Konkurs: Moja historia z Tradycyjnym Goleniem

Zaczęty przez js, 19 Luty 2026, 21:46:25

Przeczytano 1 razy

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

lukassonek

Moja przygoda z tradycyjnym goleniem nie ma w sobie tej romantycznej, pokoleniowej magii.
Nie opowiem Wam historii o dziadku, który uczył mnie fachu, z namaszczeniem ostrząc na pasie starą, rodzinną brzytwę z Solingen. Moje początki były o wiele bardziej prozaiczne i zaczęły się po prostu... przed ekranem monitora.

Trafiłem kiedyś na YouTubie na kanał Mariusza Sapety, szerzej znanego w środowisku jako @ovonel vel Pimps . Oglądałem z rosnącą fascynacją, jak wyrabia gęstą pianę i z gracją operuje sprzętem.
To miało w sobie coś hipnotyzującego. W końcu pomyślałem: ,,Muszę tego spróbować!". Okazja nadarzyła się podczas zwykłych zakupów w Kauflandzie, gdzie przypadkiem wpadła mi w ręce tania, metalowa maszynka motylkowa – Wilkinson Sword The Edger za nie spełna 20zł bo było uszkodzone pudełko . Pełen entuzjazmu z YouTube'a wróciłem do domu, by zaliczyć swój pierwszy raz.
Zaznaczę tu od razu ważną rzecz: noszę brodę, więc moje golenie ogranicza się wyłącznie do pielęgnacji głowy i wygalania linii na szyi. Zderzenie z kauflandzką rzeczywistością było bolesne. To zdecydowanie nie była najmilsza przygoda, a moja skóra na karku i szyi długo o niej pamiętała. Magia z filmów Pimpsa gdzieś uleciała, ale ziarno ciekawości zostało zasiane...
Zamiast się poddać, zacząłem zgłębiać temat. Przeglądając internet, trafiłem na miejsce, które zmieniło wszystko – forum golarze.pl. Szybko zorientowałem się, że ten tani metalowy Wilkinson z marketu to zaledwie przedsionek do potężnego świata pełnego wspaniałych zapachów, świetnej stali i niesamowitej wiedzy. Wsiąkłem na dobre, a zwykły obowiązek zamienił się w prawdziwą pasję. Zaczęło się odkrywanie i kupowanie rzemieślniczych mydeł, z których każde miało unikalny poślizg, idealny do bezpiecznego golenia łysiny. Zacząłem robić zdjęcia swoich zestawów, tworzyć opisy, wrzucać je na forum i dzielić się wrażeniami.

Największym odkryciem okazali się jednak sami użytkownicy – wspaniali, pomocni ludzie, z którymi z przyjemnością wchodziło się w dyskusje. Szybko też przyszedł moment, w którym dojrzałem do zakupu porządnego, docelowego narzędzia. Mój pierwszy prawdziwie ,,forumowy" zakup to był strzał w dziesiątkę – legendarny Henson AL ++, którego odkupiłem na bazarku od użytkownika @barber. Do dziś jestem mu za tę transakcję niezmiernie wdzięczny. Henson zrewolucjonizował moje podejście do tematu, dając niesamowitą precyzję i łagodność podczas golenia głowy i szyi. To był ostateczny dowód na to, że golenie tradycyjne – nawet bez dziadka z brzytwą w tle – może być czystą przyjemnością i wspaniałym, męskim rytuałem.

ps. mam nadzieje że nikogo nie zanudziłem moją krótką przygodą z TG i z wami użytkownikami  :hello2:  :hello2:
Henson AL 13++ Black // T-1000 by @T800 // Razrock Cyber ++ // Razorock Hawk V2 Black // Artist Club SS Black ACS-NB // Muhle R89 Rosegold

Marcin39

Panowie, kolega @js dobrze zwrócił uwagę na jeden temat.

"W zgłoszeniu należy dodać dowolne zdjęcie własnych produktów TG"

Wspólnie ustaliliśmy że dwóch zwycięzców zostanie wybranych drogą glosowania :beer2:

