie odwrotnie - zapach wietrzeje szybciej niż można by przypuszczać, ale właściwości zostają. Czy kupiłbym znowu MdC? No jasne, że tak. I to jest ta różnica jak dla mnie.
Nuavie cenię za zapach i gdy ktoś pyta o mydła, które ładnie pachną i są dobre - to można polecić całą serię Nuavi bez wyrzutów sumienia, ale jeśli ktoś pyta o mydło przede wszystkim do golenia, a nie kładzie nacisku na zapach no to Nuavi bym nie polecił.
  •  

barber

no ciekawe  ???
będzie trzeba spróbować
☠️ nieprzyjemny w obyciu ☠️ — 🌸🌸🌹 zyskuje przy bliższym poznaniu 🌺🌷🌸
  •  

dardo2002

Tak ogólnie to chyba tych dwóch mydeł nie powinno się porównywać. Poza ceną i sposobem pakowania nie mają że sobą zbyt wiele wspólnych cech

Wysłane z mojego ELE-L29 przy użyciu Tapatalka

  •  

barber

głupio zapytam  :guitarist:
a czemu nie powinno się porównywać?
nigdzie na żadnych forach szczególne zagranicznych  ( po za golarzami ) nie czytałem wątpliwych opinii typu takie sobie, dobre itd
ale że jest to mydło wybitne .
A z MdC już tak kolorowo nie jest opinie całkowicie skrajne
można powiedzieć kochasz albo nienawidzisz 

☠️ nieprzyjemny w obyciu ☠️ — 🌸🌸🌹 zyskuje przy bliższym poznaniu 🌺🌷🌸
  •  

dardo2002

Dlaczego nie powinno?
Moim zdaniem to różnice:
- inna struktura samego  mydła
- inna trwałość zapachów
- zupełnie różna piana
Cechy wspólne to cena, słoik i odczucia po goleniu. Jednak ten ostatni parametr uzyskuję w kilku znacznie tańszych mydłach (choćby MWF)


Wysłane z mojego ELE-L29 przy użyciu Tapatalka
  •