Recenzja Żyletek Schick Plus Platinum - pierwsze spostrzeżenia i te kolejne

Zaczęty przez n3dvi3d, 23 Lipiec 2025, 22:39:46

Przeczytano 909 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

n3dvi3d

Jakiś czas temu, dzięki uprzejmości @zennhorst stałem się posiadaczem blaszek, których nazwa widnieje w temacie.
Postaram się przybliżyć Wam kilka zdań na ich temat.
Nie będzie to recenzja napisana od początku do końca, tylko w kolejnych postach w tym wątku będę opisywać moje golenia. Zwracać będę uwagę na ich wytrzymałość, powtarzalność jak i ogólne wrażenia.

Nie jest mi znana historia tych żyletek, rok produkcji również nie jest mi znany lub po prostu nie umiem go odczytać, wybaczcie. Jeżeli chociaż trochę jesteś ciekawy, to zapraszam  :hello:

Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
(D.D)

Robcyk

Super recenzja i zdjęcia @n3dvi3d. Bardzo dobrze się czytało. Aż chciałbym żebyś zarósl w godzinę i napisał dalszą część.
Swoją drogą @zennhorst ma niezłe skarby w swoich zbiorach
  •  
    Za ten post podziękował: n3dvi3d

n3dvi3d

(D.D)
  •  

lukassonek

@n3dvi3d Super , fajnie opisane , faktycznie te opakowanie żyletek robi fajny ich odbiór , jakby miał się z tego zaraz zrobić mały transformers  ;D te zdjęcia z mikroskopu robią robotę  :beer3:
Henson AL 13++ Black // T-1000 by @T800 // Razrock Cyber ++ // Razorock Hawk V2 Black // Artist Club SS Black ACS-NB // Muhle R89 Rosegold
  •  
    Za ten post podziękował: n3dvi3d

zennhorst

Nie mam dużej wiedzy na temat  żyletek Schick.
Myślę że:
@Gizmuch i @Krajisnik
mają większe doświadczenie z tymi żyletkami.
Jeśli chodzi o okres produkcji:
Warner - Lambert to lata 1970-2000.
Kod kreskowy wszedł do powszechnego użycia w 1974 roku.

Klasyczny 2-bevel a więc co do zasady powinno być smooth.



Odpaliłem Instagrama.
Jeśli kogoś interesuje co tam słychać w moim świecie TG to oczywiście zapraszam.

"honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere"
zennhorst

Gizmuch

Schick plus platinum uchodzą za jedne z najlepszych od tego producenta, co prawda w swojej kolekcji mam ultra platinum, ale jeszcze ich nie używałem. 
Super temat, będę śledził z wypiekami
  •  
    Za ten post podziękował: n3dvi3d

zennhorst

@Gizmuch
Ty masz u siebie jeszcze taki wynalazek jak Schick Ii ... to byłby ciekawy wątek i sam chętnie bym taką blaszkę przetestował. 
Odpaliłem Instagrama.
Jeśli kogoś interesuje co tam słychać w moim świecie TG to oczywiście zapraszam.

"honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere"
zennhorst
  •  

Gizmuch

Nie chciałem się już chwalić, wrócę do domu sprawdzę ile mam opakowań jeszcze
  •  

zennhorst

A goliłeś się nimi?
Cokolwiek to warte czy zwykły ,,chłyt matetingowy"?
Odpaliłem Instagrama.
Jeśli kogoś interesuje co tam słychać w moim świecie TG to oczywiście zapraszam.

"honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere"
zennhorst
  •  

Krajisnik


Gizmuch

@zennhorst
Tak goliłem się, podwójnymi Schickami, ale nie wykorzystałem ich potencjału, bo na tamten czas miałem same maszynki z małą ekspozycja ostrza, tz Lambdy- Ares,Athena i R41, a te żyletki potrzebują odsłoniętego ostrza, czyli węższej czapki aby ten dualizm ostrzy wykorzystać.
Mam niestety tylko dwie paczki i nie chce się na ten moment z nimi rozstawać, ale może się rozmyślę zaniedługo.
Fajnie żeby ktoś ciągnął wątek testu vintage żyletek, ja niestety nie posiadam daru do przelewania moich spostrzeżeń z golenia na papier.
  •  

n3dvi3d

Cześć,

U mnie zestaw oczywiście ten sam jak zapowiedziałem i drugie użycie żyletki.
Zainteresowanych - zapraszam  :hello:

Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
(D.D)

n3dvi3d

Golenie trzecie  :hello:

[spoiler]Dzisiaj wróciłem do golenia zestawem testowym.
Tak więc żyletka ma swoje trzecie golenie po trzy przejścia każde.
Przygotowanie zarostu i cała reszta się oczywiście nie zmienia.

Piania wyrobiona na twarzy w kilka chwil. Pierwsze pociągnięcia i idzie bardzo gładko.
Odniosę się jedynie do ostatniego przejścia, które było pod włos. Chodzi jedynie o dolną część szyi gdzie mam bardziej wrażliwą skórę i w różne strony rosnące miejscami włosy.
Przy trzech pociągnięciach poczułem ukłucie - coś w tym rodzaju. Nie mam tam zacięcia, ani przegolonej skóry ale coś się wydarzyło. AS jedynie w tym miejscu zapiekł mnie po całym zabiegu.
Prawdopodobnie wiem co jest tego przyczyną. Pod mikroskopem zauważyłem w dwóch miejscach delikatne wyszczerbienie KT. Jest po jednej stronie ostrza, jak i po drugiej przy samym rogu.
Ostrze oczywiście będzie jeszcze używane do kolejnych goleń. Muszę zwrócić jednak uwagę kiedy, w jakiej części żyletki ona kąsa. Oczywiście jeżeli to się jeszcze powtórzy.
Pomijając ten fakt, jestem ogolony na PN. Do każdej maszynki mam już mniej więcej dobraną technikę i przy Jarowicie z gapem 0.8 lecę jak Heniek F2 - czyli przyłożenie, szybki ruch jak przy brzytwie. Kwestia dobrania odpowiedniego kąta, co w tej maszynce nie jest trudne.

Oczywiście na ile mój sprzęt mi pozwala, wrzucam Wam dwa zdjęcia oraz filmik, który potwierdza, że KT po trzech goleniach (9 przejściach) jest praktycznie idealna, nie wliczając tych dwóch miejsc, o których już mówiłem.






Pozdrawiam i do następnego w tym wątku  :hello:
(D.D)