  •  

patric79

Scalony post: 25 Luty 2026, 09:31:26
Cytat: patric79 w 23 Luty 2026, 22:55:33Akurat sobie siedzę i nic nie robię, więc też coś krótkiego napiszę ;)
Historia będzie krótka i pewnie bardzo podobna do większości golących się ludzi.
Jako młody chłopak zacząłem od maszynki Gillette Mach3, bo taką też golił się mój tata po przesiadce z maszynki tradycyjnej na żyletki.
Maszynka była fajna, golenie proste, lecz coś mi w goleniu nie pasowało, zwyczajnie nie lubiłem się golić.
Kolejną sprawą która mnie denerwowała to cena ostrzy, nie są one tanie.
I tak jakoś niedawno pomyślałem że muszę poszukać tańszej i lepszej metody golenia czyli golenie tradycyjne żyletkami.
Myślałem że żyletkami to już się nikt nie goli, poszperałem trochę w internecie i byłem zaskoczony że jest inaczej. Poszukałem starą maszynkę ojca Wizamet Junior, na YouTube z Babartgee czy Mariusz Pimps zacząłem  uczyć się golenia.
Maszynka Wizamet mi jednak nie podeszła, bo za lekka.
Zakupiłem Muhle R41, oraz paczkę Bic Platinum na ryneczku 😁 i metodą prób i błędów golenie szło coraz lepiej. Potem trafiłem na te właśnie forum, czytałem posty jakie żyletki do R41, padło na ASTRE Zieloną, dalej założenie konta i czytanie tematów na forum.
Teraz golenie sprawia mi wielką radość, chyba to zasługa tych wszystkich mydełek, które można zmieniać co golenie 😁
A to wszystko przez bazarek  :D ciężko się powstrzymać przed zakupem.
Mydełko swoje też planuje już od dłuższego czasu zrobić, ale zawsze coś dokupię i tak oddala się w czasie.
Dobra kończę, nie będę się dalej rozpisyywał. Dzięki  :thank_you:



  •  

Harnold1987



Nie wiem, jak teraz dodać zdjęcie do historii ...
Parker 94r - Rockwell 2c (+ uzupełnienie płytek do 6c) - Merkur 34C - Yaqi Mellon OC + COB + SS - R89 - KGC - Wizamet Junior - Yaqi Tile - Lord L6 - Merkur Chingress - Yaqi SRH06 - R41 - Bayonetta - Yaqi Slope - Yaqi Telstar SS - Yaqi Ghost 90SB - Timor 1322 - RR German Slant 37 etc.
  •  

dekanian

  •  

Mintus

Cytat: Mintus w 23 Luty 2026, 22:14:15Na forum trafiłem zupełnie przypadkowo w grudniu 2023 roku. W tym momencie głupio to zabrzmi ale szukałem maszynki elektrycznej. Chciałem po prostu uprościć życie, skrócić poranne golenie i przestać walczyć z podrażnieniami. Wpisałem kilka haseł w wyszukiwarkę i tak, krok po kroku, zamiast w świat elektroniki, wpadłem w świat stali, mydła i pędzla ale do rzeczy... Przepadałem mydeł od zaje. Bania itd.
Moim pierwszym zestawem była maszynka King C. Gillette, do tego klasyczne mydło Proraso czerwone o charakterystycznym, ciepłym, drzewnym zapachu oraz żyletkibic, pamiętam to pierwsze golenie bardzo dokładnie. Trochę stresu, trochę niepewności w końcu wcześniej krążyły legendy o ,,krwawych" początkach z maszynką na żyletki ale nie było aż tak źle wzorujac się na filmach kolegów @kwasek071, @Piciu, bartg itd. ale kiedy pędzel zaczął wyrabiać pianę, łazienka wypełniła się zapachem sandałowca, a zyletka dotknęła skóry pomyskelem to jest to zajęło mi pierwsze golenie może z 1,5 godziny i to był rytuał, stało się coś jak to mówi kolega @Arjuna zaczęła się magia 😀 czego się nie spodziewałem.
Zero podrażnień, pieczenia i krostek po prostu sama przyjemność i ta myśl ti jest to. Największym odkryciem było dla mnie to, że golenie może być chwilą dla siebie. Nie szybkm obowiązkiem przed wyjściem do pracy, ale momentem skupienia. Nauka kąta mapa swojego zarostu, prowadzenia maszynki, świadome krótkie pociągnięcia, pierwsze próby golenia pod włosbez strachu nauka i jeszcze raz nauka uczymy się całe życie a ja uwielbiam ludzi co mają pasję obojętnie jaka ale mają.
Magia zaczęła działać.
Forum to miejsce, w którym zostałem trafiłem przypadkiem, ale zostałem już całkowicie świadomie. Zobaczyłem, poznałem ludzi,napisze to już któryś raz tak życzliwi Ch i pomocnych którzy zawsze wyciągną pomocna. Dłoń którzy z pasją tworzą to forum i zrozumiałem, że to coś więcej niż golenie. To społeczność. Wiedza przekazywana bez wywyższania się. Porady dla początkujących. Zdjęcia zestawów dnia. Recenzje. Dyskusje. Itp Poczułem, że jestem wśród ludzi, którzy naprawdę to czują.

