Charnley Forest Hone

Zaczęty przez Marcin39, 28 Czerwiec 2025, 20:26:32

Przeczytano 410 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Marcin39


Tekst opracowany na podstawie artykułu ze strony naturalwetstones.com


Charnley Forest czyli kamienie novaculite z kamieniołomów Mount Sorrel, zwłaszcza z okolic Thringston Village i Whittle Hill. Obecnie teren ich wydobycia podlega ochronie jako ,,Natural England National Character Area", więc nie wznowi się już tam eksploatacji. Znane są też jako Leicestershire Oilstones, Cutlers Oilstones lub Chorley Stone. W XVII wieku cieszyły się uznaniem, uważano je za lepsze od wielu innych z Cole Orton. Trudności w wydobyciu sprawiły, że nie zyskały popularności na skalę międzynarodową. Część handlarzy uważała je za gorsze od kamieni z Arkansas. Choć sporo kamieni Charnley dorównuje najlepszym z Arkansas, łatwiej o dobry kamień z Arkansas niż o równie dobry Charnley. Nie wiadomo dokładnie, kiedy zamknięto ostatni kamieniołom (Whittle), ale stało się to pewnie na początku XX wieku. Mają bardzo drobną ziarnistość (10k+), ale tną wolniej niż popularniejsze kamienie Arkansas. Osełki mają niebiesko-zielono-szary kolor i charakterystyczne czerwone prążki, paski lub kropki na powierzchni. Najbardziej cenione są kamienie z Whittle Hill, często o nieregularnym kształcie lub zaokrąglonym spodzie, choć trudno to ocenić – zwykle mają trapezoidalny kształt, a do ostrzenia służy największa płaszczyzna. Pozostałe kamienie są zazwyczaj nieco miększe, jaśniejsze i mogą zawierać obszary w kolorze khaki oraz bardziej plamiste czerwone fragmenty. Zazwyczaj dzieli się je na kategorie, które opisano w klasycznych podręcznikach: zielono-niebieski z czerwonymi liniami, jasnozielony oliwkowy lub khaki, zielony z czarnymi lub czerwonymi kropkami (liczne i małe) oraz czerwonymi liniami, zielony z warstwami (podczas wilgoci pojawia się pojedyncza warstwa pod powierzchnią), zielony z wieloma warstwami (podobnie jak poprzednio, ale na mokro widać kilka warstw). Trzeba je dokładnie zbadać, bo ciemniejsze są cenniejsze, ale ciemne miejsca mogą też zawierać twardsze inkluzje. Inkluzje nie zawsze przeszkadzają (są twardsze od reszty kamienia) i trzeba je przetestować. Dawne źródła podają, że najbardziej pożądane są jednolite, ciemnozielone kamienie, głębokie w kolorze i bez linii – ale każda wariacja może być wyjątkowa. Gęstość właściwa to 2,62–2,75. Im bliżej 2,65, tym większa szansa na czyste skupiska kryształów kwarcu, co czyni go ,,subtelniejszym" egzemplarzem.



Moi drodzy Koledzy,  zastanawiam się nad zakupem ów bohatera. Bardzo ciekawi mnie WASZA opinia, wskazówki co do obsługi (woda/olej) oraz jak się sprawuję jako finisher, oczywiście w kontekście ostrzenia klasycznej brzytwy.

Zapraszam do duskusji :beer2:

Turtle

Był jakiś czas temu na Allegro. Niestety miałem gości a poszedł za grosze... w okolicy 100zł.
Nie mam - jeszcze - w kolekcji.
Co do kamieni CF z brzytwą to często powtarza się opinia, ze lepsze są te jaśniejsze - ale ja się nie znam, tak czytałem i słyszałem od kilku osób w PL, które ja mają.

Mokasyn86

Prosiłbym o nie wysyłanie mi MMSów, nie mam jak ich odczytać, ani też nie mam info o numerze nadawcy.
  •  
    Za ten post podziękował: Marcin39

Marcin39

Tak mi się wydaje właśnie  ;)
  •