Zaczęło się od jednej maszynki, potem przyszła ciekawość i testowanie pozdrawiam @Marcin39, Nowe żyletki, nowe mydła pozdrawiam @Mokasyn86 mistrz), lepsza technika. A dziś, Dziś nie wyobrażam sobie powrotu do golenia się zaluzjami pozdrawiam @Ralf SnowY,
Bo moja droga z Tradycyjnym Goleniem zaczęła się przypadkiem, ale zostanie ze mną już mogę tak napisać do końca życia. Dziękuję wszystkim kolegom z forum za to że jesteście a jeszcze napisze takie krótki cytat słowa kolegi @Arjuna "Nasz sklep" bo my go również tworzymy i na tym kończę  :)


loppek

  •  

Marcin39

  •  
    Za ten post podziękował: Arjuna

Borat

Czyli mi się tylko wydawało że mam dużo mydeł  :D
  •  
    Za ten post podziękował: Arjuna

schizm


Marcin39

Panowie ostanie godziny na swoje zgłoszenie do konkursu!
Jutro rano puszczam głosowanie, niech lud wybierze zwycięzców!
  •  

js

@Robcyk gratuluję pierwszego miejsca! :) Czytając twoją historię, przyznaję, zaśmiałem się z fikołka i z nastawienia żeber na taborecie bez znieczulenia ??? Od razu przypomniała mi się sytuacja, która spotkała mojego kolegę i pomyślałem, że pewnie zamiast termosu miałeś w plecaku jakąś butelkę - wiem z doświadczenia kolegi, co butelka potrafi zrobić żebrom. Byłem kiedyś u kolegi, siedzieliśmy w garażu i piliśmy kraftowe piwo. Gdy nam się to piwo skończyło, to on poszedł do piwnicy po kolejne piwa, które chłodziły się w zamrażalniku. Był przymrozek, kostka przed domem była śliska. Wracając z tymi piwami, poślizgnął się i upadł, niestety jedna butelka wylądowała pod jego żebrami. Wrócił z tymi piwami, opowiadając, co mu się przytrafiło, powiedział, że ból jest okropny i chyba ma pęknięte żebro. Zapytałem ze śmiechem, czemu tych butelek nie odrzucił w momencie poślizgu, odpowiedział, że szkoda byłoby rozbitego piwa. Doceniłem ten akt heroizmu. :relaxation: Z tą butelką w twoim plecaku to tak żartem napisałem, mam nadzieję, że masz dystans do tego typu insynuacji. ;) Podziwiam to, że zgodziłeś się na nastawienie żeber bez znieczulenia, musiałeś mieć odwagę, bo ja bez znieczulenia bym się nie zgodził. :D

Dalsza część twojej opowieści przywołała nostalgię. Na pewno @Monocero ucieszył się z opisu tej historii, bo to jego historia i zapewne przypomniałeś mu ten klimat, tamten czas, jego zajawkę na TG i chęć przebicia się ze swoją wiedzą.

W tamtym czasie przesiadywałem na polskim SMF i wtedy @Monocero postanowił założyć własne forum, założył temat pomocy, a ja do niego napisałem, pamiętam ten filmik, na materiale wideo zobaczyłem jegomościa w białej koszuli, z sygnetem na palcu, który opowiadał o produktach TG. Nie pamiętam, czy dał mi link do kanału, czy ten filmik zauważyłem już tu na forum, ale przyznam, że po zobaczeniu tego filmiku pomyślałem, że to jest jakiś biznesmen, który ma zajawkę na TG. Wtedy jeszcze nie znałem tego skrótu. :D Wcześniej raz byłem na forum Brzytwa, gdy szukałem maszynki, bo w tamtym czasie goliłem się żelem Gillette z puchy i maszynką Gillette Blue II Plus. To było okropne doświadczenie. Wszedłem na tamto dawne forum i było tam tyle informacji, że aż przeciążyło mi to system, więc wyszedłem. Nie spodobał mi się chaos i brak uporządkowania - tak przynajmniej to pamiętam. Natomiast wy przebywaliście tam długo i pamiętacie tamto forum lepiej. Ja byłem tam parę minut i zamknąłem kartę.

@Harnold1987, gratuluję drugiego miejsca. Ciekawa, długa historia, opisana z zajawką do TG. Dzięki za wzięcie udziału w konkursie i napisanie swojej historii.

@Mintus, przegrałeś z Haroldem, ale twoja historia też jest mocna i ciekawa, dzięki za twoją historię.

@patric79, dość krótka historia, napisana luzem, nie po to, aby zawalczyć o wygraną, ale doceniam, że napisałeś tę swoją historię, ludzie twoją historię docenili, 22 polubienia, 11 podziękowań. Dzięki, że wziąłeś udział.

@dekanian, historia dziadka, twoje wejście i zajawka TG, ciekawa historia, szkoda, że tak krótka. Dzięki za wzięcie udziału.

@lukassonek, historia dość krótka, ale konkretnie opisana, dzięki za podzielenie się swoją historią.

lukassonek

Henson AL 13++ Black // T-1000 by @T800 // Razrock Cyber ++ // Razorock Hawk V2 Black // Artist Club SS Black ACS-NB // Muhle R89 Rosegold
  •  

Robcyk



Dziękuję dla organizatorów dla konkurentów dla głosujących. Wielkie dziękuję z telemarkiem.

Marcin39

Panowie skrobnijcie proszę parę słów co sądzicie na temat tego pre, jestem bardzo ciekaw waszych odczuć  :beer2:
Dziękuję!
  •  
    Za ten post podziękował: Robcyk